Mamy dobrą informację dla mieszkańców Kuznocina. Na terenie byłego wysypiska nie będą składowane odpady. Taką deklarację złożył Wojciech Lenartowicz pełnomocnik firm Construction Logistic oraz Remea, które są właścicielami terenu nieczynnego składowiska.
Zapewnienie padało podczas spotkania, które odbyło się w środę, 5 marca, w Urzędzie Gminy Sochaczew. W spotkaniu oprócz pełnomocnika firm wziął w nim również udział Dariusz Krupa, wójt gminy sochaczew, Wiesław Skóra, przewodniczący Rady Gminy oraz pracownicy gminy, mieszkańcy i sołtysi. Spotkanie dotyczyło planowanej inwestycji w Kuznocinie.
Przedstawiciel firm poinformował, że na należącym do przedsiębiorstw terenie nie jest i nie będzie planowane składowanie żadnych odpadów. Odpowiedź potwierdzająca zapewnienie ma być udzielona także na piśmie.
Przypomnijmy, że teren byłego wysypiska w Kuznocinie do 2018 roku należał do miejskiego samorządu. Ten przejął go w 2005 r. Wówczas na obszarze w Kuznocinie było około 250 tysięcy metrów sześciennych odpadów, głównie z miasta oraz gminy. Grunt wymagał zrekultywowania. Co prawda miasto sporządziło dokumentację wskazującą jakie czynności należałoby podjąć, aby przywrócić teren do stanu sprzed utworzeniem tam wysypiska, czyli z początku lat 50. ubiegłego wieku. Koszty z tym związane były tak ogromne, że z rekultywacji zrezygnowano. Sam pomysł przywrócenie stanu sprzed prawie stu lat był szalony i niemożliwy do realizacji. Ponieważ aby tak się stało, trzeba byłoby usunąć odpady znajdujące się w wyrobiskach byłej cegielni.
Dlatego miejski samorząd postanowił sprzedać teren. Udało się to dopiero w 2018 roku. Nabywcą została firma Construction Logistics z Warszawy, która za 11 hektarów zapłaciła 1 115 000 zł. Dodajmy, że przed sprzedażą rada miasta podjęła uchwałę, w której określono, że teren składowiska może być wykorzystywany jedynie pod zabudowę produkcyjno-składowo-usługową, lasy oraz działalność związana z organizacją sportu, turystyki i wypoczynku.
Firma wystąpiła jednak do Starostwa Powiatowego w Sochaczewie z wnioskiem o możliwość składowania odpadów obojętnych. Do takich odpadów zalicza się: szkło, odpady z materiałów z włókna szklanego, opakowania ze szkła, beton, cegły, płytki i ceramika, mieszaniny betonu, cegieł, płytek i ceramiki, gleba i kamienie, odpady z budowy, panele, elementy gipsowe. Plany firmy spotkały się z ostrym sprzeciwem mieszkańców Kuznocina.
Natomiast jej wniosek został odrzucony przez Starostwo i sprawa trafiła do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Teraz, po deklaracji pełnomocnika firm, wygląda na to, że właściciele terenu rezygnują z planów składowania tam odpadów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda że zlikwidowali ,zawsze coś się znalazło i było się jak na bazarku,każdy coś znalazł dla siebie ,ale teraz tylko wspomnienia i szkoda tak fajnie spędzanego czasu i znalezisk nikt już nie wróci.A ile tam jeszcze jest zasypanego złomu co kiedyś zaprzestali kupować ,ale póżniej skupy znów zaczeły skupywać i zbieracze każdy kawałek zebrany oddawali do skupu,ale to już było i nigdy nie wróci.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Też dam małe sprostowanie wysypisko działało od 66r do 2002r
Sprzedało Miasto, a spotkania organizuje Gmina????
Niestety, z informacji, które posiadamy, inwestorzy nie zamierzają wycofać się z realizacji drugiego etapu budowy, obejmującego gromadzenie i przetwarzanie odpadów. To poważne zagrożenie dla mieszkańców, zarówno pod względem środowiskowym, jak i zdrowotnym. Nie możemy pozostać obojętni wobec tej sytuacji.
Cały czas się zastanawiam kto wydał zgodę na budowę zaplecza dla wielkich maszyn budowlanych w środku osiedla mieszkalnego. Bardzo miło będzie mieszkać wśród odgłosów zarzucanego gruzu i ryku silników . Dodatkowe atutem tej inwestycji będzie ciągły brud i kurz w powietrzu. Nie wspomnę już że w bezpośrednim sąsiedztwie jest plac zabaw dla najmłodszych i mówię powstała świetlica ????????????
Szkoda że zlikwidowali ,zawsze coś się znalazło i było się jak na bazarku,każdy coś znalazł dla siebie ,ale teraz tylko wspomnienia i szkoda tak fajnie spędzanego czasu i znalezisk nikt już nie wróci.A ile tam jeszcze jest zasypanego złomu co kiedyś zaprzestali kupować ,ale póżniej skupy znów zaczeły skupywać i zbieracze każdy kawałek zebrany oddawali do skupu,ale to już było i nigdy nie wróci.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.