Po zakończeniu II Wojny Światowej, w Polsce zaczęły powstawać pomniki upamiętniające wyzwolenie przez Armię Czerwoną w 1944 i 1945 roku. Właściwie w każdym mieście powiatowym taki pomnik się pojawiał i w zależności od większej czy mniejszej dozy serwilizmu wyszukiwano mu mniej czy bardziej reprezentacyjne miejsce. Wielkim pomnikiem wdzięczności poszczycić się mogły takie miasta jak Łowicz czy Skierniewice, w Żyrardowie i w Sochaczewie natomiast zbudowano je na cmentarzu parafialnym. W sochaczewskiej świadomości na pewno zaistniał w stanie wojennym, kiedy ówczesny licealista, a dziś polityk Mariusz Kamiński uczynił na nim napis czerwoną farbą: "Katyń pomścimy", co poskutkowało wyrzuceniem go ze szkoły.
Sochaczewski pomnik to typowy obelisk, na którym znajdowała się kiedyś czerwona gwiazda, upamiętniał w tej swojej skromnej formie 600 żołnierzy Armii Czerwonej poległych w walce z wycofującymi się z miasta i okolic w 1945 roku niemieckimi oddziałami. Kwestią osobistych doświadczeń dla ówczesnych mieszkańców miasta jest ustalenie czy było to tylko starcie dwóch nieprzyjacielskich armii na terenie miasta czy również wyzwolenie.
Bez względu na to bowiem jakie są nasze zapatrywania polityczne, osobiste doświadczenia, warto przypomnieć, że Polska już po I Wojnie Światowej zobowiązała się do chronienia miejsc pochówku żołnierzy wszelkich formacji, co skrupulatnie czyniła do roku 1939. Okazało się, że następna wojna światowa dokonała głębokiej erozji dotychczasowego rozumienia wzajemnego szacunku. Zaczęli oczywiście Niemcy, którzy swój głęboki "szacunek" dla sochaczewskich tradycji wyrazili budową lotniska w Bielicach i wykorzystali do tego wysadzony w 1942 roku sochaczewski kościół oraz macewy z żydowskiego cmentarza.
Ich sposób zachowania, lekceważenia i niszczenia pamięci, sukcesywnie realizowany przez 5 lat okupacji spowodował odwet po 1945 roku. Bez żadnych zahamowań niepamięci uległy cmentarze osadników niemieckich z których skrupulatnie odzyskiwano kamień na nowe polskie nagrobki. Cmentarze wojenne z lat 1914-1915 przestały być również popularne bowiem chwaliły albo bardzo nielubianych Niemców, albo carskiego oprawcę. Jeszcze w latach 80-tych XX wieku podczas budowy szpitala w Sochaczewie, po prostu zniszczono cmentarz wojenny w Altance, a kiedy w latach 60-tych potrzebne było nowe miejsce do grzebania zmarłych zlikwidowano zbiorową rosyjska mogiłę koło kaplicy prawosławnej, zrzucając kości żołnierzy na wysoką skarpę nad Bzurą.
Dziś, kiedy próbujemy nieco spokojniej spojrzeć w przeszłość a przede wszystkim zastanawiamy się nad przyszłością, chciałem zaproponować odnowienie pomnika i przypomnienie w tej formie tych poległych, których pamięć ostała zapomniana i zniszczona po II Wojnie Światowej, a o których winniśmy pamiętać, ot choćby ze zwykłego humanitaryzmu.
W mojej ocenie na tym skromnym obelisku powinny znaleźć się następujący napis:
PAMIĘCI ŻOŁNIERZY ARMII NIEMIECKIEJ, ROSYJSKIEJ I AUSTRO-WĘGIERSKIEJ
POLEGŁYCH W SOCHACZEWIE W LATACH 1914 - 1915
SPOCZYWAJĄCYCH NA TUTEJSZYM CMENTARZU
CMENTARZU MAHOMETAŃSKIM
CMENTARZU ŻYDOWSKIM
CMENTARZU W ALTANCE
PAMIĘCI ŻOŁNIERZY ARMII CZERWONEJ POLEGŁYCH NA ZIEMI SOCHACZEWSKIEJ W 1945 ROKU
PADLIŚCIE, ABYŚMY MOGLI POWSTAĆ
Na pomniku, w związku z wielowyznaniowością, powinny zawisnąć albo wszystkie symbole wyznań albo prosty element nawiązujący do wojskowego grobownictwa jakim jest np. wieniec z datami 1914-1915 i 1945.
Foto: Małgorzata Kazur
Serdecznie zapraszam na stronę muzealną www.muzeumsochaczew.pl tam znajdziecie najświeższe informacje o tym co dzieje sie w muzeum.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niestety aktualnie nie dysponuje źródłem, które umożliwiałoby satysfakcjonująca odpowiedź na Pańskie pytania. Nie jest mi znana publikacja gdzie podano rozmiary strat niemieckich, rosyjskich i ludności cywilnej w tym okresie. Jednak wedle relacji ustnych, które do mnie dotarły, polegli tutaj żołnierze armii czerwonej pochowani po walkach 16-17 stycznia 1945 r. w Sochaczewie zostali ekshumowani na cmentarz przy ul . Żwirki i Wigury w Warszawie. Wedle tych samych relacji, po wojnie przeniesiono szczątki czerwonoarmistów z Brochowa także do Warszawy. Danymi ilościowymi i datami może dysponować zarząd tego warszawskiego cmentarza. 17 stycznia Sochaczew został zajęty przez wojska 2 armii pancernej gen. ppłk Siemiona Bogdanowa. Walki o miasto nie miały charakteru zaciętych- Rosjanie rozbili niemiecki garnizon w ciągu jednego dnia. Niemcy byli już w trakcie całościowego odwrotu, linia obrony zdezorganizowana. Jeśli możliwe jest ustalenie strat sowietów w rejonie Sochaczewa to pewnie należałoby szukać dokumentów w archiwum w Moskwie. Tak samo ma się sprawa jeśli chodzi o Niemców- strat oddziałów 9 armii w tym czasie nie liczono, bo kto niby miałby to robić? Nie wiadomo gdzie pochowano poległych. (np. podczas ekshumacji cmentarza niemieckiego przy lecznicy weterynaryjnej nie odnaleziono żadnych szczątków żołnierzy niemieckich poległych w końcowej fazie wojny). Jak widać tutaj też brak danych co do jakichkolwiek wiążących ustaleń. Kiedy powstał sochaczewski „Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej”- tego też nie jestem w stanie stwierdzić. Nie dysponujemy w muzeum żadnym dokumentem na ten temat. O rzeczonym pomniku wspominają przewodniki i informatory „ Upamiętnione miejsca walk i męczeństwa 1939-45 ” , które wydawano w latach 70 –80 -tych ubiegłego wieku. Niestety nie podano tam daty jego wzniesienia, ani słowa też o sochaczewskiej kwaterze czerwonoarmistów. Wydaje się że pomnik ten musiał powstać niedługo po zakończeniu II WŚ ponieważ pamiętają go wszyscy starsi sochaczewianie. Ciekawym jednak pozostaje fakt że podczas wizyty Honorowego Obywatela Sochaczewa -czołgisty Władimira Korsaka w naszym mieście w 1969 r. kroniki miejskie nie odnotowały w programie np. składania wieńców przy tym pomniku. Jeśli ktoś z Państwa posiada więcej informacji w tej sprawie –zapraszam do muzeum. Być może informacje na ten temat uda się uzupełnić wspólnie.
Panie Jakubie, nie zadawala mnie Pana odpowiedź na moje pytanie.Zwłaszcza, że jest Pan historykiem. Historyk nie odpowiada, że coś zdarzyło się wiele, wiele lat temu. W ten sposób to się opowiada bajki dzieciom. W związku z tym chciałbym zapytać czy posiada Pan informacje ilu Rosjan, Niemców i ludności Sochaczewa poległo w w styczniu 1945 roku przy zdobywaniu Sochaczewa ( miasta przez które ( jak zwykle) przebiegała pierwsza linia obronna Niemców i gdzie i przez kogo zostali pochowani. I czy wiadomo dokładnie kiedy wzniesiony został obelisk na cmentarzu?
W chwili obecnej stanowi mienie budynku sejmu i musi tam pozostać. T Były już różne opcje prawicowe , zchny , lpry , pisy i inne ale jeszcze nikomu nie przyszło aby podjąć uchwałę o napisie Bóg,Honor,Ojczyzna przed wejściem do Parlamentu , czyli ja nie doczekałem się jeszcze swojego reprezentanta do chwili obecnej
Dziwne ale nie wiem dlaczego w czasie gdy go wieszano nie podjęto takiej uchwały zwłaszcza iż wtedy było by to zwykłą formalnością.Nie godni by byli także tego sejmu ci jeśli by On tam nie wisiał
w aktualnym sejmie też wisi krzyż powieszony po cichu i bez uchwały zgromadzenia,a wieszający spadł i kulasy powylamywał,Bogiem się walczy od Boga się umiera
Ale chyba coś lub ktoś mija się z prawdą , poniekąd na wejściu do Sejmu przed wojną widniał napis "Bóg,Honor,Ojczyzna."
Ale chodzi też o to iż ci panowie którzy się zaprzedali Moskwie zrobili to po wojnie w 1945r w imię małostkowych celów, ustawienia się w Ludowe Polsce. Tak czy tak taka postawa wszędzie na świecie spotkała by się z pogardą i nikomu do głowy by nie przyszło stawianie im pomników.
Aczkolwiek nikt nie beszcześcii i nie ujmuje pamięci wszystkim ofiarom które zginęły w tej nieszczęsnej wojnie
z Wikipedii--Bóg, Honor, Ojczyzna – dewiza Wojska Polskiego. Została wprowadzona po raz pierwszy na sztandary oddziałów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie przez Naczelnego Wodza rozkazem z dnia 15 października 1943 r.[1]. Wcześniej powszechnie obowiązująca dewiza "Honor i ojczyzna" (fr. honneur et patrie) pojawiła się na sztandarach wojska obywatelskiego z czasów napoleońskich a jeszcze wcześniej na odznaczeniach Legii Honorowej ustanowionej przez Napoleona w 1802 roku. byli w Anglii,spodobało im się God Save the Queen i wkleili Boga na Polskie sztandary II Rzeczypospolita Boga nie wzywała(socjalista Piłsudski)
Nie mówiąc o bliższych sąsiadach, co jak takie teksty poczytają, to mamy taką opinię jaka mamy - zapatrzonych w siebie bufonów, których nikt nie lubi w Europie. Mnie taka postawa jest obca, stąd wynikła między nami dyskusja. Szafowanie wielkimi słowami i mieszanie tego w tygielku nienawiści przynosi tylko straty nie do odrobienia. Ale o niszczeniu polskich pamiątek historycznych w Sochaczewie i okolicach, pamiątek o tych, którzy nie mówili, a umierali za "Honor i Ojczyznę" [bo niektórzy prawdziwi Polacy nie wiedzą, że taka dewiza była na przedwojennych sztandarach] opowiem w następnym felietonie. Bo zaiste jest o czym pisać....
Panie Jazlowiak to ma pan względne postrzeganie istoty nienawiści , notabene uważa pan że jest nią przypominanie i mówienie o prawdzie historycznej, wszak młode pokolenie tego nie wie, bo i skąd, w szkole ich tego nie nauczą. Ale jak chcecie budować przyszłość tego kraju jeśli uczycie młodzież obłudy , kłamstwa i hipokryzji, wpajając przy tym system anty wartości. Bóg,honor ,Ojczyzna nic dla was nie znaczy,bowiem pochlebiacie tym zaprzedańcom w mundurach którzy notabene nie służyli Polsce jak twierdzili tylko bolszewickiej Rosji.
Pan stosuje inwektywy , próbuje pan swoją nienawiść odwrócić i próbuje mi ją wmówić, więc niech się pan nie dziwi że na taką agresywną szermierkę słowną odpowiadam tym samym.
Nie wiem co do tego ma Eurowizja , tudzież chyba tam się ocenia za walory artystyczne i za wykonanie piosenek a nie za poglądy polityczne czy kolor skóry?
W czasach kiedy ten pomnik był hołdem dla okupacyjnej Armii Radzieckiej, odprawa wart przy Grobie Nieznanego Żołnierza była bardziej adekwatną formą oddania hołdu wszystkim żołnierzom z wszystkich krajów walczących w II wojnie Światowej.
Można nadmienić iż specjalnie w celu oddawania hołdu ZSRR utrzymywano jednostkę Wojskową tzn. Wojsk Nadwiślańskich Kompania Honorowa LWP. Obecnie nikt nie wnosi o likwidację wszystkich tego typu symboli, ale wywalanie pieniędzy na ten pomnik ze skromnego budżetu naszego miasta wydaje się być marnotrawstwem i w 100% bezsensowne.
cygankę - mołdawiankę trzeba było zaspiewać to by głosowali :)) pamiętasz jaki żołnierz się jej przyglądał przy winogronach :)) w rosyjskiej wersji brzmi najładniej :))
No i taka postawa powoduje, że nawet Mołdawia na nas w Eurowizji nie głosuje:-)
Jazlowiaku, proponuje, bez złośliwości, żebyś zmienił zajęcie. z pewnościa nie brakuje Ci wiedzy na temat, który sobie wybrałeś, ale brakuje Ci osobistych doświadczeń w tej materii, które poruszałyby Twoje sumienie.
Nikt z tych wyzwolicieli nie zamordował nikogo z Twojej rodziny, ani nawet nikomu nie przyłożył lufy do skroni. Nie odebrano wam majątku, ziemi, kosztowności. Honoru i godności. i wszystkiego, co można na tej ziemi człowiekowi zabrać.
Ktoś Cię inspiruje w bardzo złym kierunku, jak nie wiadomo o co chodzi....zastanów się nad skutkami swojego działania, "Po owocach ich poznacie".
Ci ludzie zostali pochowani w poświęconej ziemi, pomódl się za nich lub najlepiej zamów msze świętą - teraz niczego więcej już nie potrzebują, zapewniam Cię. będą ci wdzięczni na wieki..
Cześć pamięci wszystkich pomordowanych przez bolszewików.
Szanowny Panie, temat tak daleko odbiegł od wątku głównego, że nawet gdybym chciał Panu odpowiadać, to ciężko mi jest połączyć rtm Pileckiego ze zniszczonym niemieckim cmentarzem w Altance. Co zaś do nienawiści do innych, zbyt dużo jej się naoglądałem, aby jej używać w jakimkolwiek celu. Pani prof. Gołkowska, osoba będąca ikoną antykomunistycznej opozycji w Sochaczewie, powtarzała zawsze, że przemoc - nawet słowna - to klęska, bo nie odróżnia nas od prześladowców. Wolność dała mi wolność, nie muszę się karmić nienawiścią żeby trwać, czego i Panu życzę.
Ktoś tu kogoś obraził?
Proponuję obejrzeć film pt."Śmierć Rotmistrza Pileckiego"gdzie bohater przed egzekucją mówi:"Oświęcim to była igraszka w porównaniu z tym co wyprawiali bolszewicy na Rakowieckiej" oraz" Ja zawsze uważałem że noszenie munduru wojskowego oznacza Honor i służbę Ojczyźnie", notabene komu służyli ci panowie w mundurach którymi wysługiwała się władza komunistyczna i gdzie był ich Honor? Stawiać im pomniki za to , tzn. za co? Za zdradę, torturowanie i mordowanie ludzi?
Szanuję poglądy innych, ale zawsze staram się, aby moje wystąpienia i słowa nie obrażały innych dyskutujących. Człowiek wolny i bez kompleksów jest otwarty na poglądy innych, z życzliwością i ciekawością wysłu***e racji innych i na pewno nie obraża innych. Dziękuję serdecznie za dyskusję.
bolszewik był z przekonania bolszewikiem,komunista komunistą,łobuz łobuzemnam, nic do nich-,najgorsi są zdrajcy-dwulicowcy-Dżyngis Chan(pisownia Polska) za ułatwienie mu podboju jakiegoś terytorium przez zdrajcę,po podboju ścinał mu łeb albo rozciągał końmi,ale rodzinę zaopatrzył w dobra,zdrajca raz zdradził to i drugi raz zdradzi,po II wojnie pastwiono się na żołnierzami AK i innymi wyklętymi a Rajmund Kaczyński (z AK tak i jak jego żona -umieszczona na liście Wildsteina) dostaje wille po generale WP-przedwojennym-posadę wykładowcy(oficer) i dorabia wykształcenie PZPR-owskim kacykom(przepraszam- na którym roku jestem ?),synkowie kończą prawo,,praca z marksizmu wyższego"nie internowani,teleranka nie obejrzeli,najgorsza swołocz próbująca wyrzec się swoich korzeni,tak jak synuś Alfreda Miodowicza,Kostuś!!!mać!ale i tacy mają swoich wyznawców
Zaiste, chwalmy cześć bolszewików..
-------------------------------------------------
"A ja myślałem, że to śmieci,
Że to gówno z nieba leci,
A to Sowieci! Sowieci!
Kryj się, kryj!"
bez złości,zapalczywości,nienawiści http://www.joemonster.org/filmy/42519/Przemowienie_zolnierza_AK
A co mnie obchodzi Ukraina,Litwa czy gdzieś tam, ja na te gówno patrzeć już nie chce
Odpowiadając na pytanie sprzed kilku postów: w rejonie omawianego pomnika nie ma już żadnych pochówków żołnierzy sowieckich. Wiele lat temu zostali ekshumowani na cmentarz przy ul. Żwirki i Wigury w Warszawie.
http://blog.belaruspartisan.org/authors/melnikau/4f5ce326112f2/
polecam lekturę
Rozumiem, że Ukraińcy, Litwini i Białorusini także powinni zburzyć wszystko co polskie?
Napewno będzie ładniej, ludzie przez kilkadziesiąt lat zmusani byli do oglądania czerwonej propagandy z siepem i łotem, popiersiem Lenina aż zygać się chciało. Teraz czas na ładne zeczy.
Czy jak zlikwidujemy już wszystko to wtedy będzie ok?
Jazlowiak a ty odózniasz chociaż nienawić od pamięci i prawdy historycznej? Czy to że ktoś sprzeciwia się stawianiu pomników okupantom, najeźdźcy który nas niewolił,gwałcił i ograbiał przez kilkadziesiąt lat nazywasz nienawiścią?
W imię przyjaźni jakiś debil podpisał umowę z Rosją na kupno najdroższego gazu na świecie bagatela 500$ za 1000l.
to może i mnie na pomnik dorzucisz? chętnie skorzystam z tej hojności.
poproszę marmur i pozłacane litery (bo złote ukradną). ale nic o dobroczyńcach zza Buga, bo nie chcę, żeby mnie po śmierci farbą oblewali (oni pewnie też nie - patrz Ossów).
Co?
Chyba wszyscy już sie wystarczająco wygadali i czas przystąpić do czynu. Uważam, że w Sochaczewie powinniśmy zadbać o te kawałki historii jakie nam pozostały. Nie próbujmy jet tworzyć na nowo bo wtedy upodobnimy się tylko do tych co ją chcieli zafałszować.
Deklaruję , że :
- wesprę finansowo, organizacyjnie i czym tylko jeszcze będę mógł ( w miarę posiadanych
możliwości ) restaurację sochaczewskich cmentarzy gdzie znajdują się groby żołnierzy
wszystkich armii , którzy zginęli w wojnach jakie sie przez ten kraj przetaczały.
- wesprę finansowo i organizacyjnie oraz jw. wszystkie działania zmierzające do odnowy ,
ratowania i przywracania do dawnej świetności wszystkich sochaczewskich zabytków
Jacek
Tak jak napisałem, humanizm ok. Ale czemu mamy wszyscy płacić za propagowanie przyjaźni polsko-sowieckiej?
Tak jak pisałem, są rzeczy ważniejsze niż odnawianie tego typu "atrakcji". Jeżeli rada miejska zamierza zabulić za to coś, to ja po raz ostatni odprowadziłem podatki do tego miasta i mam szczerą nadzieje, że takich ludzi jak ja znajdzie się więcej. Skoro jest to cmentarz żołnierzy sowieckich, to niech może oni dbaja o własnych żołnierzy? Dla mnie większym problemem niż samo odnowienie pomnika jest pomysł p. Pawła w temacie wpisu na pomniku. "Padliscie, abysmy mogli powstać"?! Czy ja przypadkiem nie znam jakieś alternatywnej historii gdzie Republika Rad nas faktycznie wyzwoliła i poszła za Bug grzecznie siedzieć i pozwoliła nam się stanowić w pełni suwerenie? Kurcze jakiś Matrix? Nie wybudziłem się jeszcze?
Jeżeli tenże pomnik jakże wspaniały i piękny, propagujący najwspaniałe idee tego najwspanialszego z możliwych ustrojów, zagraża życiu (znaczy może komuś część tego "arcydzieła" na głowę spaść) to ja widze dwie możliwości: 1. Usunąć, i np. wrzucić na dziedzinieć muzeum
2. Zlikwidować zagrożenie, minimalnymi kosztami
Pewnie, czy ktoś zabrania komukolwiek w Sochaczewie postawić pomnik Żołnierzom Wyklętym? Warto natomiast uczyć się akceptacji postaw innych niż własne, bo przecież nic nie jest tak proste i jednoznaczne jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Nienawiść - bez względu w czyim imieniu i pod jaką flagą - jest dla mnie problemem, który ogranicza moją wolność. Nie warto szukać różnic, trzeba szukać wspólnego mianownika, lżej jest wtedy życ...
Moim zdaniem jest to raczej słaby pomysł. Rozumiem humanitryzm itd., ale jednak nie zapominajmy o tym po co Armia Czerwona przetoczyła się przez Polskę, przecież nie by za "wolne Polskie" walczyć, że zacytuje klasyka :)
Historia jest bardzo ważna. Ale czy odnawianie pomnika, było nie było, najeźdzcy, i kogoś kto skuł nas na kilkadziesiąt lat, i wciąż odczuwamy skutki tych kajdan, to najlepszy pomysł?
Nie powinniśmy zapominać, że to swołocz, która przeleciała przez nasz kraj to było półdzikie bydło, gwałcili i palili, a my chcemy im pomniki odnawiać? Dobrze, że nie stawiać, bo bym się przeraził. Moim skromnym zdaniem to zamiast odnawiać takie pomniki, powinniśmy stworzyć muzeum polskiego komunizmu, tam wszystkie te posowieckie "dzieła sztuki" ulokować. Czerwono u nas było przez kilkadziesiąt lat, i niestety za nic tego z historii nie wymażemy.
Co do podpisu, Pawle to niestety, ale dla mnie to on brzmi dość słabo: "PAMIĘCI ŻOŁNIERZY ARMII CZERWONEJ POLEGŁYCH NA ZIEMI SOCHACZEWSKIEJ W 1945 ROKU
PADLIŚCIE, ABYŚMY MOGLI POWSTAĆ"
Już tłumaczę dlaczego. Jakoś nie jestem pewien czy aby na pewno padli abyśmy mogli powstać. Powiedziałbym raczej, że: "Padliscie, żeby nas wdeptać jeszcze głębiej w ziemie". To by chyba było bardziej prawdziwe.
Popieram głos osoby, która pisała o żołnierzach wykletych. Dlaczego im nie poświęcimy jakiegoś pomnika? Wstydzimy sie ludzi, którzy pomimo beznadziejności swojej sytuacji nie poddali się oprawcy? Walczyli za faktycznie wolna Polskę. Zamiast tego lepiej odnawiać pomink najeźdzcy i morderców Polaków i waśnie tychże żołnierzy wykletych? Podsumowując, uważam, że humanitaryzm jak najbardziej, ale nie w momencie kiedy są ważniejsze rzeczy. Osobiście nie chce gloryfikować morderców. A to czy był to szeregowy Pawłow i czy NKWD mu w łeb celowało... Co mnie to obchodzi? AKowcy jakoś nie ulegli... A my teraz zamierzamy deptać ich pamięć samymi takimi pomysłami. Trochę szkoda.
Historia jest jak jest. Nie zmienimy jej i powinnismy dbać o jej niefałszowanie. Jednakże w pierwszej kolejności stawiajmy pominki i obeliski pamięci własnym bohaterom, dopiero później teoretycznym "wyzwolicielom". Moim zdaniem poroniony pomysł i jeżeli rada miesjka choćby złotówkę na to przeznaczy to przenoszę moje podatki do miejsca w którym pracuję.
wszystko to piękne i ładne tylko jak ktoś z reki kacapa doświadczył krzywdy w czasie wojny to nie zgodzi się w życiu by teraz odnawiać jakiś pomnik .
Jednak jak zawsze nie da się uciec od polityki, bo np. kiedy były spory na temat pomnika byłego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego był taki wyjątkowo przeciwstawny opór natury politycznej. A przecież tu nie chodziło tylko o osobę śP. Prezydenta ale też o wszystkie ofiary tej katastrofy. Faktem jest iż ten beton w formie obecnej jest szpetny i psuje wizeunek miasta. Pozostaje więc pytanie , co z tym zrobić. Likwidować zamieniając w kupę gruzu czy odnawiać. A jeśli doszło by do renowacji tego zabytku to należy się najpierw zastanowić komu poświęcony byłby pomnik i jaki by na nim widniał napis. Jest to kwestia kluczowa aby nikt nie wykorzystywał tego faktu w sposób patykulany dla osiągnięcia celów politycznych. Wydaje mi się że jednak Pomnik Oiarom II Wojny Światowej byłby bardziej na miejscu a nie tylko Armii Radzieckiej czy tam Sowieckiej. A przecież nie Rosjanie go tam stawiali lecz ówczesna władza komunistyczna w Sochaczewie.
OK, tylko zbyt często wrzucamy wszystko do jednego worka. Czytam niektóre wypowiedzi i mam nieodparte wrażenie, że nie historia jest pogmatwana ale ludzie, którzy we wszystko co się da wpychają ideologie i powtarzają pewne stereotypy, a jak wiemy z historii czasem stereotyp w połączeniu z plotką powodował mord.
Ależ trzeba dyskutować i poznawać zdanie innych ludzi. Nie wolno tylko w dyskusji nawzajem się obrażać, bo to jest świadectwo bezradności. Każdy ma prawo opowiedzieć własną historię, a jak to często bywa jest ona pogmatwana i niejednoznaczna.
Zgadzam się z Irkiem. Ale nie wiem, czy pisanie lub też wcielanie w życie różnych pomysłów zadowoli ludzi, którzy utkneli mentalnie w jednym punkcie historii i nie przyjmują innych racjonalnych argumentów mających na celu pojednanie, a nie jątrzenie.
Samuraju, a jak myślisz, gdzie znajduje się zespól memoratywny dotyczący Katynia? Poczytajcie sobie rosyjskie czy ukraińskie fora, poziom argumentów i emocji jest podobny do wpisów niektórych z nas na tej stronie. Ja w każdym razie czuję się bardzo niekomfortowo, kiedy widzę zarośnięty i zapomniany wieki cmentarz w miejscowości Orły Cesin czy Lubiejew. Nie musimy od razu odwoływać się do wielkiej historii, skoro miejscowa świadczy o nas tak źle. Ale o cmentarzach Wielkiej Wojny w Sochaczewie i Gminie Sochaczew napiszę w następnym felietoniku....
Olaf, ze wszystkim masz rację. To nienormalne, żeby ofiary pomnikami czciły swoich oprawców. Pozdrawiam
To jest tylko pomysł, aby coś z tym zrobić, bo teraz to tylko szpeci miasto, Fajnie jest, że są inne pomysły i na pewno jakiś konsensus osiągniemy. Jest faktem, że to Armia Czerwona wyzwoliła Sochaczew w 1945 roku, jest faktem, że następnie na skutek działań „kryminalnych” zostaliśmy wcieleni do obozu socjalistycznego i gówno z tym mogliśmy zrobić, chociaż wielu próbowało. Faktem jest, że ja urodzony pół wieku temu w swym życiu w socjalizmie nie byłem świadkiem łapanek tylko czynów społecznych i super fajnie byłoby, aby osoby starsze, które przeżyły okupację i wyzwolenie wypowiadały się w tym temacie, bo my jesteśmy za młodzi na pamięć o wyzwoleniu i okupacji. Gdy wywiązała się ta dyskusja jedna ze starszych kobiet powiedziała mi ze ruskie jak wyzwolili Sochaczew to mordowali i gwałcili ludzi, ale gdy ja zapytałem skąd to wie to powiedziała, że wszyscy wiedzą, gdy drążyłem temat, bo to ciekawe historyczne oświadczenie to ustaliłem, że ktoś jej powiedział, ale nie wie, kto i kiedy, nie wie, kogo zamordowali, ale na pewno mordowali i gwałcili i to są te stereotypy, jeżeli mordowali Rosjanie Sochaczewian to ustalmy fakty i zrobimy pomnik pomordowanym przez wojska Radzieckie obywatelom miasta i ja pierwszy na to wyłożę kasę, bo nie specjalnie lubię i lubiłem standardy rosyjskie, ale to ma być coś innego tablica o pamięci wszystkich nacji i narodów, które napadając na nas również w ich mniemaniu wyzwalały nas i tyle. Sochaczew jest miastem historycznym a jego położenie powodowało, że wszelkie armie na mapach sztabowych rysując strzałki ataku kierowały je na Sochaczew, dlatego nie budowa nowych pomników a płyta pamięci o tych szeregowych żołnierzach wszystkich armii wyznających wielu Bogów i mających nad sobą bat oficerów, których losy rzuciły w okolice naszego miasta wbrew ich woli byłaby w moim mniemaniu uzasadniona, ale nikt się z tym nie musi zgadzać, bo teraz jest wolne państwo i nikt nie łapie ludzi w łapankach a czyny społeczne odeszły do lamusa.
Pomyślmy też czy nasi sąsiedzi Rosjanie, albo Niemcy dbają o pamięć naszych rodaków którzy najczęściej zostali pomordowani na ich terenie??? Czy odnawiają im pomniki, albo je stawiają???
Pomyślmy czy nasi sąsiedzi Rosjanie, czy Niemcy odnawiają lub budują pomniki naszym rodaką, którzy najczęściej zostali pomordowani na ich terenie??? W jaki celu my to mamy robić, aby upamiętnić kogo???
Irek ma rację większość, szeregowych, czy nawet karpali nie chce wojny nie chce walczyć, ale MASONERIA decyduje o rozpętaniu wojny i przymusza do walki strasząc sądem wojskowym tych którzy nie chcą walczyć!!!
Dobrze by było zgodnie z propozycją napisów na odnowionym pomniku aby brzmiały w języku polskim i rosyjskim aby jakiś zabłąkany turysta mógł przeczytać o co tu chodzi tak jak to zrobili z nasza tablicą kacapy w smoleńsku po katastrofie samolotu .
Proszę Państwa - Paweł Rozdżestwieński nie sugeruje rewitalizacji pomnika "Żołnierzy Armii
Radzieckiej"( właściwie powinno być sowieckiej ). Autor proponuje zadbanie o istniejący obelisk i przekształcenie go w ciekawy obiekt historyczny, wspominający ofiary dwóch wojen światowych na terenie Sochaczewa.Nie zauważyłem żeby postulował zwieńczenia w formie czerwonej gwiazdy, sierpa młota itp. Aktualnie obiekt ten jest ruiną a przecież odpowiednio odświeżony może służyć jako pamiątka historyczna.
Wojna to tragedia, w swoje tryby wkręciła miliony ludzi, dziesiątki narodowości.
Historii nie da się zmienić, ofiar poniesionych cofnąć. Pozostaje pomnik-refleksja ku przestrodze
pokoleń.
Na Ukainie nacjonaliści stawiaja pomniki zbrodniarzowi Banderze to wy możecie czcić pamięć zbrodniarzy Radzieckich. Uwazacie się za światowców i Europejczyków tylko tak naprawdę gdzie jesteście?" WIECHOROPEJCZYCY"
Apropo najemników, o których napisano parę postów wyżej, że ich nie było. Po stronie Niemiec walczyło 4 miliony obywateli ZSRR, Belgowie, Flamandowie, Francuzi, Duńczycy, Ukraińcy, Łotysze i inne narody. I mówię tu tylko o tych, których w mniejszym czy większym stopniu jako OCHOTNIKÓW wcielano do niemieckich jednostek lub jednostek organizowanych przez Niemców. Więc między bajki włóżmy te czyste aryjskie jednostki złożone z Niemców. Niemcy po wystawieniu 16 fal mobilizacyjnych nie mieli już po prostu kim walczyć. Armia Sowiecka była jeszcze ciekawsza, bo dziś wiele z Narodów, którzy w niej walczyli utworzyło wolne i niepodległe państwa. Rodziny tu poległych Tadżyków, Uzbeków, Gruzinów czy Białorusinów (Ci byli też w RP obywatelami polskimi) próbuje szukać śladów swoich przodków z obu wojen.
Proszę czytać uważniej , pod spodem dopisałem:
orry muszę sprostować ZSRR napadło 17 września 1939r. I proszę nie pitolić i nie fałszować historii bo niema na świecie i nie było państwa ani narodu bolszewickiego ani hitlerowskiego. Tych potwornych zbrodni podczas II wojny św. dokonywał naród Niemiecki i naród Rosyjski. Oni nie mieli najemników.
[2012-03-09 15:21]
Ja akurat nie wiem o jakich cmentarzach pan pisze?.
Tak czy tak, nie wiem czy kogoś tu dopadła głupota że wyskoczył z taką inicjatywą czy po prostu chce zwrócić na siebie uwagę , albo jedno i drugie
Olaf napisał: "A niby z czego to nas Rosjanie wyzwalali, z tego że 18 stycznia 1940r napadli na Polskę od strony wschodniej?"
Aby uściślić dyskusję - jakie zdarzenie historyczne z dnia 18.01.1940 roku ma Pan na myśli?
Po wtóre czy uważa Pan, że dobrze się stało, że zniszczone zostały na terenie Sochaczewa cmentarze z Wielkiej Wojny?
A ja uważam że to kolejny poroniony pomysł Sochaczewskich lewaków
Popieram pomysł odnowy pomnika żołnierzy Armii Czerwonej na cmentarzu parafialnym. Jeśli będzie taka potrzeba, to również deklaruje swoją pomoc.
do robroy cytuję: po pierwsze -jesteś następny który zabukował się na e-Sochaczew po raz drugi albo i następny-ja rozumiem że z jednego komputera może logować się-chodzi o IP- Twój mąż(żona),córka lub syn i stąd na na sygnaturze""W wportalu od..."" jest -0000.00.00"--PO CO KOMBINUJESZ?-muzułmanie w Iranie tolerują i dbają o groby ze znakiem krzyża na cmentarzach zmarłych żołnierzy kobiet i dzieci z Armii Andersa wyprowadzonych z ZSRR,odnawia się cmentarze żołnierzy Wehrmachtu położone na terenach Polski,były incydenty(i to mocne ) z cmentarzem we Lwowie-byłeś oburzony?LWÓW BYŁ POLSKI!!! A CHAMY NIE POZWALAJĄ NAM ROZBUDOWYWAĆ! I UPAMIĘTNIAĆ CMENTARZA ORLĄT LWOWSKICH!
A więc tak:
Co do mojego logowania to nie mam pojęcia co się stało. Rzadko kiedy się loguję tutaj więc może z tego powodu nie możesz mnie wywęszyć (hehe przynajmniej ja to tak odbieram bo zachowujesz się jakby nie było jak milicja). Po co Ci moje IP i od kiedy tu jestem - nie wiem może do prywatnej kartoteki.
Jeśli chcesz to podaj jakiś kontakt osobisty to prześlę Ci moje dane, będziesz miał problem z głowy.
Jeśli chodzi o tych muzułmanów to szczerze nie mam pojęcia czym się zajmują w wolnych chwilach i tak na prawdę nie chce wiedzieć bo to ich prywatna sprawa do czego przykładają rękę, a że opiekują się grobami Polaków to ode mnie + dla nich.
jeśli możesz to przestań nas porównywać do Iranu bo to jednak nie my ich napadaliśmy i nie my rabowaliśmy i gwałciliśmy Iranki.
Kolejna Twoja wypowiedź tyczyła się odnawiania mogił z żołnierzami Wermachtu. Czy według Ciebie to zdrowy i w pełni normalny pomysł żeby czcić pamięć o okupancie na terenie Polski?
Czy jeśli ktoś -dajmy na to taki Niemiec - wymordował Ci całą najbliższą rodzinę i zostałbyś sam to postawiłbyś temu Niemcowi ołtarzyk i pielęgnowałbyś go po wsze czasy namawiając do tego samego kolejne pokolenia - myślę że nie, ale przecież dla Ciebie to byli tylko jacyś tam Polscy żołnierze z przed kilkunastu lat jakby nie było nie "Twoi".
Odnowienie cmentarza Orląt Lwowskich było zainicjowane głównie przez Polską emigrację oraz ludzi mieszkających w Polsce. Czy byłem oburzony? No pewnie że tak. Jeśli Rosjanie chcieliby restaurować cmentarzyk ich wojaków na Bielicach to nie mam nic do tego ale prawdę powiedziawszy 99,9% z nich nie ma pojęcia że takowy istnieje. Zmierzam do tego że trzeba czcić i dbać o to co Polskie i nie ważne czy to jest na Ukrainie czy w Sochaczewie.
I pamiętaj Lwów i Wilno zawsze Polskie ! ! !
Aktualna sytuacja i to co zrobiono z cmentarzami Wielkiej Wojny też o nas nie świadczy zbyt dobrze. A co proponujecie?
Uważam inicjatywę odnawiania pomnika dawnych okupantów a nie wyzwolicieli za żart albo za pomyłkę. Nie chce tu dywagować na temt kondycji psychicznej inicjatora. W obecnych czasach powinno się wspierać krzewienie patriotyzmu oraz edukować historycznie młodych ludzi. W jakim państwie demokratyczny kultywuję się pamięć okupantów i morderców??? Co my niby zawdzięczamy armii czerwonej ??? jak mam rozumieć napis, który miałby widnieć na tym pomniku....50 lat zniewolenia i obłudy !!! Morderstwa polskiej ludności, patriotów, bohaterów ...
ustawcie jeszcze na tym obelisku popiersie śp. Józefa Stalina, będzie naprawdę wzruszająco.
może pozłacane? będzie godnie, no bo w kamieniu to byle obywatel może sobie zamówic.
Słuchajcie komuchy!!!, jak już chcecie ten pomnik remontować to napiszcie na nim "Pomnik dla ofiar radzieckiego bolszewizmu, poniekąd można jeszcze uznać iż część żołnierzy Rosyjskich nie robiła tego z własnej woli tylko dlatego że nie mieli innego wyjścia.
Sorry muszę sprostować ZSRR napadło 17 września 1939r. I proszę nie pitolić i nie fałszować historii bo niema na świecie i nie było państwa ani narodu bolszewickiego ani hitlerowskiego. Tych potwornych zbrodni podczas II wojny św. dokonywał naród Niemiecki i naród Rosyjski. Oni nie mieli najemników.
A niby z czego to nas Rosjanie wyzwalali, z tego że 18 stycznia 1940r napadli na Polskę od strony wschodniej?
Należy zlikwidować ten haniebny pomnik. Są ważniejsze sprawy w Sochaczewie niż wywalanie pieniędzy na remont jakiejś szmiry. To chyba jedyny kraj na świecie w którym stawiano pomniki swoim najeźdźcom i okupantom. Taki pomnik to wstyd i hańba dla Sochaczewa
Ustalenie tego czego życzyliby sobie sochaczewianie w związku ze zniszczonym pomnikiem wdzięczności armii sowieckiej może być dość trudne. A taka konsultacja społeczna byłaby wskazana. Osobiście jestem za tym aby zadbać o obelisk i umieścić prosty napis: "Ofiarom wojen światowych, żołnierzom poległym w walkach o Sochaczew 1914-15, 1939, 1945 r." W ten neutralny sposób upamiętni się historyczny fakt stoczonych tutaj wojen i strategiczne znaczenie Sochaczewa.
Jeśli chodzi o inne miejsca pamięci- aktualnie prowadzę prace nad przebudową kwatery WP 1939 r., przy ul. Traugutta. Projektem zajął się dyplomowany architekt, została już sporządzona inwentaryzacja.
Zmian wymagają też treści na pomniku cmentarza wojskowego w Trojanowie. Efekty pracy zespołowej ( Burmistrz Miasta Sochaczew i zespół historyków z Muzeum Ziemi Sochaczewskiej, Muzealnej Grupy Rekonstrukcji) w formie projektu już wkrótce.
Uporządkowanie zaległości wymaga współpracy wielu ludzi i instytucji. Aby tego dokonać potrzebna jest pomoc, zgody, opinie min Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Wojewódzkiego Wydziału Grobownictwa Wojennego. Dojdą do tego też finanse.Roboty jak widać wiele ale z każdym dniem do przodu.
A BYŁO TO TAK Niemieckie działo prawdopodobnie przeciwlotnicza 88 ka okopane było w ziemi przy skrzyżowaniu koło ronda na Żyrardowskiej, czołgi radzieckie ostro nacierały od strony Bielic, lecz działo to skutecznie unicestwiało te czołgi, wielu Rosjan poległo. Zgodnie z zasadami taktyki czołgi poszły na Gradów i Rokotów i zaszły Niemców od tyłu i teraz dokładny opis Wyzwolenia ul. Wyzwolenia (he, he) „ od pola nadbiegli ruscy żołnierze byli odziani w te swoje kufajki i karabiny mieli na sznurkach, gdy podeszli pod zabudowania to okazało się, że w starej stodole ukrywa się dwóch Niemców i teraz są rozbieżne opisy „Niemcy nie stawiali oporu, ale ruskie ich od razu zastrzelili i pobiegli dalej a okoliczna ludność w kilka chwil rozebrała zwłoki Niemców tak że zostali tylko w kalesonach.” „ruskie zatrzymali dwóch Niemców i chcieli zaprowadzić ich na tyły do niewoli, ale jeden z tych Niemców miał w rękawie granat i usiłował go odpalić i wtedy ruskie ich zabiły” Dalej jest już tak samo „ po godzinie po ruskich już nie było śladu pognali na zachód i to było całe wyzwolenie ul. Wyzwolenia. „ Wojna zawsze jest zła bez względu na to, kto ją toczy i o co a na wojnie giną ludzie, którzy z reguły nie chcą w niej uczestniczyć. Irek Kisiołek
Popieram i obiecuję ,że oddam swoją złotówkę na ten cel .....do dziś nie mogę się otrząsnąć po historii ze sprzedażą przez Proboszcza grobu, na którego pomniku widniał napis TU LEŻĄ ZWŁOKI ŻOŁNIERZA POLSKIEGO 1939r zwłaszcza ,że sprawa nie została "po ludzku" zakończona .....co się tyczy pomnika, to chyba nie nam jest dyskutować o tym...nam ,którzy nie znają realiów tamtego czasu. Nie pamiętam rozmów z przedstawicielami tamtego pokolenia, w których bym słyszała potępienie faktu wejścia Rosjan do Sochaczewa .....a tak na marginesie ,gdyby Rosjanie nie "przeszli" przez nasze ziemie i nie "wyzwolili" mojego ojca ,to czy ja była bym tu i teraz? ...przecież to szli prości ludzie, babcia opowiadała ,że jak wpadli do domu ,to najważniejszym było dla nich zdobycie zegarka - "часы?" ... czy mamy prawo poniewierać pamięć o nich ? to co się stało później, nie od nich zależało ......
a drugi dziadek .... he,he to jest opowieść na dalsze kilka godzin, walczył o Sochaczew w 1939r , trafił do niewoli w Austrii, wyzwolony przez Pattona wstapił do Polskich Sił Zbrojnych na zachodzie, trafił do Australii i powrócił do Polski aby dokończyc żywota w mieście gdzie jego droga tułacza sie zakończyła.
fajnego dziadka mieliście,nieomal jak Franek Dolas:-)))
No ten pomnik obojętne czy dotyczyłby żołnierzy rosyjskich czy niemieckich czy polskich to i tak będzie to pomnik, w którym hołd oddam ja i mój brat (kosztorysy) naszemu dziadkowi Frankowi. Sochaczew podczas pierwszej wojny światowej nie tylko został prawie całkowicie zniszczony, ale o wiele gorszy los spotkał mieszkańców Sochaczewa i okolic a to, dlatego że tu stały fronty obcych armii i gdy Niemcy zaciągnęli naszego dziadka do służby przy taborach, (bo inaczej kula w łeb) to służył u nich przez kilka miesięcy a gdy zwiał niczym CK dezerter to trafił w niewole do Rosjan i tam, jako uciekiniera sklasyfikowano go, jako przyjaciela Rosjan i wcielono do armii rosyjskiej ,oczywiście dziadek po chwili i z tamtej „wolności” dał nogę ,gdyż już wtedy skandalizował jak jego wnuczek teraz to czyni, ale ucieczka skończyła się pochwyceniem dziadka i osadzeniem w CK areszcie, śledztwo było krótkie, bo to ani Niemiec ani Rosjanin (pewnie hucuł) i osadzono dziadka w obozie pracy gdzie kopał piach i kamienie, ale jak przystało na Dziadka Polaka, dał nogę i tyle go widzieli, a po tym czasie było zakończenie wojny i namiastka wolności. Dziadkowi ruskie chyba mniej się podobali, bo służył przy „koniach”, które całe życie uwielbiał już w armii polskiej i jak twierdził „napsułem trochę krwi tym kozakom”, po czym zawsze wyraźnie i tajemniczo się uśmiechał. Takich dziadków pewnie w okolicy byłoby dużo więcej, co znaczy, że zostaliśmy, zemleni przez koło historii i warto pamiętać o tych, którym nie udało się zwiać z nie ich przecież wojny. Irek Kisiołek
mam trochę porywczy charakter,ale zapewniam że nie chcę nikogo urazić,przyzna pan panie Pawle że inaczej nasza rozmowa wyglądałaby na żywo,można sobie wiele rzeczy wyjaśnić natychmiast,bez niesnasek,tutaj piszemy,to słowo wisi,być może źle zrozumiane?wiem ile pracy wkłada pan w przypominanie i utrwalanie wydarzeń historycznych ,ma pan mój szacunek za tę robote,pozdrawiam
Myślę, że nikt nie dyskutuje z Pańskimi poglądami, ale z formą jakiej Pan używa w dyskusji. Niestety, jeśli nie będziemy się nawzajem szanować podczas zwykłej, w gruncie rzeczy, wymiany poglądów, to co z nami będzie, kiedy przyjdzie nam rozstrzygać rzeczy naprawdę ważne?
witam "kosztorysy",drogi panie Jacku,nie biorę pigułek,nie ćpam, może dozuję zbyt dużo chmielu(czasami,ale to dla zdrowotności),nerwowość bierze mnie kiedy czytam bzdury ,zdania głupowate wtrącone bez sensu,pozwól że Ciebie zacytuję-""bohaterze naszych czasów""-do czego to przyłożyć?piszesz bo piszesz?to nie jest nawet przewaga formy nad treścią,bleblanie,takie posty ściągają z tematu i wszystko przeradza się w pyskówkę- Jazłowiak w artykule wspomniał walkę z komunizmem Kamińskiego-odpowiedziałem,jestem przeciwny robienia wandala (jak we Lwowie niszczyli groby Orląt lwowskich-był pisk i trzęsienie ziemi, a u nas niespełniony gnoj kilkadziesiąt lat temu bezcześci pomnik na cmentarzu to wpisuje się go do grona wyzwolicieli) bohaterem,jestem przeciwny robieni cyrku przy okazji jak to nazwał pan Paweł -prequle-bitwa nad Bzurą przeistacza się w przegląd wszystkich bitew ,(w tym roku mamy krzyżakom dokopać) ze szczególnym uwzględnieniem Rosjan, pokazy zostały zepchnięte do terenu wielkości boiska piłkarskiego,pamięć dokonań naszych ojców i dziadów należy kultywować,to są nasze korzenie ale bez zbędnego patosu niepotrzebnego-była bitwa Polsko-Niemiecka ? była ! no to nie wpieprzać Ruskich Słowaków,Węgrów albo innych Ghurków,--czy Rosjanie bili się z Niemcami czy nas wyzwalali? kolejny temat rzeka-ogólnie od 22 lat jesteśmy wolni od okowów Rosyjskich i ""Komunizmu"",żyje nam się wspaniale,jesteśmy wolni więc po co te kłótnie i swary? nie możemy żyć bez ciągłego wypominania tego co było 50-80 lat temu? to przypomina sytuację kiedy 89 letni dziadek wali plaskacza w twarz swojej 88 letniej żony-ta się pyta--Heniu ,za co?? jak sobie przypomnę że nie byłaś dziewicą...!
Robroy , zmień tabletki na trochę lżejsze albo pal słabsze zioło . Ty coś bredzisz.
Bohaterze naszych czasów, nie kryj się za jakimś Takiesobie tylko podpisz swoje posty jak ktoś kto portki nosi a i w nich też coś ma.
Jacek
doceniam działania upamiętniające wydarzenia, ale to powinno mieć miejsce i w czasie,i w temacie,za dwa lata nie będzie ""Bitwy nad Bzurą"" tylko ""mord w Katyniu",-nawet symboliczne groby będą,w Brochowie-żebyśmy mieli taką martyrologię -jak Amerykanie i Angole na rzece -"KWAI"- albo Japończycy w Hiroshimie i Nagasaki--oni pamiętają nakręcili o tym filmy i dziękuję! a u nas co raz to nowy wrzód!mać-The End!
Pawle
Masz we mnie sprzymierzeńca w tej sprawie. To bardzoooo dobry pomysł. Pomimo tego co kiedyś wspólnie śpiewaliśmy, że Wilno odbijemy i Kijów zdobędziemy , a odpocząć mieliśmy w Lenigradzie w kołchozowym sadzie , uważam że ten obelisk jest nadal częścią naszej historii , której na szczęście już dziś nikt nie może zafałszować.
Poszedłbym jeszcze dalej. W ubiegłym roku już kilka osób zachęcałem aby podjąć 1 listopada próbę zbiórki datków , wzorem innych miast na ratowanie sochaczewskich zabytków , a po wojnach jakie nas dotykały pozostało ich niewiele. Ubolewam nad stanem naszego cmentarza , gdzie są przepiękne zabytkowe nagrobki, które w oczach niszczeją bo nikt nie potrafi o nie zadbać. Wiem , że jest wola konserwatorów zabytków wsparcia działań ratujących wszystkie nasze zabytki ale musi ona znaleźć partnera po stronie Miasta, Gminy i Powiatu.
Pozdrawiam
Jacek Kisiołek
Prequle nad Bzurą miały pokazać różne wydarzenia z kampanii 1939 roku w Polsce: atak wojsk słowackich, atak wojsk sowieckich, wsparcie przez Węgrów polskich oddziałów wycofujących się po 17 września. Rok 1939 to wszakże nie tylko bitwa nad Bzurą. W roku 2011 w Łomiankach był np. prequel o walkach polskiej kawalerii w 1920 roku.
nie kumasz JAZŁOWIAK,,trzy? larta temu wprowadziłeś człowiecze w splot Bitwy nad Bzurą wątek Radziecki,wpiepszyłeś nawet sowieckich żołnierzy!!Ruskie mundury nad Bzurą w 1939 roku?!!prawda historyczna czy jaja robisz sobie?
Dla mojej rodziny to było wyzwolenie, ponieważ mój ojciec razem ze swoja mamą i tata mógł wrócić z Niemiec po wygnaniu z Warszawy po Powstaniu Warszawskim. Byli jednak tacy, którzy w tym czasie musieli wyjechać z Sochaczewa i długo ukrywać swoją tożsamość. Stąd takie a nie inne moje zdanie na ten temat.
do kmiecio,cytuję -Jeśli chcecie kultywować tradycję radzieckie czy III Rzeszy to róbcie to w zaciszu domowy.
Nie można pielęgnować "pamiątek" po największych wrogach.
Napis "Pamięci żołnierzy..." jest też raczej nie na miejscu bo kto o nich pamięta? A może inaczej kto chce o nich pamiętać? Chyba tylko miłośnicy i fanatycy zeszłej epoki.
po pierwsze -jesteś następny który zabukował się na e-Sochaczew po raz drugi albo i następny-ja rozumiem że z jednego komputera może logować się-chodzi o IP- Twój mąż(żona),córka lub syn i stąd na na sygnaturze""W wportalu od..."" jest -0000.00.00"--PO CO KOMBINUJESZ?-muzułmanie w Iranie tolerują i dbają o groby ze znakiem krzyża na cmentarzach zmarłych żołnierzy kobiet i dzieci z Armii Andersa wyprowadzonych z ZSRR,odnawia się cmentarze żołnierzy Wehrmachtu położone na terenach Polski,były incydenty(i to mocne ) z cmentarzem we Lwowie-byłeś oburzony?LWÓW BYŁ POLSKI!!! A CHAMY NIE POZWALAJĄ NAM ROZBUDOWYWAĆ! I UPAMIĘTNIAĆ CMENTARZA ORLĄT LWOWSKICH!
i pytanko do pana Rozdżestwieńskiego-panie Pawle-zachowujesz się pan jak jełopowaty dziennikarzyna z TVN stawiając pytanie-
Kwestią osobistych doświadczeń dla ówczesnych mieszkańców miasta jest ustalenie czy było to tylko starcie dwóch nieprzyjacielskich armii na terenie miasta czy również wyzwolenie.
no puknij się człowieku w łeb!
W tym roku planowana jest w mieście odbudowa kwatery z 1939 roku na cmentarzu parafialnym, poprawiany ma być pomnik na cmentarzu w Trojanowie. Co do "żołnierzy wyklętych" to chyba z walkami wojny domowej po 1945 roku związany jest pomnik w Chodakowie? Ciekawy temat i wart opracowania.
Mariusz Kamiński,licealista Chopina,późniejszy szef CBA,w życiorysie ma walkę z komuną!!!!! polegało to na bezczeszczeniu pomników poległych Czerwonoarmistów,kogo on opluwał,czyj grób bezcześcił?? szeregowego Pawłowa z Czelabińska?, kaprala Iwanowa z Iwanowa? sierżanta Pawłowa z zabitej dechami wsi 1000 km od Moskwy?tych szeregowych,otumanionych przez stalinizm ludzi którzy szli pod lufy nie wiedząc gdzie są i po co idą!??za którymi szli NKW-dziści i oni musieli iść ,inaczej mogli dostać kulkę od swoich? i Kamiński mazał po tych pomnikach jakieś napisy?jakoś nie przeszkodziło mu to w studiowaniu-inny by miał ręce obcięte zanim by się po takich ekscesach -ZA CIĘŻKIEJ MORDERCZEJ KOMUNY !!!- dostał się na studia i je ukończył! musiało być z nim coś nie tak! innych czekała ciężka służba wojskowa w Orzyszu!!może trzeba spytać w Rybnie czy on na tamtejszym cmentarzu katolickim czegoś nie wyprawiał,mać!-to tylko 35 lat temu może jeszcze żyją świadkowie? obywatelowi Kamińskiemu nadać obywatelstwo honorowe Sochaczewa?-wnioskuję-SOCHACZEW IM. MARIUSZA KAMIŃSKIEGO
Położenie pomnika zależało od wielu czynników, np. w Łowiczu pomnik stał na miejscu, gdzie poprzedni stał niemiecki pomnik, w Sierpcu przekuto pomnik z I wojny. Nie mnie generalizować - ale Sochaczew ominął serwilizm i gigantomania, przynajmniej w tym zakresie. Pomnik postawiono na cmentarzu - choć poległych ekshumowano wg mnie albo do Żyrardowa albo do Warszawy. Niewykluczone są też pojedyncze pochówki na cmentarzach z Wielkiej Wojny. Myślę, że warto prześledzić ten temat.
Jako ciekawostkę szacunku do historii przypominam sobie, że od odwilży październikowej była w Sochaczewie ulica Armii Krajowej, mała i niepozorna, ale była.
Świetny pomysł !? Może zamiast pielęgnować i odnawiać pomniki okupantów Polski zajęli byście się czymś co nasze, Polskie, Sochaczewskie...
Jeśli chcecie kultywować tradycję radzieckie czy III Rzeszy to róbcie to w zaciszu domowy.
Nie można pielęgnować "pamiątek" po największych wrogach.
Napis "Pamięci żołnierzy..." jest też raczej nie na miejscu bo kto o nich pamięta? A może inaczej kto chce o nich pamiętać? Chyba tylko miłośnicy i fanatycy zeszłej epoki.
Radziłbym zająć się raczej czymś patriotycznym i jeśli chcecie się zająć jakimś pomnikiem to lepiej postawcie pomnik np. Żołnierzom Wyklętym.
Proszę o wyjaśnienie dlaczego obelisk postawiono na cmentarzu a w innym "reprezentacyjnym miejscu miasta? Proszę również o o weryfikację hipotezy, że jest to miejsce spoczynku poległych żołnierzy rosyjskich na terenie naszego miasta w styczniu 1945 roku.
Bardzo mi się podoba ten pomysł! Paweł, w imieniu naszego Stowarzyszenia deklaruje Ci wsparcie i pomoc, także tą finansowa… szczegóły na priva Natomiast inne osoby zainteresowane tą sprawa prosimy o kontakt z biurem Stowarzyszenie „e-Sochaczew.pl” ul. Hanki Sawickiej 3 B 96-500 Sochaczew Telefon: (046) 811 15 55 e-mail: biuro [at] e-sochaczew.pl Biuro funkcjonuje od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 -17.00.
Dzięki Irek, myślę, że żeby uniknąć kosztów można zrobić projekt i zbiórkę publiczną 1 listopada.
Paweł to świetny pomysł jestem, jako radny miasta gotowy wspierać ta inicjatywę. Irek Kisiołek Porozumienie Obywatelskie Sochaczew
Chodziło oczywiście o Władimira Korsakowa.
Niestety aktualnie nie dysponuje źródłem, które umożliwiałoby satysfakcjonująca odpowiedź na Pańskie pytania. Nie jest mi znana publikacja gdzie podano rozmiary strat niemieckich, rosyjskich i ludności cywilnej w tym okresie. Jednak wedle relacji ustnych, które do mnie dotarły, polegli tutaj żołnierze armii czerwonej pochowani po walkach 16-17 stycznia 1945 r. w Sochaczewie zostali ekshumowani na cmentarz przy ul . Żwirki i Wigury w Warszawie. Wedle tych samych relacji, po wojnie przeniesiono szczątki czerwonoarmistów z Brochowa także do Warszawy. Danymi ilościowymi i datami może dysponować zarząd tego warszawskiego cmentarza. 17 stycznia Sochaczew został zajęty przez wojska 2 armii pancernej gen. ppłk Siemiona Bogdanowa. Walki o miasto nie miały charakteru zaciętych- Rosjanie rozbili niemiecki garnizon w ciągu jednego dnia. Niemcy byli już w trakcie całościowego odwrotu, linia obrony zdezorganizowana. Jeśli możliwe jest ustalenie strat sowietów w rejonie Sochaczewa to pewnie należałoby szukać dokumentów w archiwum w Moskwie. Tak samo ma się sprawa jeśli chodzi o Niemców- strat oddziałów 9 armii w tym czasie nie liczono, bo kto niby miałby to robić? Nie wiadomo gdzie pochowano poległych. (np. podczas ekshumacji cmentarza niemieckiego przy lecznicy weterynaryjnej nie odnaleziono żadnych szczątków żołnierzy niemieckich poległych w końcowej fazie wojny). Jak widać tutaj też brak danych co do jakichkolwiek wiążących ustaleń. Kiedy powstał sochaczewski „Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej”- tego też nie jestem w stanie stwierdzić. Nie dysponujemy w muzeum żadnym dokumentem na ten temat. O rzeczonym pomniku wspominają przewodniki i informatory „ Upamiętnione miejsca walk i męczeństwa 1939-45 ” , które wydawano w latach 70 –80 -tych ubiegłego wieku. Niestety nie podano tam daty jego wzniesienia, ani słowa też o sochaczewskiej kwaterze czerwonoarmistów. Wydaje się że pomnik ten musiał powstać niedługo po zakończeniu II WŚ ponieważ pamiętają go wszyscy starsi sochaczewianie. Ciekawym jednak pozostaje fakt że podczas wizyty Honorowego Obywatela Sochaczewa -czołgisty Władimira Korsaka w naszym mieście w 1969 r. kroniki miejskie nie odnotowały w programie np. składania wieńców przy tym pomniku. Jeśli ktoś z Państwa posiada więcej informacji w tej sprawie –zapraszam do muzeum. Być może informacje na ten temat uda się uzupełnić wspólnie.
Panie Jakubie, nie zadawala mnie Pana odpowiedź na moje pytanie.Zwłaszcza, że jest Pan historykiem. Historyk nie odpowiada, że coś zdarzyło się wiele, wiele lat temu. W ten sposób to się opowiada bajki dzieciom. W związku z tym chciałbym zapytać czy posiada Pan informacje ilu Rosjan, Niemców i ludności Sochaczewa poległo w w styczniu 1945 roku przy zdobywaniu Sochaczewa ( miasta przez które ( jak zwykle) przebiegała pierwsza linia obronna Niemców i gdzie i przez kogo zostali pochowani. I czy wiadomo dokładnie kiedy wzniesiony został obelisk na cmentarzu?