Panowie decydenci, wybierzcie się na Senatorską
Ulica Senatorska, obsługująca duże osiedle mieszkaniowe, jest całodziennym parkingiem dla pobliskiego targowiska miejskiego i udręczeniem dla mieszkańców bloków mieszkalnych przylegających do ulicy .
Ulica wyremontowana 10 lat temu
Senatorska otrzymała nową nawierzchnię w 2005 roku. Początkowo była ładną, uporządkowaną ulicą, przy której pojazdy parkowały po jednej stronie na wyznaczonych miejscach. Z czasem kierowcy zaczęli zawłaszczać chodniki i wolne miejsca w pobliżu ulicy. W 2009 roku Rada Miejska podjęła uchwałę o utworzeniu w centrum Sochaczewa strefy płatnego parkowania. Aby nie dopuścić do dewastacji ulicy Senatorskiej z powodu wzmożonego ruchu pojazdów oraz parkujących po obu stronach jezdni samochodów, do strefy została włączona również ulica Senatorska. Miało to umożliwić rotację pojazdów oraz ułatwić parkowanie mieszkańcom osiedla. Ulica nie może pełnić roli parkingu dla targowiska, w sytuacji gdy właściciele targowiska nie troszczą się o zmotoryzowanych klientów. Pracując w urzędzie starałem się ograniczać presję na tworzenie nowych stanowisk handlowych bez zabezpieczenia miejsc parkingowych, a nawet kosztem miejsc parkingowych. Do dziś trudno mi zaakceptować partykularyzm właścicieli targowiska.
Decydenci nie widzą problemu?
Doprawdy? Trudno go nie dostrzec. A może obawiają się, że problem ich przerośnie, więc nie robią nic. W 2012 roku obecny burmistrz obiecał mieszkańcom realizację płatnego parkingu z programu JESSICA przy Placu Obrońców Sochaczewa. http://www.sochaczew.pl/home/newsshow2/3474?title=Pieniadze-na-strefe-&filterId=1&sochaczew
Pożyczkę zaciągnięto, parking wybudowano, zakupiono parkometry, ale strefy jak nie było, tak nie ma. Miasto zwróci pożyczkę z odsetkami, nie wypełniając warunków umowy?
Targowisko, jeśli ma funkcjonować w dotychczasowej lokalizacji, musi mieć rozwiązany problem parkowania. Planowany był parking wielopoziomowy przy kotłowni PEC. Burmistrz Osiecki z realizacji planów poprzednika zrezygnował. Rozważano też zadaszenie targowiska i parking na dachu. Pomysł został spalony na starcie, bo uznano, że miasto chce budować hipermarket. Z perspektywy czasu nadal uważam, że pomysł był dobry i mógłby być korzystny dla mieszkańców osiedla Senatorska.
Panowie decydenci, problem nie rozwiąże się sam!
Jerzy Żelichowski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co na to Ochrona Środowiska. Przecież tak się świerków nie pielęgnuje, no chyba że wrastają w kable wysokiego napięcia.Czubki ścięły czubek?
I właśnie przed chwilą przed blokiem w którym mieszkam skrócono o 4 m piękny, wysoki świerk. Jak wygląda świerk bez czubka? O co chodziło, a no o to, że czasem spadły z niego małe, suche gałązki, a na podwórku parkuje się fury. Nikt nie liczy się z tymi, którzy samochodów nie mają, którzy chcieliby posiedzić w cieniu drzew. Nie można się odezwać w tej sprawie, bo można się spotkać z agresją.Na pocieszenie pozostało jedynie to, że nie było zgody miasta na ścięcie załego drzewa. Tyle tylko, że ono umrze samo, bo takiego okaleczenia nie przeżyje.
Czysty przypadek jak ludzie wybiorą kogoś z wizją.
Papcio Chmiel to wizjoner, czyli posiada taką cechę, której najczęściej brakuje "ludzim władzy" :)
A Papcio Chmiel już dawno przewidział problemy z ogromną ilością samochodów w mieście. Polecam do przeczytania jego komiks "Wyspy nonsensów", z cykłu Tytus Romek i Atomek. Jedna z wysp nonsensów ma tak dużo samochodów, żeby się poruszać po mieście trzeba chodzić po ich dachach.Oczywiście dobrze się z tym czuje tylko Tytus, bo to przecież skoczna małpa. Komiks powstał najmniej 40 lat temu. Proroctwo się sprawdza. Juz nie mamy parków, zielonych alejek, podwórek dla dzieci tylko parkingi. Fura najważniejsza, nawet kosztem własnego zdrowia i własnych dzieci. Parkingi, wszechobecny kicz, porozwalane chodniki, zaniedbane skrawki zieleni to obraz naszego miasta.Nikt nie pyta specjalistów.Wygrywa kto głośniej krzyczy.
@pwalda ma rację. Problem jest i z roku na rok sie nawarstwia. Tylko czy jest zauważany przez miejskich decydentów i jeśli tak, to jaki mają pomysł? Samochodów przybywa i będzie przybywać. @fairo, parking choć wykonany z betonu, wcale nie musi wyglądać jak bunkier. Dobry architekt da radę zrobić na betonie nawet zielone tarasy :). A parking piętrowy jest czasami jedynym rozwiązaniem w terenie zurbanizowanym, gdzie nawet na plac zabaw brakuje miejsca. Z innej strony: na moim osiedlu są tacy, którzy koniecznie pragną parkować przed swoim blokiem, choć nie mają do niego dojazdu. W związku z tym urządzają sobie rodeo po terenach zielonych, które powoli zamieniają się w tereny zrytobłotniste. No i co począć z takimi "inicjatywmi"?
pochwalam przedmówce .w sochaczewie na chwile obecna i tak juz nie ma gdzie isc na spacer.zostaje park garbolewskich z g...drużkami albo reszta szarego brudnego miasta.
,, szczeryfacet,, pomysł od naszych zach.sasiadów tzn.Niemców zostaw lepiej u nich. podam ci nr.konta to przelej mi sumke na te moje nowe auto ponizej 10 lat które kupie specjalnie by parkowanic nim pod blokiem za utrzymaniem miejsca postojowego. jestem codziennie objazdem w stolicy i na tzw.osiedlach blokowych nie widze pietrowych parkingów moze w centrach handl. miejsc do parkowania zawsze bedzie za mało niezaleznie od ilosci aut. swietny pomysł najlepiej wszystko zalac betonem i asfaltem bys miał gdzie parkowac z kolegami. popisałes sie intelektem.
Problem jest nie w tym kto kogo przegada, ale jak rozwiązać problem parkowania w Sochaczewie. W tej chwili każdy "wolny" teren jest zajmowany przez parkujące samochody.Ofiarą padają tereny zielone ale nie tylko. W tym przypadku nie należy się kłócić tylko poważnie porozmawiać i wdrożyć jakieś sensowne rozwiązania. I należy przede wszystkim chronić resztki terenów zielonych pozostałych w Sochaczewie.
No to Pan jerzyk nam się zabulgotał . Pewnie nie może pogodzić się z prawda.A może chciałby żeby tylko jego opinie uwazac jako najbardziej wiarygodne. A szkoda . Warto posłuchać również opinii innych mieszkancow i nie irytować się jak sa inne.
przyczepiliscie sie do jerzyka ze czegos nie zrobil a innych krytykuje.. powiedzcie co wogole chcecie zrobic zeby poprawic sytuacje? moze podziemny parking pod jordankiem? bo z zamknieciem ulicy to zapomnijcie.. zaraz kazde osiedle zacznie zamykac ulice tej kategorii. pewnie dalo by sie podlaczyc pod to: targowa, grabskiego, jazlowieckich, hanki sawickiej, ziemowita.. buahhaha.. dzialajcie - zamykajcie :)
8+4= 12 tyle lat a jak sytuacja na tej ulicy wyglądała tak i wygląda nadal :) jedni lepsi od drugi i odwrotnie,troszkę pokrzyczeć coś tam zrobić aby lud przez chwile ucichł i od nowa. Byle korytka się utrzymać ;) ale spokojnie wszystko ma swój kres jak i cierpliwość ,,zwykłych ludzi,, tak i czas lewactwa przy władzy.
Panie Jerzy, w dobie internetu i ogólnego dostępu do informacji wszelkie próby "ściemniania czy manipulowania" faktami są wychwytywane i bezlitośnie krytykowane. Poruszył Pan temat braku miejsc parkingowych dla targowiska w kontekście parkowania aut na ulicy Senatorskiej. Gdy okazało się, że nie jest to problem ostatnich 4 lat, a znacznie starszy, obejmujący również Pana kadencję, obrażony zabiera zabawki i wychodzi z gry. Dobierając tematy do krytyki obecnej władzy musi się Pan upewnić czy problem nie dotyczy również Pana ;)
i doszliśmy wreszcie do sedna ,to co za było za czasów Panów Bogumiła i Jerzego to nie ważne ,ważne by teraz dowalać ,ciekawe co by Pan pisał jak by teraz Pan był w ratuszu na fotelu ,a może i dobrze że nie jest.
OK, anonimowe kloniki. Ja co miałem do powiedzenia w temacie wyraziłem wyżej, a Wy pobulgotajcie sobie komentując bez obaw, że zostaniecie zablokowani. Wasze błotko jest dla Was.
Panie jerzyk pytanie nie jest naiwne -jest proste pan miał na to 8 lat p. osiecki 4 . czyli dwa razy mniej .A miejsc tak jakby w tym drugim przypadku DWA razy więcej .wszędzie wymagane były pozwolenia i uzgodnienia . A jezeli chodzi o wyremontowana ul.senatorska to chyba zasluga bylego radnego p.Maleckiego ! Takie sa fakty
No to ja zaczynam się trochę gubić. Czy targowisko powstało za Osieckiego? Czy Osiecki odpowiada za brak zabezpieczenia odpowiedniej liczby miejsc parkingowych dla targowiska? Czy problem pojawił się w grudniu 2010 roku?
Panie cierpliwy nie ma prostych odpowiedzi na naiwne pytania! Każde pozwolenie na budowę lub decyzja o warunkach zabudowy dla działalności gospodarczej wymagała w zależnosci od powierzchni obiektu zabezpieczenia odpowiedniej ilości miejsc parkingowych. Trochę tego było! Nie rozmywajmy jednak tematu. Jesteśmy na Senatorskiej!
panie jerzyk ile miejsc parkingowych powstalo za pana 8 letniej kadencji jako wice burmistrza ?
Zaraz zaraz ja czegoś tu chyba nie rozumiem, że co zrobić? Wytyczyć na DRODZE PUBLICZNEJ miejsca do parkowania tylko dla mieszkańców ul.Senatroskiej? A to niby dlaczego? Jak mieszkam na ul.Staszica albo ul.600-lecia to już nie płacę podatków do tej samej kasy i nie mogę tam parkować? To chyba jakaś kpina jest, myślicie że jak wprowadzą płatną strefę parkowania to dostaniecie jakieś kartki i będziecie mogli za darmo parkować? Nie wydaje mi się żeby takie coś przeszło :] Mieszkanie w centrum jakiekolwiek miasta w Polsce to duży problem z parkowaniem. Jedyna nadzieja na pozbycie się tej dużej ilości samochodów to zrobić to samo co np. funkcjonuje w Niemczech samochody powyżej 10lat BRAK zniżki na OC połowo złomów od razu wyleci za wschodnią granicę a i na ulicach będzie bezpieczniej. Oczywiście nie dotyczy to samochodów zabytkowych z żółtymi tablicami. A dwa zakaz wjazdu do centrum miast samochodom z zew. bez winiety a mieszkańcy za trzymanie samochodu w ścisłym centrum płacą coroczny ryczałt między innymi za utrzymanie miejsc postojowych. Tyle.
Panie Jerzy, przecież ta sytuacja była obecna za Pana rządów. Dlaczego się Pan tym wtedy nie zajął ?
to co sie dzieje to nie wina czubackiego, osieckiego tylko strategicznej mysli komunistycznej. w latach 80 budowano blokowiska na potege z zalozeniem ze na 10 rodzin bedzie przypadal 1 samochod. na parkingach osiedlowych bylo max 10 miejsc z czego 5 bylo zawsze wolnych. jak historia i droga do wolnosci potoczyla sie dalej. wiemy. teraz rodzina srednio ma 2-3 samochody. zeby je upchnac zabierane sa coraz wieksze polacie zieleni, trawnikow, placow zabaw. czy kogos za to obwiniac? tak. nasza cywilizacje nastawiana na coraz pazerniejsza konsumpcje. nie tylko senatorska ma taki problem. przychodzi sobota i cale centrum miasta jest zarabane samochodami zostawianymi wszedzie gdzie sie da. rozwiazaniem bedzie zamknac wszystkie parkingi uliczki, chodniki osiedlowe tylko dla mieszkancow? samo w sobie nie.... ale jesli dodamy do tego ogromny parking na terenie bylej fabryki chemitex oraz zrobimy wahadla (autobusy) ktore bede jezdzily co 15 do centrum... mamy rozwiazanie. niestety wiekszosc urzedasow mysli w bardzo ograniczonym zakresie.
Jak zwykle Jerzyk się czepia:) Remontując drogę trzebabylo uwzględnić zamknięta strefę parkowania wyłącznie dla mieszkańców. Zamiast robić z placu Kościuszki patelnie, moznabyloby wyremontować park obok, a tam gdzie jest "wytrysk burmistrza" płatne miejsca postojowe. A sorry Jerzyk że tak piszę. Nie przejmuj się tym bo w twoich oczach i tak jestem anonimowym małym i zacisznym człowieczkiem:) Szkoda że jak miałeś wpływ na takie rzeczy nie wykorzystales tego. Teraz mleko się rozlalo i jest już za późno.
Zobacz profil Router Router jak zwykle czepianie sie jerzyka bez sensu,wszyscy wiemy że w miastach przybywa coraz więcej mieszkańców Z tego co wszem wiadomo to mieszkańców w Naszym mieście ubywa , co wcale nie znaczy ,że maleje ilość samochodów.
Władze miejskie powinny naciskać na policję żeby ta wywiązywała ze swoich zadań.Niestety grupa jeżyka też tego nie robiła.
jak zwykle czepianie sie jerzyka bez sensu,wszyscy wiemy że w miastach przybywa coraz więcej mieszkańców za tym idzie i liczba kierowców samochodów,normalne jest że na blokowiskach nie realne jest by było inaczej niż stawianie po ulicach ,parkingi które nawet są, nie są możliwe do rozbudowania, a tworzone kilkanaście lat temu nie spełniają obecnych zapotrzebowań.Jedno co w artykule mi się podoba to wybudowanie piętrowego parkingu.
Niech spółdzielnia wyda mieszkańcom przepustki na ich auta, które włożą za szybę. Dać miesiąc czy dwa czasu, żeby się każdy zgłosił. Po tym czasie niech wizytuje policja i kto nie ma przepustki za szybą, to kwitek za wycieraczkę. PS. Tak patrzę po tych zdjęciach - osobowe jeszcze jakoś przejadą, furgon policyjny czy ambulans też jeszcze się zmieści, ciekawe czy straż pożarna by wjechała...
Wystarczy jeden pieszy policjant z aparatem cyfrowym i bloczkiem mandatów.Po co zaraz wprowadzać płatne parkingi jak można tylko egzekwować przepisy ruchu drogowego.
A co na to Ochrona Środowiska. Przecież tak się świerków nie pielęgnuje, no chyba że wrastają w kable wysokiego napięcia.Czubki ścięły czubek?
I właśnie przed chwilą przed blokiem w którym mieszkam skrócono o 4 m piękny, wysoki świerk. Jak wygląda świerk bez czubka? O co chodziło, a no o to, że czasem spadły z niego małe, suche gałązki, a na podwórku parkuje się fury. Nikt nie liczy się z tymi, którzy samochodów nie mają, którzy chcieliby posiedzić w cieniu drzew. Nie można się odezwać w tej sprawie, bo można się spotkać z agresją.Na pocieszenie pozostało jedynie to, że nie było zgody miasta na ścięcie załego drzewa. Tyle tylko, że ono umrze samo, bo takiego okaleczenia nie przeżyje.
Czysty przypadek jak ludzie wybiorą kogoś z wizją.