Reklama

No dalej, zrób mi tę przyjemność

Tygodnik Echo Powiatu
18/07/2006 09:56
Bywało już tak w deszczowym psie, że odwoływałem się do statusów. Młodzi czytelnicy "Echa" wiedzą naturalnie, co to jest status. Tym trochę starszym tłumaczę. To króciutki tekścik jaki umieszczamy w naszym komunikatorze internetowym. Komunikator internetowy natomiast jest programem, którzy służy do bezpośredniej wymiany zdań na piśmie za pośrednictwem Internetu. Włączamy komunikator i od razu widzimy, jaki ktoś ma status. Statusy fabryczne to "dostępny", "zaraz wracam", "niewidoczny" i "niedostępny". Niewidoczny twoi koledzy widzą jako "niedostępny", ale pozwala on na obserwację uaktywnionych w komunikatorze osób. Większość "niedostępnych" przeważnie i tak siedzi w sieci, więc zawsze warto spróbować i coś napisać, na przykład sakramentalne "jesteś?".

Skomplikowana filozoficzna natura statusu obejmuje jego semantykę, ontologię, gnoseologię, a wreszcie etykę. Oczywiście są statuty wdzięcznym przedmiotem dla socjologii i psychologii. W felietonie tym, chciałbym przedstawić status przede wszystkim jako przedmiot prowokacji.

Kiedy przez Polskę przetaczała się aferka wiceprezesa TVP Rafała Farfała, znalazłem w Internecie okładkę faszystowskiej gazety, której przewodził niegdyś Farfał. Na niej napis "Polska – obcym wstęp wzbroniony", a niżej "Pozdrawiamy wszystkich narodowców z całej Polski". Ten ostatni tekst wpisałem sobie do statusu. Od razu zgłosił się jeden ze znajomych: - A co ty tu wypisujesz? – pyta. Ja na to: - A jak myślisz?, a on, że: - narodowców trzeba tępić. Również nie przepadam za narodowcami, ale wątpię, aby tępienie było najlepszą metodą radzenia sobie z nimi. Grunt, że prowokacja zadziałała.

Najlepszy ubaw miałem wtedy, kiedy wpisałem do statusu słynne słowa Lorda Vadera, bohatera Gwiezdnych Wojen: "I find your luck of faith disturbing" (Twój brak wiary jest niepokojący). Niemal natychmiast zareagowali moi ateistycznie nastawieni koledzy, zarzucając mi natrętną religijność, obskurantyzm, klerykalizm i konfesyjność.

Czasami jednak bywam mniej subtelny i walę prosto z mostu: "Nie byłem na manifie" albo "Tatra Mocne" – nie dla homoseksualistów". Może sobie czytelnik wyobrazić, jakie spustoszenia wywołują te hasła wśród postępowo nastawionej części moich adwersarzy. Jeszcze nie zdążę nacisnąć "enter" a już wyświetla się dictum: „Andrzej, no wiesz!?”.

Wpisanie do statusu jakiegokolwiek aforyzmu Oscara Wilde’a zawsze odnosi piorunujący skutek. Mniej więcej taki, jaki udało się Wilde’owi osiągnąć po wydaniu Portretu Doriana Graya, który wzburzył wiktoriańskich hipokrytów. Wystarczy bowiem napisać: "Bardziej lubię ludzi niż zasady, a ponad wszystko lubię ludzi bez zasad", aby ktoś się zdenerwował. Nie mówiąc już o frazach jak ta: "Mam współczucie do wszystkiego, z wyjątkiem cierpienia", czy "Mogę się oprzeć wszystkiemu, z wyjątkiem pokusy". Mistrz trafia bezbłędnie.

Jednak nawet Wilde ulega przed siłą Biblii. Oklepane "wszystko marność, marność nad marnościami" Kohleta powoduje prawdziwą burzę wśród znajomych hedonistów, że nie wspomnę już o słynnym: "bojowaniem jest żywot ludzki". Dla osobników zakochanych w samorealizacji i pozytywnym myśleniu są to słowa nie do przełknięcia.

Moim osobistym mistrzem tekstów, które wpisuję do statusu, jest inspektor Harry Callahan, znany jako Brudy Harry. – No dalej, zrób mi tę przyjemność – mówi do bandyty przykładającego broń do głowy niedoszłej ofiary. Te słowa nigdy nie pozostają bez odzewu.

Oczywiście kto mieczem wojuje od miecz ginie. Ja również wpadam w pułapki zastawione przez znajomych z komunikatora. W końcu o to chodzi: Go ahead, make my day!

Andrzej Gąsiorowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2006-07-20 12:49:43

    Brado, to nie żart, do swojej najnowszej płyty Doda dodaje majtki;-) No na pewno wielu będzie żałować, że nie założyła ich naprawdę, bo jak sądzę nię będzie tego robić.
    :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Szczawiu 2006-07-20 11:33:05

    a gdzie napisałem, że chcesz? :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    linu 2006-07-20 11:26:56

    a czy ja chce sie kłócic ???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości