Nie tworzę żadnych projektów.
To, co robię, nie rodzi się przy biurku, w tabelach ani w harmonogramach. To są wydarzenia z potrzeby serca. Z pragnienia. Z impulsu, który czasem przychodzi z miejsc irracjonalnych, trudnych do wytłumaczenia, jakby z pogranicza snu i pamięci. Bywają chwile, gdy mam wrażenie, że to nie ja je wymyślam, lecz że one same się do mnie zgłaszają. Jak ciche przesłania, czasem niemal znad grobu pisarzy, o których wcześniej nawet nie wiedziałem, że będą mi potrzebni.
Nigdy nie wiem, czy z tego coś będzie.
Nie mam gwarancji sensu ani powodzenia. Tak było w przypadku „Brzeziny” — jednorazowej inicjatywy kulturalnej, która miała swój czas, swoje światło i swój koniec. I dobrze, że się zakończyła. Bo właśnie z tej skończoności, z tej ciszy po wydarzeniu, narodziło się coś nowego.
Dziwię się tylko tym, którzy próbują wobec mnie: gesleitingu.
Czuję go czasem w jednym słowie, w pół zdaniu, w tonie, którym próbuje się zagmatwać moje pragnienia i moje potrzeby tworzenia wydarzeń — po to, by pokazać własną wyższość. Wyższość, która nie rodzi niczego poza dystansem.
Przez ludzkie wysychające z zazdrości gardła nigdy nie przeszły słowa gratulacji.
Ani uznania.
Ani niczego po prostu ludzkiego.
Zamiast tego w ich umysłach krąży wciąż ten sam motyw: Abla i Kaina — choć są już bardzo dorośli. Jakby czas nie nauczył ich niczego poza porównywaniem się i mierzeniem cudzych intencji własną miarą.
Nie chcę na to odpowiadać.
Widzę bowiem, że niektórzy są już niby bardzo daleko, po drugiej stronie centymetra krawieckiego; a jednak udają, że świat będzie trwał dla nich nie sto, lecz dwieście lat. Jakby nie istniała granica. Jakby pamięć była nieskończona, a odpowiedzialność nie miała wagi.
A przecież wszystko, co prawdziwe, ma swój kres i swój moment.
I tylko to, co zrodzone z serca, zostaje na dłużej niż ambicja.
Dlatego wolę sumienie niż wyższość.
Wydarzenie niż projekt.
Ciszę po nim niż hałas wokół.
Autor: Jarosław Miaśkiewicz
Prezes Towarzystwa Miłośników Malarstwa Władysława Ślewińskiego
Organizator ogólnopolskich oraz międzypowiatowych wydarzeń artystycznych
Witkowice
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze