Reklama

Nie projekt. Sumienie. (z cyklu: Kawa z sercem lub bez)

Towarzystwo Miłośników Malarstwa Władysława Ślewińskiego
14/12/2025 08:27

Nie tworzę żadnych projektów.

To, co robię, nie rodzi się przy biurku, w tabelach ani w harmonogramach. To są wydarzenia z potrzeby serca. Z pragnienia. Z impulsu, który czasem przychodzi z miejsc irracjonalnych, trudnych do wytłumaczenia, jakby z pogranicza snu i pamięci. Bywają chwile, gdy mam wrażenie, że to nie ja je wymyślam, lecz że one same się do mnie zgłaszają. Jak ciche przesłania, czasem niemal znad grobu pisarzy, o których wcześniej nawet nie wiedziałem, że będą mi potrzebni.

Nigdy nie wiem, czy z tego coś będzie.

Reklama

Nie mam gwarancji sensu ani powodzenia. Tak było w przypadku „Brzeziny” — jednorazowej inicjatywy kulturalnej, która miała swój czas, swoje światło i swój koniec. I dobrze, że się zakończyła. Bo właśnie z tej skończoności, z tej ciszy po wydarzeniu, narodziło się coś nowego.

Dziwię się tylko tym, którzy próbują wobec mnie: gesleitingu.

Czuję go czasem w jednym słowie, w pół zdaniu, w tonie, którym próbuje się zagmatwać moje pragnienia i moje potrzeby tworzenia wydarzeń — po to, by pokazać własną wyższość. Wyższość, która nie rodzi niczego poza dystansem.

Reklama

Przez ludzkie wysychające z zazdrości gardła nigdy nie przeszły słowa gratulacji.

Ani uznania.

Ani niczego po prostu ludzkiego.

Zamiast tego w ich umysłach krąży wciąż ten sam motyw: Abla i Kaina — choć są już bardzo dorośli. Jakby czas nie nauczył ich niczego poza porównywaniem się i mierzeniem cudzych intencji własną miarą.

Nie chcę na to odpowiadać.

Widzę bowiem, że niektórzy są już niby bardzo daleko, po drugiej stronie centymetra krawieckiego; a jednak udają, że świat będzie trwał dla nich nie sto, lecz dwieście lat. Jakby nie istniała granica. Jakby pamięć była nieskończona, a odpowiedzialność nie miała wagi.

Reklama

A przecież wszystko, co prawdziwe, ma swój kres i swój moment.

I tylko to, co zrodzone z serca, zostaje na dłużej niż ambicja.

Dlatego wolę sumienie niż wyższość.

Wydarzenie niż projekt.

Ciszę po nim niż hałas wokół.

Autor: Jarosław Miaśkiewicz

Prezes Towarzystwa Miłośników Malarstwa Władysława Ślewińskiego

Organizator ogólnopolskich oraz międzypowiatowych wydarzeń artystycznych

Witkowice

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama