Reklama

O czymś innym do cholery

Tygodnik Echo Powiatu
16/01/2007 14:25
Polityka zawładnęła naszym życiem. Sam od kilku numerów plotę trzy po trzy tylko o polityce. I tak, jeśli szczęśliwość danego społeczeństwa jest odwrotnie proporcjonalna do ilości czasu, jakie w rozmowach poświęcamy polityce, to jesteśmy bardzo smutnym społeczeństwem. Coś pewnie jest na rzeczy, ale przesadzać nie ma co. Uginający się od zakupów, wysyłający miliony sms-ów w święta, rozśpiewani w sobotnie wieczory osobnicy, nie mogą być nieszczęśliwi. Widocznie w naszym (Polaków) przypadku, reguły nie mają zastosowania. Mimo to, chciałbym spróbować i oderwać się od polityki, a wraz z tym oderwaniem, wyłączyć się z rozważań moralnych i religijnych, ostatecznie chciałbym nawet opuścić grząską dziedzinę sporów estetycznych. Innymi słowy, chciałbym pogrążyć się w błogim bezrefleksyjnym życiu, a jeśli już dokonywać jakiś ocen, to machinalnie tak, jak machinalnie orangutany przemierzają dżungle słonecznego Borneo.
Powziąwszy takie postanowienie, zasiadłem przed czystym kawałkiem monitora. I co? I nic - pustka. O czym pisać, o czym pisać - roztrząsałem. Sfatygowana muza felietonisty siedziała zasępiona na wersalce. W szklance wietrzała niedopita whisky, a ostatni Lucky Strike kopcił nierówno, opalając się wokół filtra. Z telewizora patrzyli na mnie to z pogardą, to z zadowoleniem Hubert Urbański, Kuba Wojewódzki, Beata Tyszkiewicz, Zbigniew Wodecki, Kinga Rusin, Jan Pospieszalski, Tomasz Lis, Monika Richardson, Tomasz Kamel, Magda Mołek… Z gazety wyglądali Maciej Rybiński, Piotr Zaremba, Michał Karnowski, Cezary Michalski, Daniel Passent, Kinga Dunin, Joanna Szczepkowska i wiele innych twarzy, których przygnębienie nie pozwoliło mi zapamiętać.
Ze stuporu wyrwała mnie żona. - Napijesz się herbaty? - spytała. - Tak, kawy, słabiutkiej z łyżeczką cukru - wyszeptałem. Otwórz okno, jak palisz - dodała, po czym zabrała się za nalewanie wody do czajnika.
Kobiety nic nie rozumieją - pomyślałem, ale kawa smakowała dobrze i postawiła mnie na nogi.
- Posłuchaj! Nie mam o czym pisać - powiedziałem do połowicy.
- No i co ja ci poradzę - odpowiedziała, wieszając pranie na grzejniku.
- A no nic, ale na jutro mam oddać kolejny felieton.
- Może przestań wreszcie pisać o tej polityce - skonstatowała i wyszła.
Tym samym znalazłem się w punkcie wyjścia. Może zajrzę do Biblii - zaświtało mi w głowie. Otworzę na której bądź stronie i o czym tam będzie napisane, rozwinę i puszczę jako moje - roiłem. Pomysł był szatański!
Otwieram i czytam: Wszyscy razem zbłądzili, stali się nikczemni: nie ma ani jednego, co dobrze czyni, nie ma ni jednego. Czyż się nie opamiętają wszyscy, którzy czynią nieprawość, którzy lud mój pożerają, jak gdyby chleb jedli…
Pogrążałem się coraz bardziej. Okazuje się, że Biblia rzeczywiście jest ponadczasowa i ma charakter uniwersalny. Ale skoro nawet tutaj napisano o polityce, na dowolnie wybranej stronie, to nie ma już dla mnie nadziei.
Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawaj - przywołałem rzutem na taśmę hasło Churchilla, pod którym gromił faszystowskie lotnictwo. Ale godziny mijały i nic niepolitycznego nie przychodziło do głowy. O czym pisać, o czym pisać - jęczałem. Wtedy jedna z moich stoicko usposobionych suk warknęła - Napisz ku…a o czymś innym i daj nam spokój! Zawstydzony położyłem się spać i śniłem sen bez marzeń, aż stara Nokia zaczęła drżeć na odrapanym biurku.

Andrzej Gąsiorowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    erkal 2007-01-17 19:56:19

    Wcześniejsze moje smaki,to smaki emocjonalne,żeby nie powiedzieć duchowe. A tak organoleptycznie,cieleśnie po ludzku to kiedyś piwo było takie smaczne,świeże, łagodnei pachnnące.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol997 2007-01-17 11:10:09

    "Piwo" to temat czysto meski wiec proponuje temat co by wciagna i plec zenska co Wy Panowie na nowinki seksualne http://www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1766
    Sprobujcie dostalem to od Robroya-pozadrawiam i zycze dobrej zabawy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2007-01-16 22:02:20

    Zbaczamy trochę z tematu, ale polskie piwa wydają mi się w ogóle jakieś takie ciężkie. Jakby alkohol w nich zawarty nie pojawiał się tam w wyniku jakiś stosunkowo naturalnych procesów, tylko po prostu ktoś dolewał tam spirytusu. Czasami można kupić dobre piwo z beczki, ale to, co jest w puszkach, nie nadaję się do picia w ogóle. Nie mam pojęcia o technologii, więc proszę wybaczyć niewiedzę. Z kolei na Zachodzie piwko kupowane w pubie jest lekkie, pachnące i nie czuć w nim natrętnego smaku spirytusu. Co Państwo o tym sądzicie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości