Reklama

Opisali 200 lat obecności Dominikanek na ziemi sochaczewskiej

Urząd Miasta w Sochaczewie
14/10/2013 09:16

Wczoraj, w ostoi św. Dominika odbyła się premiera książki Piotra Stefaniaka i Tomasza Karolaka pt. Panny Dominikanki w Sochaczewie. Studia z dziejów konwentu mniszek Zakonu Kaznodziejskiego w Sochaczewie 16061820, jego dziedzictwa materialnego i duchowego.

Przedmowę do książki napisali - Marcin Prengowski Prezes Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania Nad Bzurą; Łukasz Popowski Prezes Stowarzyszenia Nasz Zamek; w imieniu Polskiej Prowincji Zakonu Kaznodziejskiego o. Sławomir Brzozecki OP; s. Zdzisława Szymczyńska OP subprzeorysza Klasztoru ss. Dominikanek w Świętej Annie, ale także burmistrz Piotr Osiecki, który wsparł publikację finansowo w otwartym konkursie ofert na realizację zadań publicznych przez organizacje pozarządowe. 

Reklama

 

 

Z nieukrywaną dumą i radością przyjąłem propozycję nakreślenia kilku słów przedmowy do książki opowiadającej o Pannach Dominikankach, ściśle związanych z historią Sochaczewa na przestrzeni ponad dwustu lat.

Sochaczew to jedno z najstarszych miast na Mazowszu, o bogatej przeszłości, dumne ze swoich mieszkańców i wydarzeń historycznych, których było świadkiem. To prawdopodobnie tu, w październiku 1138 r., w niezlokalizowanym dotychczas klasztorze benedyktynów zmarł książę Bolesław Krzywousty. W Sochaczewie już w XIII w. istniał gród obronny, przekształcony następnie w murowany zamek siedzibę książąt mazowieckich. Ziemia sochaczewska wydała na świat także największego polskiego kompozytora Fryderyka Chopina

Reklama

Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Nad Bzurą i Stowarzyszenie Nasz Zamek oddają do rąk Czytelników książkę odkrywającą nieznane dotąd fragmenty historii naszego miasta, a takich białych plam czekających na wypełnienie treścią nadal jest wiele. W latach Polski Ludowej milczano na temat bohaterstwa żołnierzy Armii Krajowej, żołnierzy wyklętych czy spuściźnie, jaką pozostawiły po sobie wspólnoty zakonne nie tylko opisywany w tej publikacji klasztor panien dominikanek, lecz również konwenty ojców dominikanów czy wspomnianych benedyktynów.

Trudno przekazywać z pokolenia na pokolenie pamięć historyczną, gdy przez wieki miasto jest niszczone, grabione, palone, a mieszkańcy mordowani lub siłą wysiedlani. Dwie wojny światowe niemal doprowadziły Sochaczew do zagłady, a po wielu dawnych mieszkańcach pozostały dziś tylko groby na cmentarzu parafialnym. Mimo tych przeciwności nasze pokolenie pielęgnuje pamięć o Pannach Dominikankach

Reklama

Działań podejmowanych przez samorząd oraz liczne grono pasjonatów historii jest wiele. Regularnie na rynku wydawniczym ukazują się książki poświęcone m.in. Armii Krajowej, działaniom wojsk w okresie I i II wojny światowej, sochaczewskim parafiom, dziejom miasta w okresie przynależności do księstwa mazowieckiego itp. Co istotne, każda taka pozycja cieszy się ogromnym zainteresowaniem Czytelników. Jesteśmy ciekawi naszej przeszłości, dlatego tym bardziej cenne stają się wszelkie inicjatywy zmierzające do odsłonięcia nieznanych lub nie dość zbadanych obszarów historii Sochaczewa. Dzięki historykom i pasjonatom historii niemal każdego dnia dowiadujemy się czegoś nowego o naszych dziadach i pradziadach, o przeszłości, na której budujemy teraźniejszość, i jestem przekonany, że również pomyślną przyszłość, dlatego serdecznie dziękuję autorom książki Piotrowi Stefaniakowi i Tomaszowi Karolakowi za podjęcie trudu opisania ponad dwustu lat obecności sióstr dominikanek na ziemi sochaczewskiej. Gratuluję również wydawcom i patronom tego przedsięwzięcia Stowarzyszeniu Lokalna Grupa Działania nad Bzurą i Stowarzyszeniu Nasz Zamek.

 

Reklama

Piotr Osiecki

Burmistrz

Miasta Sochaczew

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama