Reklama

Pomnik żołnierzy Armii Czerwonej na cmentarzu parafialnym w Sochaczewie

Po zakończeniu II Wojny Światowej, w Polsce zaczęły powstawać pomniki upamiętniające wyzwolenie przez Armię Czerwoną w 1944 i 1945 roku. Właściwie w każdym mieście powiatowym taki pomnik się pojawiał i w zależności od większej czy mniejszej dozy serwilizmu wyszukiwano mu mniej czy bardziej reprezentacyjne miejsce. Wielkim pomnikiem wdzięczności poszczycić się mogły takie miasta jak Łowicz czy Skierniewice, w Żyrardowie i w Sochaczewie natomiast zbudowano je na cmentarzu parafialnym. W sochaczewskiej świadomości na pewno zaistniał w stanie wojennym, kiedy ówczesny licealista, a dziś polityk Mariusz Kamiński uczynił na nim napis czerwoną farbą: "Katyń pomścimy", co poskutkowało wyrzuceniem go ze szkoły.


Sochaczewski pomnik to typowy obelisk, na którym znajdowała się kiedyś czerwona gwiazda, upamiętniał w tej swojej skromnej formie 600 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w walce z wycofującymi się z miasta i okolic w 1945 roku niemieckimi oddziałami. Kwestią osobistych doświadczeń dla ówczesnych mieszkańców miasta jest ustalenie czy było to tylko starcie dwóch nieprzyjacielskich armii na terenie miasta czy również wyzwolenie.

Bez względu na to bowiem jakie są nasze zapatrywania polityczne, osobiste doświadczenia, warto przypomnieć, że Polska już po I Wojnie Światowej zobowiązała się do chronienia miejsc pochówku żołnierzy wszelkich formacji, co skrupulatnie czyniła do roku 1939. Okazało się, że następna wojna światowa dokonała głębokiej erozji dotychczasowego rozumienia wzajemnego szacunku. Zaczęli oczywiście Niemcy, którzy swój głęboki "szacunek" dla sochaczewskich tradycji wyrazili budową lotniska w Bielicach i wykorzystali do tego wysadzony w 1942 roku sochaczewski kościół oraz macewy z żydowskiego cmentarza.

Ich sposób zachowania, lekceważenia i niszczenia pamięci, sukcesywnie realizowany przez 5 lat okupacji spowodował odwet po 1945 roku. Bez żadnych zahamowań niepamięci uległy cmentarze osadników niemieckich z których skrupulatnie odzyskiwano kamień na nowe polskie nagrobki. Cmentarze wojenne z lat 1914-1915 przestały być również popularne bowiem chwaliły albo bardzo nielubianych Niemców, albo carskiego oprawcę. Jeszcze w latach 80-tych XX wieku podczas budowy szpitala w Sochaczewie, po prostu zniszczono cmentarz wojenny w Altance, a kiedy w latach 60-tych potrzebne było nowe miejsce do grzebania zmarłych zlikwidowano zbiorową rosyjska mogiłę koło kaplicy prawosławnej, zrzucając kości żołnierzy na wysoką skarpę nad Bzurą.

Dziś, kiedy próbujemy nieco spokojniej spojrzeć w przeszłość a przede wszystkim zastanawiamy się nad przyszłością, chciałem zaproponować odnowienie pomnika i przypomnienie w tej formie tych poległych, których pamięć ostała zapomniana i zniszczona po II Wojnie Światowej, a o których winniśmy pamiętać, ot choćby ze zwykłego humanitaryzmu.

W mojej ocenie na tym skromnym obelisku powinny znaleźć się następujący napis:

PAMIĘCI ŻOŁNIERZY ARMII NIEMIECKIEJ, ROSYJSKIEJ I AUSTRO-WĘGIERSKIEJ

POLEGŁYCH W SOCHACZEWIE W LATACH 1914 - 1915

SPOCZYWAJĄCYCH NA TUTEJSZYM CMENTARZU
CMENTARZU MAHOMETAŃSKIM
CMENTARZU ŻYDOWSKIM
CMENTARZU W ALTANCE

PAMIĘCI ŻOŁNIERZY ARMII CZERWONEJ POLEGŁYCH NA ZIEMI SOCHACZEWSKIEJ W 1945 ROKU

PADLIŚCIE, ABYŚMY MOGLI POWSTAĆ

Na pomniku, w związku z wielowyznaniowością, powinny zawisnąć albo wszystkie symbole wyznań albo prosty element nawiązujący do wojskowego grobownictwa jakim jest np. wieniec z datami 1914-1915 i 1945.




Foto: Małgorzata Kazur

 

Reklama

Serdecznie zapraszam na stronę muzealną www.muzeumsochaczew.pl tam znajdziecie najświeższe informacje o tym co dzieje sie w muzeum.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    enfield 2012-03-15 13:38:39

    Chodziło oczywiście o Władimira Korsakowa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    enfield 2012-03-14 14:39:18

    Niestety aktualnie nie dysponuje źródłem, które umożliwiałoby satysfakcjonująca odpowiedź na Pańskie pytania. Nie jest mi znana publikacja gdzie podano rozmiary strat niemieckich, rosyjskich i ludności cywilnej w tym okresie. Jednak wedle relacji ustnych, które do mnie dotarły, polegli tutaj żołnierze armii czerwonej pochowani po walkach 16-17 stycznia 1945 r. w Sochaczewie zostali ekshumowani na cmentarz przy ul . Żwirki i Wigury w Warszawie. Wedle tych samych relacji, po wojnie przeniesiono szczątki czerwonoarmistów z Brochowa także do Warszawy. Danymi ilościowymi i datami może dysponować zarząd tego warszawskiego cmentarza. 17 stycznia Sochaczew został zajęty przez wojska 2 armii pancernej gen. ppłk Siemiona Bogdanowa. Walki o miasto nie miały charakteru zaciętych- Rosjanie rozbili niemiecki garnizon w ciągu jednego dnia. Niemcy byli już w trakcie całościowego odwrotu, linia obrony zdezorganizowana. Jeśli możliwe jest ustalenie strat sowietów w rejonie Sochaczewa to pewnie należałoby szukać dokumentów w archiwum w Moskwie. Tak samo ma się sprawa jeśli chodzi o Niemców- strat oddziałów 9 armii w tym czasie nie liczono, bo kto niby miałby to robić? Nie wiadomo gdzie pochowano poległych. (np. podczas ekshumacji cmentarza niemieckiego  przy lecznicy weterynaryjnej nie odnaleziono żadnych szczątków żołnierzy niemieckich poległych w końcowej fazie wojny). Jak widać tutaj też brak danych co do jakichkolwiek wiążących ustaleń.   Kiedy powstał sochaczewski „Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej”- tego też nie jestem w stanie stwierdzić. Nie dysponujemy w muzeum żadnym dokumentem na ten temat. O rzeczonym pomniku wspominają  przewodniki i informatory „ Upamiętnione miejsca walk i męczeństwa 1939-45 ” , które wydawano w latach 70 –80 -tych ubiegłego wieku. Niestety nie podano tam daty jego wzniesienia, ani słowa też o sochaczewskiej kwaterze czerwonoarmistów. Wydaje się że pomnik ten musiał powstać niedługo po zakończeniu II WŚ ponieważ pamiętają go wszyscy starsi sochaczewianie. Ciekawym jednak pozostaje fakt że podczas wizyty Honorowego Obywatela Sochaczewa -czołgisty Władimira Korsaka w naszym mieście w 1969 r.   kroniki miejskie nie odnotowały w programie np. składania wieńców przy tym pomniku.   Jeśli ktoś z Państwa posiada więcej informacji w tej sprawie  –zapraszam do muzeum. Być może informacje na ten temat uda się uzupełnić wspólnie.       

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grabiec 2012-03-14 09:30:58

    Panie Jakubie, nie zadawala mnie Pana odpowiedź na moje pytanie.Zwłaszcza, że jest Pan historykiem. Historyk nie odpowiada, że coś zdarzyło się wiele, wiele lat temu. W ten sposób to się opowiada bajki dzieciom. W związku z tym chciałbym zapytać czy posiada Pan informacje ilu Rosjan, Niemców i ludności Sochaczewa poległo w  w styczniu 1945 roku przy zdobywaniu Sochaczewa ( miasta przez które ( jak zwykle) przebiegała pierwsza linia obronna Niemców i gdzie i przez kogo zostali pochowani. I czy wiadomo dokładnie kiedy wzniesiony został obelisk na cmentarzu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama