„Mazury Welcome To!”
10 czerwca A.D. 2017. Drugi weekend czerwca w Sochaczewie. Ten czas miłośnikom pojazdów zabytkowych od kilku już lat kojarzy się nierozłącznie ze Zlotem Zabytkowej Motoryzacji oraz Rajdem im. Księcia Władysława Druckiego-Lubeckiego. Ale od początku…
Zanim
wieża zegarowa na placu Kościuszki wybije 9:00 – godzinę rozpoczęcia imprezy, w
wyznaczonym miejscu jak co roku dużo wcześniej ostatnich szlifów dokonują dwaj
niestrudzeni organizatorzy – Mariusz „Mario” Orzeszek oraz Marcin Koper. W tym
roku dniem odbywania się imprezy jest sobota – plac Kościuszki
musimy dzielić z innymi eventami towarzyszącymi obchodom "Dni Sochaczewa". Ale to
nie przeszkadza. Pogoda od rana jest słoneczna i zapowiada się kolejny piękny
słoneczny dzień. Po tradycyjnej szybkiej odprawie jesteśmy gotowi do przyjęcia
pierwszych Gości (w tym miejscu chcemy podziękować wszystkim, którzy pomagają
od lat w fizyczny sposób w czasie imprezy (rejestracja uczestników,
przeprowadzenie PeeSów, pomoc na trasie itp.).
Nerwowo czekamy na pierwszych uczestników, nasłuchując czy z oddali nie słychać charakterystycznego gangu zabytkowych pojazdów. A tu…. „Ogórek” jak talizman od lat pierwszy na miejscu Kolega Józek. Po nim wjeżdżają kolejne auta i motory. 9:00 czas rozpocząć oficjalnie Święto Zabytków. Mario wraz burmistrzem Panem Dariuszem Dobrowolskim dokonują powitania przybyłych zlotowiczów. Pojazdów wciąż przybywa i powoli plac zapełnia się pięknie lśniącymi klasykami. Wśród aut królują „peerelowskie” Warszawy, Fiaty (we wszystkich rozmiarach), Syreny kilka Polonezów i pojazdy użytkowe… Żuki a nawet wojskowa radiostacja mobilna – Star 203 – jak żywo wyciągnięty z magazynu demobilu, braci strażackiej z Paprotni. Jak co roku można liczyć na sporą grupę aut angielskich – Austin, MG, francuskich oraz pięknie odrestaurowanych Mercedesów. Nie zawiodły też zabytki rodem z USA – DeSoto, Mustang oraz klasyczny skrzydlak Cadillac DeVille. Wśród pięknie odrestaurowanych motocykli prym wiodą Junaki, WSKi, WFMki, Avo Simson. Pojawia się kilka „zaprzęgów” z koszem oraz jak wyciągnięte gdzieś ze strychu SHLki M04 – zapraszamy do galerii gdzie można zobaczyć więcej zdjęć z imprezy.
Wielkimi krokami zbliża się 10:30 – godzina startu Rajdu im. Księcia Władysława Druckiego-Lubeckiego. (Nie sposób tu nie wspomnieć o unikatowej formule naszej imprezy. Chętni do spróbowania swoich sił w próbach sportowych i jeździe na orientację mają szansę wykazać się na trasie rajdu. Druga grupa – przyjeżdżająca od lat aby spotkać znajomych i zwyczajnie pobyć w gronie przyjaciół rusza w kolumnie na miejsca zakończenia poszczególnych etapów rajdu).
Startujemy!
Pierwsze ekipy w kłębach niebieskawego dymu ruszają na
trasę pierwszego etapu. Wiedzie on ulicami Sochaczewa na parking przy
Starostwie gdzie odbędzie się PS1. Dalej trasa rajdu wyjeżdża z sochaczewskich
uliczek i kieruje się do PS2, które umiejscowione jest przy magazynie firmy
Transwit w Kamionie. Po drodze wiele pytań i ciekawych miejsc do zobaczenia –
dzwonnica w Młodzieszynie gdzie w czasie okupacji było więzienie i miejsce
śmierci wielu Polaków, przeprawa mostowa na Bzurze w Witkowicach w miejscu
gdzie krwawy bój toczyły armie Poznań i Pomorze we wrześniu 39r. Uczestnicy
musieli wykazać się też znajomością i spostrzegawczością aby odnaleźć ukryte na
trasie zabytkowe motory. Pisk opon, zapach palonych gum i ryk silników na PS 2
oglądała spora grupa gapiów.
Następnie dalsza trasa….malowniczo biegnąca krętymi, leśnymi dróżkami Kampinowskiego Parku Narodowego. Kolejna porcja pytań i ciekawych miejsc – zabytkowy cmentarz osadników zwanych Oleandrami oraz pomnik upamiętniający mord na Polakach przez okupantów w Śladowie, poszukiwania „króla puszczy” aby finalnie dotrzeć do mety pierwszego etapu – Dworu w Strzyżewie.
Korzystając z gościnności zaprzyjaźnionych właścicieli XVIII wiecznego dworu uczestniczy mają chwilę na wypoczynek w iście sielskiej scenerii. Niektórzy parkują pojazdy w cieniu rozłożystych drzew inni szukając cienia okupują miejsca blisko meandrującej tu Utraty, kolejni wręcz przeciwnie korzystają z kąpieli słonecznych na pobliskiej łączce – ale wszyscy zgodnie zajadają się pysznym poczęstunkiem.
O 14:00. Uczestniczący w Rajdzie zlotowicze startują do drugiego etapu a reszta uczestników kolumną jedzie do Pałacu w Szymanowie. Na trasie pytania na spostrzegawczość i myślenie oraz PS3. W tym roku przygotowany dzięki uprzejmości OSP w Paprotni strażacki tor przeszkód na czas... śmiechu było dużo a „bracia strażacy” pokazali fantastyczny profesjonalizm w przygotowaniu próby jak również prowadzeniu jej. Dalej kierujemy się do Teresina – tam kilka pytań obok tutejszej Bazyliki, kluczenie po uliczkach miasteczka aby dotrzeć do obowiązkowych punktów każdego rajdu – Pałacu w Teresinie – miejscu, gdzie mieszkał Patron rajdu oraz nieśmiertelnej już drogi pożarowej nr 13 gdzie w zagajniku zginął Książe Władysław. To już koncówka….. jeszcze przejazd obok zakładu produkcyjnego Bakoma – sponsora głównego imprezy, kilka zakrętów, mostków i prostych i jesteśmy na mecie!
Jak co roku meta wraz z bazą zlotu znajduje się w Pałacu Lubomirskich w Szymanowie gdzie siedzibę ma Liceum Sióstr Niepokalanek oraz Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Jazłowieckiej. Siostry gościnnie przyjmują wszystkich uczestników a przygotowany przez nie piknik rodziny od lat wpisuje się w wystawę zabytkowych pojazdów. Na straganach można kupić przygotowane przez Siosty rękodzieła, smakołyki i inne pamiątki. Jeszcze tylko kilka stałych punktów w tym pyszny obiad w klasztornym refektarzu. Konkurs elegancji brawurowo prowadzony przez wielbiciela zabytków Redaktora sochaczew24.info Piotra Gadzińskaiego. Za kulisami trwa liczenie. punkty, sekundy, punkty karne – my już wiemy kto w tym roku wyjedzie ze Złotym Tłokiem, kto w poszczególnych kategoriach okazał się najszybszy i komu przypadną nagrody sponsorów.
Jest kilka zaskoczeń! W kategorii motocykle Viktoria przypada Wieśkowi Brzezińskiemu na WSK z 81r, w kategorii PRE65 najlepszy jest Wiktor Miedziński Warszawą 204 z 64r. "Złoty tłok" - nagrodę głównego Sponsora firmy Bakoma - za zajęcie 1 miejsca w swojej grupie oraz na liście generalnej otrzymał Pan Piotr Kaczmarski startujący na Mercedesie Benz 450 SLC z 1978r. Otrzymał również nagrodę - komplet kluczy od Sponsora Strategicznego firmy AST.
Rozdania nagród dokonuje Siostra Przełożona Macieja wraz z Wójtem Teresina Panem Markiem Olechowskim oraz Panem Markiem Jaworskim wraz ze sponsorami.
W konkursie elegancji zostali nagrodzeni:
"Struś Pędziwiatr" - Nagroda Starosty Sochaczewa - Pan Roman Kobierecki startujący Rowerem Opel Blitz z 1939r (Pan Roman przejechał trasę pomiędzy Sochaczewem-Strzyżewem oraz Szymanowem na swoim zabytkowym rowerze i zawsze był na czas)
"Czar PRLu" - Nagroda Burmistrza Sochaczewa - Pan Tomasz Lesiński startujący Fiatem 126p z 1979r
"Król demokratycznego luxusu" - Nagroda Burmistrza Sochaczewa - Pan Roman Mirkowski starujący Wartburgiem 312 z 1966r
"Sen o Warszawie" - Nagroda Burmistrza Sochaczewa - Pan Bogdan Pietrzak startujący Warszawą 201 z 1963r
"Demolud Zlotu" - Nagroda Wójta Sochaczewa - Pan Bogdan Błaszczyk startujący Trabantem P600 z 1964r
"Louis de Funès Zlotu" - Nagroda Wójta Sochaczewa - Pan Ryszard Wieczorek startujący Renaukt 4 z 1970r
Wania "Prince" Zlotu - Nagroda Wójta Sochaczewa - Pan Tadeusz Gruszczyński startujący Zaporożcem ZAZ968 z 1975r
"Kruszyna Zlotu" - Nagroda Wójta Teresina - Pan Mariusz Polecki startujący Starem 266 z 1981r
"Amazonka Zlotu" - Nagroda Wójta Teresina - Pani Żaneta Kornatowska startująca motocyklem SHL M04 z 1952r
"Love me Tender Zlotu" - Nagroda Wójta Teresina - Jacek Ciesielski startujący Chevroletem Deluxe z 1951r
Przed wyjazdem każdy otrzymuje tradycjne zlotowe gadżety – kalendarz, koszulkę itp. oraz ile tylko zdoła zabrać na swój zabytek jogurtów od głównego sponsora firmy Bakoma (swoją drogą transport takiej ilości serków i jogurtów też był nie lada wyzwaniem ;)
Po zakończeniu czas na spędzenie kilku chwil w gronie zlotowiczów – w tym roku wieczorne spotkanie przy ognisku na terenie Dworu Strzyżew. Rozmowom i planom na kolejne lata nie było końca a niektórzy z nas nie usnęli tej nocy nawet na chwilę.
Wszystko nie odbyło by się bez zacnego grona naszych SPONSORÓW. W tym roku po raz pierwszy doczekaliśmy się tytułu sponsora głównego – podziękowania w tym miejscu dla firmy Bakoma za zaufanie i wiarę w słuszność naszego przedsięwzięcia. Podziękowania dla sponsorów strategicznych – AST oraz Miropasz.
Cieszy bardzo fakt, że liczna grupa sponsorów oraz instytucji wspierających powiększa się co roku.
Przede wszystkim jednak ogromne podziękowania dla wszystkich Uczestników Zlotu Zabytkowej Motoryzacji i Rajdu Księcia Władysława Druckiego-Lubeckiego. To dla Was przygotowujemy naszą imprezę i widząc rok do roku zwiększającą się liczbę uczestników wiemy, że jesteśmy potrzebni.
Z tego miejsca zapraszamy na kolejne edycje Zlotu i Rajdu zabytków w Sochaczewie, Teresinie i okolicach.
Pamiętajcie - druga sobota czerwca 2018 jesteśmy z Wami.
Jak co roku w
Chałupach
Gdy zaczyna się upał
Słychać wielki szum
Można spotkać golasa
Jak na plaży w Mombassa
Golców cały tłum.
Znów się będą rozbierać
Miss Natura wybierać
Przez wieś przeszedł dreszcz
W krzakach siedzą tekstylni
Gryzą palce bezsilni
Zaklinają deszcz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze