Jedna mała kapsułka pod skórą, a konsekwencje bardzo realne. Rząd szykuje zmiany, które odczują miliony właścicieli zwierząt domowych. Stawka? Nawet kilka tysięcy złotych.
Właściciele psów i kotów muszą przygotować się na prawdziwą zmianę w przepisach. Ministerstwo Rolnictwa przyspiesza prace nad ustawą wprowadzającą obowiązkowe czipowanie i rejestrację zwierząt. Projekt trafił 29 stycznia do Stałego Komitetu Rady Ministrów i - jak zapowiada rząd - ma realnie ograniczyć problem porzucanych i bezdomnych zwierząt.
Impulsem do przyspieszenia prac były ujawnione niedawno skandaliczne warunki w schronisku „Happy Dog” w Sobolewie na Mazowszu. Choć placówka została zamknięta decyzją premiera Donalda Tuska, problem bezdomności zwierząt pozostał - a jego koszty coraz mocniej obciążają samorządy.
Nowe przepisy zakładają utworzenie Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów, który ma być prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Trafią do niego dane właścicieli oraz oznakowanych zwierząt, a informacje będą mogły być przechowywane nawet przez 30 lat.
Dostęp do rejestru uzyskają między innymi: gminy, Policja, straż miejska, Inspekcja Weterynaryjna, prokuratura oraz sądy. Celem jest szybka identyfikacja zwierząt, ustalenie właściciela i ograniczenie porzuceń.
Zgodnie z projektem ustawy:
psy będą musiały zostać zaczipowane najpóźniej do dnia pierwszego szczepienia przeciwko wściekliźnie lub przed sprzedażą,
koty – przed przeniesieniem własności lub po przyjęciu do schroniska,
zwierzęta sprowadzone z zagranicy – w ciągu 14 dni od wwozu (lub zakończenia kwarantanny).
Przewidziano także okres przejściowy. Właściciele starszych psów, które były szczepione przed wejściem ustawy w życie, dostaną do 3 lat na spełnienie obowiązku. Zwierzęta przebywające już w schroniskach będą musiały zostać oznakowane przed wydaniem do adopcji.
Czipowanie będzie wykonywane przez lekarza lub technika weterynarii.
Koszt poniesie właściciel zwierzęcia, choć gminy będą mogły refundować zabieg w ramach dostępnych środków.
Według danych resortu rolnictwa średni koszt oznakowania psa wraz z rejestracją wynosi: około 53 zł w mniejszych miastach, około 66 zł w miastach średniej wielkości, do 85 zł w dużych aglomeracjach.
Za niedopełnienie obowiązku czipowania i rejestracji grozi grzywna do 5 tysięcy złotych. Rząd nie ukrywa, że nowe przepisy mają być realnym narzędziem egzekwowania odpowiedzialności, a nie tylko symbolicznym obowiązkiem.
Jeśli ustawa wejdzie w życie jeszcze w tym roku, dla wielu właścicieli psów i kotów będzie to jedna z największych zmian w prawie dotyczącym zwierząt od lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko karać i karać !! Co za kraj !!!!
do tego sterylizacja i kastracja oraz konkretne kary za znęcanie sie nad zwierzętami. Nie ma obowiązku posiadania. Jak sie decydujesz to ponosisz odpowiedzialność.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Po pierwsze nie ma się co żołądkować, bo nie ma jeszcze żadnej ustawy i nie wiadomo jakie przepisy wejdą ostatecznie. Po drugie skąd Pan wie, że Unia? Z artykułu to nie wynika. Sprawdził Pan? Po trzecie Unia nie wymaga pisania zgodnie z ortografią. Radzę sie wiec tym zająć bez obaw ')
To gdzie te przepisy wejdą, a może w co ? geniu szu ortografii.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Kastracja ,sterylizacja i czipowanie powinno być od dawna ,każdy posiadający zwierzaka powinien to zrozumieć a nawet popierać ,jest to po części duży krok umożliwiający szybkie odnalezienie właściciela czworonoga w przypadku zaginienia, czy zapobieganie bezmyślnemu rozmnazaniu.
To czipiwanie ma wiele korzyści. Po pierwsze szybko można znaleźć właściciela zaginionego czworonoga. Po drugie mając rejest zaczipowanych zwierząt łatwiej naliczyć i egzekwować podatek od luksusu posiadania psa lub kota.
Popieram czipowanie sterylizacje i kary dla sadystów. Popieram też dopłaty unijne dla właścicieli przygarniętych zwierząt porzuconych i zwrot za udokumentowane leczenie weterynarii
Obowiązkowe czipowanie będzie skutkowało setkami, jeśli nie tysiącami w skali kraju, oby tylko porzuconymi zwierzętami, niestety często wiązanymi w lasach do pni drzew, bezpańskimi, zostawionymi na pastwę losu, głodnymi, bez podstawowych szczepień, błąkającymi się po wsiach i miastach, po wysypiskach śmieci, roznoszącymi groźne choroby, atakującymi dzikie i gospodarskie zwierzęta, pewnie i ludzi.
czym się gorączkować - przecież nie wiadomo czy ustawa wejdzie w życie - przecież obrońca zwierząt Mr. nawroki zawetuje ustawę - broniąc interesów swoich wyborców z polskich wsi - proszę - zachować spokój
Dlaczego nie piszecie o tym, że jak będą miały „czip”, to wtedy wiedzą kto nie zapłacił podatku za posiadanie zwierzaka….? - i jest okazja na kolejna grzywnę….
Tylko karać i karać !! Co za kraj !!!!
do tego sterylizacja i kastracja oraz konkretne kary za znęcanie sie nad zwierzętami. Nie ma obowiązku posiadania. Jak sie decydujesz to ponosisz odpowiedzialność.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.