Reklama

Pacjentów przyjmuje eWUŚ

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
07/02/2013 10:48

Od 1 stycznia tego roku obowiązują uproszczone zasady weryfikacji uprawnień pacjentów do świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych. Po przeprowadzonej od połowy ubiegłego roku akcji informacyjnej do dnia dzisiejszego do systemu przystąpiło ponad 96 proc. placówek posiadających umowę z NFZ.

Dzięki możliwości zalecanego przez NFZ automatycznego sprawdzania numerów PESEL pacjentów znacząco skrócony został czas potrzebny na weryfikację uprawnień. Na przykład w warszawskim Szpitalu Bielańskim nowe sprawdzenie uprawnień 200 pacjentów zajęło około 20 sekund, a w jednej z warszawskiej przychodni przy ul. Jagiellońskiej, mającej zapisanych na dany dzień 2800 pacjentów, taka weryfikacja trwała około 5 minut.

Reklama

Nikt nie odejdzie z kwitkiem

Również w naszym szpitalu od 1 stycznia funkcjonuje system Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców (pacjentów) eWUŚ. Jak nam powiedziała Agnieszka Jaczyńska, kierownik szpitalnej sekcji kontraktowania i rozliczeń:  - System działa, bo musi. Gdybyśmy się spóźnili, mielibyśmy problemy z rozliczeniem finansowania placówki za styczeń z tytułu wykonywanych usług medycznych w tym miesiącu. A takie przypadki w Polsce się zdarzały.

Zdarzały się też przypadki, że pacjent miał przy sobie ważny odcinek renty czy legitymację ubezpieczeniową, a system jego uprawnień nie potwierdzał. Wówczas, jak zapewnia Agnieszka Jaczyńska, pacjent zostawał przyjęty, ale też ostrzeżony, że istnieje jakiś problem, który należy wyjaśnić. Bo może pracodawca zapomniał go zgłosić lub zrobił to nieskutecznie albo powstał jakiś błąd w ZUSie bądź w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Reklama

Przyjęty zostanie również taki pacjent, którego uprawnień eWUŚ nie potwierdza, a on nie ma przy sobie żadnych innych dokumentów oprócz dowodu z PESELEM. Składa wówczas jedynie oświadczenie, że pracuje i gdzie, a później NFZ musi wyjaśnić to w ZUSie.

Ermułę warto mieć przy sobie

Tak więc, jak widzimy, mimo że od 1 stycznia nie musimy już przynosić do szpitala dokumentów potwierdzających nasze uprawnienia, jak legitymacje ubezpieczeniowe, odcinki renty czy tzw. ermuły (RMUA), na wszelki wypadek na razie lepiej je mieć. Choć są to przypadki incydentalne, bo na ogół system pracuje sprawnie, mimo że nasz szpital musiał wprowadzić go w bardzo krótkim czasie.

Reklama

 - Tak naprawdę musieliśmy to zrobić w ciągu tygodnia - dodaje Agnieszka Jaczyńska. - Dlatego to na razie namiastka tego, co byśmy chcieli. Nasz eWUŚ obecnie sprawdza tylko uprawnienia pacjentów, ale docelowo będzie też dokonywał rejestracji i sporządzał dokumentację medyczną. Do tego potrzebna jest jednak całkowita informatyzacja szpitala.

Pełen tekst w najnowszej "Ziemi".

Sławomir Burzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    msl2007 2013-02-11 10:06:08

    System ma poważne braki, w Ewuś-u brakuje osób dopisanych do kogoś z pracujących. Moja żona i dzieci są dopisane do mojego ubezpieczenia do stycznia nie było problemów ale teraz gdzie nie pójdziemy to system nie widzi mojej rodziny. Uważam że trzeba się zastanowić nad szybkim naprawieniem braków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama