Przed nami Wiola, Ewa i Tomek. Tomek jest klientem, siedzi na fotelu, na kolanach ma kufer pełen przeróżnych gadżetów. Klient otoczony jest szarfą symbolizującą wydzielenie pola. Bo w coachingu oprócz mapy jest również pole. Pole to nic innego jak całe bogactwo zasobów i struktur klienta, na które zwraca uwagę podczas procesu coachingowego czyli podczas poruszania się po naszej mapie składającej się z pięciu elementów: dążenia, rzeczywistości, planowania, działania i przeglądu (o czym było w poprzednim tekście). Pole zawsze jest pełne indywidualnych i grupowych zasobów klienta, czyli surowych materiałów dających możliwości zagospodarowania podczas tworzenia czegoś nowego. To nieobrobiony materiał, z którego klient tworzy podczas dążenia i rzeczywistości. To PIES, a z nieco dłuższym ogonem nawet PIESS – taka rasa mająca potrzeby duchowe : )
Zasoby występują w kategoriach:
Physical (fizyczne) czyli materiały, dostawcy, czas, pieniądze,
Intellectual (intelektualne) czyli wiedza, umiejętności, siła, talenty, dary,
Emotional (emocjonalne) czyli emocje, uczucia, nastroje, pragnienia, zainteresowania, obawy, opór,
Social (społeczne) czyli sprzymierzeńcy, wrogowie, partnerzy, relacje,
a u niektórych klientów są jeszcze zasoby
Spiritual (duchowe).
Tak więc nasz PIES lub PIESS (w zależności od człowieka) biega sobie po naszym coachingowym polu i odkopuje poszczególne zasoby klienta.
Na pole składają się również indywidualne i grupowe struktury klienta, czyli wszystko to, co nadaje kształt i charakter wspomnianym wcześniej surowym materiałom. Co do nich można zaliczyć?
osobowość, charakter, esencję, duszę,
przekonania, reguły, procedury, podejście,
możliwości, opcje, priorytety, wybory, perspektywy,
wzorce, schematy, ,,duży obrazek”.
A wracając do naszego klienta Tomka (nie mylić z agentem Tomkiem), który ma dostęp do kufra pełnego zasobów, obserwujemy, jak wyjmuje różne przedmioty metaforycznie mówiące o różnych aspektach pola z wykorzystaniem oczywiście naszego PIESa lub PIESSa. I tak Tomek wyjmuje m.in. ludzika – zabawkę (model fizyczności a zarazem społeczności), książkę (zasoby intelektualne), instrument muzyczny (to nic innego jak talenty i zainteresowania) oraz wiele innych gadżetów, do których dokopał się sam lub też były mu proponowane przez coacha. Wszystko, co wpadło mu w ręce oglądał i albo przyjmował to bez oporu, albo odrzucał. Na zakończenie kuferek został odsłonięty – indywidualne i grupowe zasoby oraz struktury klienta zostały odkryte. Klient podczas procesu coachingowego poznał swoje zasoby i struktury, które zapewne wykorzysta w swoim planowaniu i działaniu.
Tomek: Co dało mi to ćwiczenie? Pozytywne emocje, energię, ale też doświadczenie czegoś osobistego.
Emilka: Mi osobiście bardzo pomogło pokazanie pola przez ekipę z Ewą, Wiollettą i Tomkiem. Odkryłam swój ugór do opanowania i nie był on tak straszny jak mi się wcześniej wydawało.
A teraz do Ciebie podchodzi PIES lub jak wolisz PIESS i podaje Ci łapę :) Jakie są Twoje talenty? Na pewno je masz, zastanów się nad nimi. Nie musisz od razu występować w programie ,,Mam talent”, bo tak naprawdę już występujesz i to w dużo lepszej produkcji. To Twoje życie, najlepszy program na żywo. Niestety bez powtórek. Dobrze więc wykorzystaj swoje dary.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich utalentowanych:)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze