Od kilku miesięcy mieszkańcy mogą obserwować duże zmiany na terenie Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Inwestycje powinny tylko cieszyć. Placówka faktycznie poprawia nie tylko swoją markę, ale i warunki zwłaszcza na terenie przebudowanego oddziału ginekologiczno-położniczego.
W minionym tygodniu, dokładnie 27 marca, władze sochaczewskiego szpitala i starostwa powiatowego, któremu podlega placówka, dokonały oficjalnego otwarcia przebudowanego i wyremontowanego oddziału ginekologiczno-położniczego.
- Przebudowa oddziału polegała przede wszystkim na wydzieleniu nowocześnie wyposażonej Izby Przyjęć oraz dwóch kompleksowo umeblowanych sal porodowych z oddzielnymi łazienkami do dyspozycji pacjentek odbywających poród właśnie w tych pokojach. Po remoncie znalazło się także miejsce na Pokój Laktacyjny dla mam karmiących swoje dzieci oraz dla przyszpitalnej Szkoły Rodzenia – mówi szefowa wydziału promocji szpitala Aneta Ligner.
Jak podkreśla A. Ligner, nowa jakość rodzenia w
Sochaczewie to przede wszystkim zasługa dyrekcji szpitala oraz ordynatora Macieja Gawrońskiego, a także wszystkich podlegających mu
pielęgniarek położnych. - Wierzymy, że zmiany te zaowocują zwiększonym zaufaniem wszystkich pacjentów do
naszego szpitala, ponieważ to na ich zdrowiu, komforcie i bezpieczeństwie
zależy nam najbardziej.
Zachęcamy do obejrzenia zdjęć sali lawendowej, w tym
pierwszego porodu, jaki tu miał miejsce, oraz sali miętowej. Zachęcamy też do obejrzenia
krótkiego filmiku z otwarcia oddziału, a na koniec gorąco zachęcamy do stałego
oglądania naszej nowej rubryki „Witamy w Sochaczewie”, stworzonej specjalnie do
prezentacji dzieci urodzonych w naszym szpitalu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko fajnie, tylko nie mogę patrzeć na dwóch facetów na tym filmie. Ich tam po prostu nie powinno być. Jeden z nich to "nieobecny", oczyma wodzi po suficie, a myślami pewnie był już po pracy i chciałby być zapewne już w innym "miejscu"?. Ten drugi (dobry kolega pierwszego) przyprószony to raczej nie powinien się już promować po ostatnich "osiągnięciach". Tym panom już dziś dziękujemy za "owocne" cztery lata urzędowania!.
Wszystko fajnie, tylko nie mogę patrzeć na dwóch facetów na tym filmie. Ich tam po prostu nie powinno być. Jeden z nich to "nieobecny", oczyma wodzi po suficie, a myślami pewnie był już po pracy i chciałby być zapewne już w innym "miejscu"?. Ten drugi (dobry kolega pierwszego) przyprószony to raczej nie powinien się już promować po ostatnich "osiągnięciach". Tym panom już dziś dziękujemy za "owocne" cztery lata urzędowania!.