Do codziennej walki o miejsce na parkingu dochodzą jeszcze problemy związane z dniami targowymi na sochaczewskim rynku. Wtorki, piątki a szczególnie soboty, gdzie mieszkańcy zazwyczaj pozostają w domach, a co za tym idzie auta na parkingu również, są tragiczne w skutkach. Sochaczewianie, którzy przybywają na zakupy, szukają miejsc postojowych, zastawiają swoimi autami wszelkie możliwe miejsca, wjazdy do garaży. Sobota to zakorkowanie ulic wewnętrznych. Mieszkańcy osiedli takich jak Żeromskiego, Niemcewicza czy Senatorskiej myśląc o zbliżającej się sobocie oblewają się zimnym potem.
Sochaczew niestety nie posiada w centrum wygodnego, dużego parkingu, w takim miejscu, które byłoby dogodne do zaparkowania auta i dostania się w różne punkty miasta. Sochaczew nie odbiega od ogólnopolskiego problemu. Drugą kwestią pozostaje także chęć mieszkańców do zaparkowania auta i dalszej pieszej drogi. Czy parking na obrzeżach miasta rozwiązałby problem?
Mieszkańcy na rozwiązanie kiepskiej sytuacji mają pewną strategię. Mianowicie parkometry, które rozładowały ruch w centrum i na głównych ulicach mogłyby być rozwiązaniem dla mieszkańców w/w ulic.
Na chwilę obecną otrzymaliśmy sygnały od mieszkańców z ulicy Żeromskiego i Niemcewicza o tragicznej sytuacji na parkingach zlokalizowanych na terenie tych osiedli, szczególnie w dni targowe. Mieszkańcy apelują o rozwagę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Parkingi kurczą SIĘ!!!