Wielu mieszkańców na muszli, chcących uczestniczyć w Orszaku Trzech Króli - to na plus. I to pokazuje, że sochaczewianie chcą w ten sposób, bardziej obyczajowo, przeżywać święto czysto religijne. Późna pora - to na minus. Niestety, by dostatecznie delektować się kolorytem ulicznych jasełek, trzeba je widzieć. Tymczasem godzina 15.15, gdy ciemno się robi o 16.00, to zdecydowanie za późno. Proponujemy w przyszłym roku, wzorem innych miast w Polsce, godzinę 12.00 lub 13.00. Ludzie nie rozejdą się tak szybko. Można by też, mając na myśli ten sam cel, wydłużyć trasę Orszaku, by faktycznie świętowało całe miasto (obecna trasa to: muszla koncertowa na Podzamczu, kawałek Traugutta do pl. Kościuszki). I można by zaprosić do parady więcej twórczych, niezależnych, społecznych lokalnych środowisk.
W organizację Orszaku Trzech Króli w Sochaczewie 2016 r. szczególnie zaangażowały się: lokalne parafie, Urząd Miasta, Starostwo Powiatowe oraz Światowe Dni Młodzieży (ŚDM) Rejon Sochaczew.
Zapraszamy do fotorelacji Wiktora Wachowskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przy wystrzałach, petardach wśród setek ludzi na pewno jest stresem a stresowanie zwierzęcia jest robieniem mu krzywdy. To nie jest ot taki stresik jak dla nas. Poza tym ja nie napisałem o robieniu krzywdy, bo w tym wypadku to właściwie chwila wolności dla tych wielbłądów jak mniemam wypożyczonych z jakiegoś tfu tfu cyrku. Ja mówiłem przede wszystkim o wykorzystywaniu zwierząt dla swoich durnych rozrywek. Trzymanie psiaków na uwięzi na mrozie czy nie też jest robieniem im krzywdy.
@ metasekwoja i @Szczawiu W moim odczuciu spacer zwierząt ulicami miasta nie jest robieniem im krzywdy. Bardziej szkodliwe jest dla mnie trzymanie małych psiaków na mrozie niż taki orszak. @4pancerni O konie się nie bój. Koszernym na pewno nie zasmakują, kopyta mają nie takie jak trzeba :)
Muszę się przyznać 4pancerni, że kompletnie nie mam pojęcia o czym mówisz i skąd bierzesz takie nowinki jak ubój rytualny, który nie przeszkadza obrońcom zwierząt.
Zrezygnowaliśmy z pracy koni i teraz są hodowane głównie na mięso- ciekawa perspektywa, jak koszernym zasmakują będzie ubój rytualny, który Wam(obrońcom zwierząt) jakoś nie przeszkadza.
Człowiek zwierzę to prawda. Najgroźniejsze na Ziemi. Mam nadzieję, że kiedyś całkiem się zakaże wykorzystywania zwierząt. Czy to w cyrkach, czy w orszakach czy szopkach czy wszystkich innych (pseudo)rozrywkach dla ludzi.
Człowiek też zwierzę, tylko trochę bardziej świadome i czasem inteligentniejsze od małpy, konia lub wielbłąda...Swoją drogą zdjęcie nr bodajże 41 - de beściak.
A coraz więcej miast rezygnuje z udziału zwierząt w cyrku.
Przy wystrzałach, petardach wśród setek ludzi na pewno jest stresem a stresowanie zwierzęcia jest robieniem mu krzywdy. To nie jest ot taki stresik jak dla nas. Poza tym ja nie napisałem o robieniu krzywdy, bo w tym wypadku to właściwie chwila wolności dla tych wielbłądów jak mniemam wypożyczonych z jakiegoś tfu tfu cyrku. Ja mówiłem przede wszystkim o wykorzystywaniu zwierząt dla swoich durnych rozrywek. Trzymanie psiaków na uwięzi na mrozie czy nie też jest robieniem im krzywdy.
@ metasekwoja i @Szczawiu W moim odczuciu spacer zwierząt ulicami miasta nie jest robieniem im krzywdy. Bardziej szkodliwe jest dla mnie trzymanie małych psiaków na mrozie niż taki orszak. @4pancerni O konie się nie bój. Koszernym na pewno nie zasmakują, kopyta mają nie takie jak trzeba :)
Muszę się przyznać 4pancerni, że kompletnie nie mam pojęcia o czym mówisz i skąd bierzesz takie nowinki jak ubój rytualny, który nie przeszkadza obrońcom zwierząt.