- Jestem głęboko przekonany, że zarówno Pani poseł, jak i ja, działamy kierując się myśleniem „obywatelskim”. Pani poseł może bardziej interesem ogólnospołecznym, zaś moja skromna osoba – interesem społeczności ziemi sochaczewskiej Głęboko wierzę, że potrafimy pogodzić rozumienie „obywatelskości” i zająć w tej sprawie w przyszłości wspólne stanowisko – mówi w odpowiedzi na pismo posłanki Julii Pitery przewodniczący OKOS-u Wojciech Błaszczyk.
Zbiórka podpisów pod petycją do Ministra Sprawiedliwości i protest były pierwszymi działaniami podjętymi przez Obywatelski Komitet Obrony Sądu w Sochaczewie. Działaniami bardzo ważnymi, bo potwierdzającymi poparcie lokalnej społeczności dla sprawy i skutkującymi jej nagłośnieniem w całej Polsce. Jak sprawdziliśmy, OKOS działa dalej.
Pismo do ministra i zainteresowanie PSL
23 stycznia br. OKOS wystosował pismo do Ministra Sprawiedliwości, w którym przedstawia merytoryczne i społeczne argumenty przemawiające za zachowaniem Sądu Rejonowego w Sochaczewie. – Udało nam się też naszą sprawą zainteresować klub parlamentarny PSL, liczymy na to, że rozmowy koalicyjne przyniosą spodziewany efekt - mówi przewodniczący OKOS-u Wojciech Błaszczyk. Potwierdzeniem zainteresowania Sochaczewem koalicjanta jest artykuł w „Rzeczpospolitej” z ubiegłego tygodnia. Rzecznik klubu PSL Krzysztof Kosiński zapowiada w nim rozmowę z ministrem Jarosławem Gowinem na „nasz” temat.
Odpowiedź Julii Piterze
Sochaczewski Komitet odpowiedział też posłance Julii Piterze, która w piśmie z 19 stycznia br. przekonuje sochaczewian o słuszności zamiaru przejęcia naszego Sądu Rejonowego przez sąd żyrardowski. Argumentacja poseł Pitery skupia się na celach reformy, którymi mają być skrócenie czasu orzekania sporów sądowych o jedną trzecią oraz walka ze zjawiskiem nierównomiernego obciążenia pracą sędziów.
Posłanka PO podkreśla też, że przejęte sądy zachowają swoje wydziały (wobec przejmującego sądu posiadające charakter zamiejscowy), zatem sprawy załatwiane będą w tym samym miejscu, tylko sprawniej. Julia Pitera nie wspomina jednak np., że wydział ksiąg wieczystych sochaczewskiego sądu, chyba najczęściej odwiedzany przez mieszkańców, zgodnie z planowaną reformą ma zostać przeniesiony do Żyrardowa.
Odpowiedź OKOS-u na to pismo zawiera te same argumenty, które przedstawiono w piśmie do Ministra Sprawiedliwości. Komitet podkreśla w nim, że w pełni akceptuje plan usprawnienia sądownictwa, ale kwestionuje przyjęte kryteria, a w zasadzie brak jasnych zasad likwidacji konkretnych sądów rejonowych, w tym sochaczewskiego.
Na podstawie analiz statystycznych OKOS dowodzi, że przejęcie Sądu Rejonowego w Sochaczewie przez Sąd Rejonowy w Żyrardowie niczego nie usprawni. Obie placówki mają pod każdym względem zbliżone, wręcz identyczne wskaźniki. - Jedynie sytuacja, w której łączono by sądy z małą liczbą spraw i z małymi zaległościami z sądami o większych wpływach i zaległościach, można by osiągnąć spodziewany przez ministerstwo efekt równomiernego obciążenia pracą sędziów. W przypadku Sochaczewa i Żyrardowa na pewno takiego nie będzie.
Do argumentu, że mija się z celem łączenie dobrych sądów z dobrymi i słabych ze słabymi, OKOS dodaje argument ludnościowy. W końcu powiat sochaczewski liczy o 12 tysięcy mieszkańców więcej niż żyrardowski. Są też wreszcie argumenty społeczne, te, które zmobilizowały sochaczewian do obrony sądu: odległość, czas, pieniądze, brak wygodnych połączeń komunikacyjnych z Żyrardowem, a wreszcie marginalizacja miasta i spodziewana likwidacja powiatu.
„Jestem głęboko przekonany, że zarówno Pani poseł, jak i ja, działamy kierując się myśleniem ‘obywatelskim’. Pani poseł może bardziej interesem ogólnospołecznym, zaś moja skromna osoba – interesem społeczności ziemi sochaczewskiej. To ta społeczność ziemi sochaczewskiej, składając 20 tysięcy podpisów pod petycją do Ministra Sprawiedliwości Jarosława Gowina, powiedziała NIE likwidacji Sądu Rejonowego w Sochaczewie. Głęboko wierzę, że potrafimy pogodzić rozumienie „obywatelskości” i zająć w tej sprawie w przyszłości wspólne stanowisko. Myślę, że Pani poseł również leży na sercu dobro mieszkańców ziemi sochaczewskiej, bo przecież jest Pani posłanką z okręgu płocko-ciechanowskiego, w skład którego wchodzi również powiat sochaczewski” – napisał w konkluzji pisma do Julii Pitery przewodniczący Wojciech Błaszczyk. Dodajmy, że szef OKOS-u również należy do Platformy Obywatelskiej.
Czekamy na spotkania
Zarówno posłance Piterze, jak i ministrowi Gowinowi, w obu przywołanych pismach, sochaczewski Komitet proponuje spotkania. Wojciech Błaszczyk wierzy, że do nich dojdzie. Nadzieję na pomyślny obrót sprawy rozbudzają ci, którzy twierdzą, że nic w sprawie likwidacji sądów rejonowych w Polsce (a ma być ich w sumie 120) nie jest jeszcze przesądzone, że same kryteria przyjęte do wskazania likwidowanych placówek będą dyskutowane.
Dodajmy, że w ostatnich dniach OKOS wystosował też pisma w obronie sochaczewskiego sądu do przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa, która ma prawo opiniować rozporządzenie ministra sprawiedliwości dot. dyskutowanej reformy, a także do Fundacji Helsińskiej, z pytaniem, czy rozporządzenie to nie narusza Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Członkowie Komitetu podtrzymują też roboczy kontakt z urzędnikami Ministerstwa Sprawiedliwości oraz starają się zainteresować naszą sprawą ogólnopolskie media pisane. -Ponieważ rozmowy trwają, nie mogę na razie zdradzić więcej szczegółów - mówi przewodniczący Błaszczyk.
Czekamy więc i na szczegóły, i na efekty.
figa
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze