Jestem tu nowa. Nowa w sensie na blogosferze. Mogę pisać. Ha… I w dodatku to, co mi przyjdzie do głowy! Tadam!!!! Nie musi być poprawne „politycznie”. Nie musi być o mojej pracy w TOKu, gdzie uczę śpiewu, nie musi być o tym, czym się zajmuję. Ale z pewnością będzie, bo (szczerze rzecz ujmując) robię to, co lubię, co jest moją pasją i jeszcze mi za to płacą. Oprócz mojej pracy najbardziej lubię jeszcze gadać, czytać i spać. Jeszcze nie wiem jak na tym zarobić, ale pracuję nad tym. :)
Kim jestem? Mam na imię Joanna. Tak wiem, imienia się nie wybiera, ale staram się je akceptować. A przynajmniej tolerować. Długo nie chciałam się z nim identyfikować. Marzyło mi się imię wyjątkowe. Np. Penelopa… hm… Nie. Takie imię zobowiązuje, a mnie do Penelopy raczej dalej niż bliżej. Zresztą do słynnej Joanny, nie oszukujmy się, również. Gdy byłam mała, miałam koleżankę Samantę i drugą Sandrę. To były imiona. Zazdrość! Jednak kilka lat temu znalazłam tekst, w którym autor przekonywał, że pierwsza myśl rodziców o imieniu dla dziecka jest najtrafniejsza i wówczas imię kształtuje osobowość. Ciekawe… Sprawdźmy więc, czy moje imię, które było pierwszym wyborem moich rodziców, ukształtowało mój pokręcony charakter. W nawiasie mój komentarz. Nie mogłam się powstrzymać.
JOANNA
Osobowość: Ta, co odkrywa duszę ludzi i rzeczy (nooo… nic dodać, nic ująć, przydaje się w
pracy).
Główne cechy: Wola-Aktywność -
Intelekt – Uczuciowość (wolna wola –
tak, silna – nie).
Totem roślinny: Żarnowiec (? – co to kurde jest???).
Totem zwierzęcy: Termit (WHAT? WHY?).
Znak: Lew (pudło!!!).
TYP: Cechuje je wielkie opanowanie,
pozwalające stawiać czoło trudnym sytuacjom (komiczne). W niektórych okolicznościach stają się agresywne(Zgadzam się. Zapytajcie moich kolegów z
pracy). Od najmłodszych lat sprawiają trudności wychowawcze, gdyż trudno
nimi kierować. (A o to moich rodziców
;)).
PSYCHIKA: To ekstrawertyczki, uzewnętrzniające swe reakcje i łatwo
przystosowujące się do otoczenia. Są zarazem obiektywne - dzięki logice, i
subiektywne - dzięki uczuciowości. Ta dwoistość ich osobowości nieraz
zaskakuje, nawet w dzieciństwie. Odczuwają silną potrzebę dawania czegoś z
siebie bądź to bliźnim, bądź sprawie narodowej czy religijnej ( Pełna zgoda. Przekonacie się przy
kolejnych wpisach).
WOLA: Z żelaza, a raczej ze stali. Nie pozwólcie, by wchodziły wam na
głowę! (taaa… za późno).
POBUDLIWOŚĆ: Ogromna, ale nigdy nie
przechodzi w nerwicowość. Jak udaje im się zachować zimną krew wśród beczek z
prochem, gdzie spacerują z ogniem swej namiętności? (Z wdziękiem Panie, z wdziękiem…).
ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Urodzone rewolucjonistki. Nie reagują, ale wybuchają.
Jeśli chcecie odwieźć je od jakiegoś projektu, to nigdy nie siłą, ale
przekonując je, że ten zamiar nie leży w ich interesie (i czasem się nabieram).
AKTYWNOŚĆ: Wydaje się, że przychodzą na świat z dokładnym planem życia.
Wszyscy wokół muszą uczestniczyć w tej walce. Zdarza im się "zużyć"
wielu mężów. To jeden z rzadkich typów, dla którego wszystkie drzwi stoją
otworem, ale grozi im klęska, jeśli stracą wiarę we własne siły i w swoje przeznaczenie
(pozostawię bez komentarza, bo nie
wypada).
INTUICJA: Z łatwością odkrywają
głęboko ukryte tajemnice otoczenia. Nigdy ich nie okłamujcie, gdyż czytają w
waszych myślach i sercu (taka mała
czarownica….).
INTELIGENCJA: Znaczna. Posiadają
wrodzony zmysł dyplomatyczny, którym posługują się w każdej sytuacji. Doskonała
pamięć, duża ciekawość świata (Znaczna?
tzn. jaka, się pytam? Co przepraszam autor w tej kwestii miał na myśli??? A o
tym zmyśle dyplomatycznym to bzdura. Chyba, że przeciągłe spojrzenie i falujące
rzęsy się do niego zaliczają).
UCZUCIOWOŚĆ: Jest dla nich głównym motorem działania. Jeśli wierzą i
kochają, mogą przenosić góry. Gdy zwątpią, wszystko pada w gruzy: Rodzice, nie
traćcie autorytetu w oczach tych dziewczyn; które nie wybaczą wam zejścia z
piedestału. Jeśli obiecujecie karę, nie odkładajcie jej. Miłość i surowość (jasne…. Propaganda barbarzyńskich metod
wychowawczych).
MORALNOŚĆ: Składa się z rygoryzmu i stopniowych ustępstw. Gdy chodzi o
jednostki, jest bardzo surowa. Gdy chodzi o wydarzenia, tłumy, narody - dopuszcza
daleko Idące ustępstwa (Ja akurat mam
odwrotnie).
ZDROWIE: chociaż mają żywotność salamandry, powinny dbać o zdrowie, w
szczególności o żołądek (Dlatego jem
tyle, żeby nie umrzeć. BTW… Ile żyje salamandra?).
ZMYSŁOWOŚĆ: Seks to dla nich wszystko albo nic. Są zdolne wszystko
poświęcić dla ideałów, nawet życie intymne. Ale w przypadku, gdy ich ideałem
staje się miłość fizyczna, wszystko może się zdarzyć.. Dodajmy, ze ich
osobowość zawiera sporą dozę cech męskich (Szkoda,
że nie napisali jakich. Chętnie bym się dowiedziała).
DYNAMIZM: Na miarę ich wrzącej psychiki. Mają w sobie coś z bohaterek. Może
trzeba również być bohaterem, aby z nimi żyć? (Trzeba. Koniec.).
TOWARZYSKOŚĆ: Czy można mówić o
towarzyskości w przypadku tych kobiecych Don Kichotów, wiecznie w poszukiwaniu
wiatraków? Jeśli zgadzacie się z nimi, posługują się wami. Jeśli się im
sprzeciwiacie, spaliliby was na stosie. Są dumne, a ich przyjaźń jest nieraz
despotyczna, ale jeśli nią kogoś obdarzą, są bardzo wierne (wszystko w temacie).
PODSUMOWANIE: Jedna rada: nie
przeszkadzajcie tym uroczym "termitom" w budowaniu ich fortecy...
Dajcie im możliwość dyrygowania, rozkazywania, a jeśli zapomną o was w bojowym
rozgardiaszu korzystajcie z rzadkich chwil wytchnienia!
Szczerze mówiąc wiecie już o mnie wszystko. Mogłabym też napisać coś o znaczeniu nazwiska, ale mam je po mężu i dlatego powstrzymam się od dywagacji na ten temat. W końcu chciałabym w dalszym ciągu mieć gdzie mieszkać.
Jeśli jesteście ciekawi mojego punktu widzenia na świat wokół to zapraszam na kolejne wpisy. Pewnie nie zawsze będzie wesoło, ale postaram się Was nie zanudzić. J
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze