Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Agib, no jasne, skoro są to 2 osobne podmioty, nikt nie każe szpitalowi utożsamiać się z pogotowiem. Chodziło mi jednak o to, by nie patrzyć na siebie wilkiem, a mieć na uwadze dobro pacjenta, co powinno być wspólnym celem obu podmiotów. Mogliby więc być bardziej otwarci na współpracę.
A czy z ograniczoną odpowiedzialnością...? Powiedziałabym, że właśnie ją ponoszą. Sprawa jest w toku i zobaczymy jak się rozwiąże. Poza tym celem pogotowia jest jak najskuteczniejsze ratowanie potrzebujących i poszkodowanych, więc myślę, że to im będzie przyświecało przy wyciąganiu wniosków i pociąganiu do odpowiedzialności odpowiednich osób. Tak na dobrą sprawę są to błędy pojedynczych jednostek, a nie całej firmy.
Bardzo dobrze że szpital odcina się od firmy Falck. Jak może szpital odpowiadać za to że ratownicy nie znają miasta i przejeżdzają do chorego z ogromnym opóźnieniem albo mylą miejscowości czego wynikiem jest zgon chorego. Ja również bym nie chciała jako szpital ponosić odpowiedzialności za prywatną firmę która nie jest w stanie prawidłowo wykonywać swoich obowiązków. Powinno się wrócić do poprzedniej ekipy ratowników która znała teren i wiedziała co robić.
RATOWANIE ŻYCIA "ODDAJEMY" W RĘCE SPÓŁEK Z O.O. TOŻ BĘDĄ RATOWAĆ Z O.O. .SZPITAL SIĘ ODCINA OD TEJ SPÓŁKI BO WIE, ŻE ŻYCIE RATUJE SIĘ Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ A NIE Z O.O. .OBYŚMY ZDROWI BYLI..
To przykre, że szpital odcina się od działań pogotowia. Może są to 2 osobne "instytucje" i każda chce pracowac na swoją opinię, ale uważam, że powinny się wspierać i ze sobą ściśle współpracować. Za błędny, które popełniono odpowiedzialność ponosi nie tylko pogotowie, ale i szpital za czesc z nich rowniez. Gdyby był przepływ informacji między tymi placówkami na pewno wszystko by szło sprawniej, a nie odcinanie pepowiny...
Agib, no jasne, skoro są to 2 osobne podmioty, nikt nie każe szpitalowi utożsamiać się z pogotowiem. Chodziło mi jednak o to, by nie patrzyć na siebie wilkiem, a mieć na uwadze dobro pacjenta, co powinno być wspólnym celem obu podmiotów. Mogliby więc być bardziej otwarci na współpracę.
A czy z ograniczoną odpowiedzialnością...? Powiedziałabym, że właśnie ją ponoszą. Sprawa jest w toku i zobaczymy jak się rozwiąże. Poza tym celem pogotowia jest jak najskuteczniejsze ratowanie potrzebujących i poszkodowanych, więc myślę, że to im będzie przyświecało przy wyciąganiu wniosków i pociąganiu do odpowiedzialności odpowiednich osób. Tak na dobrą sprawę są to błędy pojedynczych jednostek, a nie całej firmy.
Bardzo dobrze że szpital odcina się od firmy Falck. Jak może szpital odpowiadać za to że ratownicy nie znają miasta i przejeżdzają do chorego z ogromnym opóźnieniem albo mylą miejscowości czego wynikiem jest zgon chorego. Ja również bym nie chciała jako szpital ponosić odpowiedzialności za prywatną firmę która nie jest w stanie prawidłowo wykonywać swoich obowiązków. Powinno się wrócić do poprzedniej ekipy ratowników która znała teren i wiedziała co robić.
RATOWANIE ŻYCIA "ODDAJEMY" W RĘCE SPÓŁEK Z O.O. TOŻ BĘDĄ RATOWAĆ Z O.O. .SZPITAL SIĘ ODCINA OD TEJ SPÓŁKI BO WIE, ŻE ŻYCIE RATUJE SIĘ Z PEŁNĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ A NIE Z O.O. .OBYŚMY ZDROWI BYLI..