Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wcześniejsze moje smaki,to smaki emocjonalne,żeby nie powiedzieć duchowe. A tak organoleptycznie,cieleśnie po ludzku to kiedyś piwo było takie smaczne,świeże, łagodnei pachnnące.
"Piwo" to temat czysto meski wiec proponuje temat co by wciagna i plec zenska co Wy Panowie na nowinki seksualne http://www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1766
Sprobujcie dostalem to od Robroya-pozadrawiam i zycze dobrej zabawy.
Zbaczamy trochę z tematu, ale polskie piwa wydają mi się w ogóle jakieś takie ciężkie. Jakby alkohol w nich zawarty nie pojawiał się tam w wyniku jakiś stosunkowo naturalnych procesów, tylko po prostu ktoś dolewał tam spirytusu. Czasami można kupić dobre piwo z beczki, ale to, co jest w puszkach, nie nadaję się do picia w ogóle. Nie mam pojęcia o technologii, więc proszę wybaczyć niewiedzę. Z kolei na Zachodzie piwko kupowane w pubie jest lekkie, pachnące i nie czuć w nim natrętnego smaku spirytusu. Co Państwo o tym sądzicie?
Przepraszam, ale będę musiał powiedzieć Panu komplement. Świetnie powiedziane. Uchwycił Pan sprawę znakomicie. Nie byłoby problemu, gdyby to się zmieniało tylko w pubach, a to się zmienia wszędzie. A moje spostrzeżenia nie są zbyt krzepiące. Z drugiej strony myślę sobie, że po prostu powoli bo powoli, ale jednak się starzeję. :-)
Panie,Szanowny Andrzeju. Coś prostego? Pospolitego? Powszedniego? Ostatnio zastanawiam się nad jakością piwa i cały czas poszukuję oryginalnego zdrowego smaku. Czasem złapię sie, że to jest "to".Pozory jednak i znowu powrót do źródła. No i ta nurtująca zależność między zmianą smaku piwa a zmianą pokoleniową w pubach. To chyba jakiś nonsens mi wylazł, bo starzeję się i nie doganiam zmian, a może piwa? Ostatnio trochę się uspokoiłem, kiedy w reklamie usłyszałem, że "u nas nic się nie zmienia" (czy coś takiego). Guzik prawda! Piwo się zmienia, ludzie się zmieniają, my się mieniamy. A logo,które się nie zmienia nie może być punktem odniesienia.
Wcześniejsze moje smaki,to smaki emocjonalne,żeby nie powiedzieć duchowe. A tak organoleptycznie,cieleśnie po ludzku to kiedyś piwo było takie smaczne,świeże, łagodnei pachnnące.
"Piwo" to temat czysto meski wiec proponuje temat co by wciagna i plec zenska co Wy Panowie na nowinki seksualne http://www.joemonster.org/download.php?d_op=getit&lid=1766
Sprobujcie dostalem to od Robroya-pozadrawiam i zycze dobrej zabawy.
Zbaczamy trochę z tematu, ale polskie piwa wydają mi się w ogóle jakieś takie ciężkie. Jakby alkohol w nich zawarty nie pojawiał się tam w wyniku jakiś stosunkowo naturalnych procesów, tylko po prostu ktoś dolewał tam spirytusu. Czasami można kupić dobre piwo z beczki, ale to, co jest w puszkach, nie nadaję się do picia w ogóle. Nie mam pojęcia o technologii, więc proszę wybaczyć niewiedzę. Z kolei na Zachodzie piwko kupowane w pubie jest lekkie, pachnące i nie czuć w nim natrętnego smaku spirytusu. Co Państwo o tym sądzicie?