Reklama

Prezencik

Tygodnik Ziemia Sochaczewska
14/12/2005 12:10
Coraz bliżej święta! Coraz bliżej święta! – reklama telewizyjna z tym tekstem przypomina nam, że pieniądze szczęścia nie dają... tylko dopiero zakupy! Biegamy więc jak poparzeni po sklepach, wydając do ostatka, jakby po świętach miała była denominacja. W jednym z sochaczewskich marketów w sobotę był taki tłok, że małżeństwa poszukiwały się przez komórki:
- Kieruj się na zachód kochanie, to może się zobaczymy przy wędlinach. Jak nie, to się jeszcze zdzwonimy.
A w tym tłumie, słuchajcie, to nawet do scysji dochodziło, bo ludzie w ciasnocie łapali za co popadło. Dwie kobiety się pokłóciły, i po wymianie uprzejmości jedna krzyczy:
- A pocałuj mnie pani w d...
- O nie, złociutka, tu jest sklep samoobsługowy!
Ale nie jest z nami tak źle, skoro tłumy w sklepach, a przecież każdy zostawił trochę kasy jeszcze i na Kauflanda, żeby wpaść przed świętami, choćby z ciekawości. Chociaż z tym nie wiadomo, jak jeszcze będzie, bo Lepper w Sejmie członków rządu w sprawie sochaczewskiego marketu, do pionu postawił, że niby budowla jest niezgodna z przepisami, czy coś! A jak przewodniczący się uprze, to może być różnie, zwłaszcza, że i Renata może im ptaszka postawić.
Szkoda by jednak było zmarnować jeszcze cieplutką koncesję na wódkę, którą właśnie dostali. Więc gdyby ich przyblokowali, miasto powinno odkupić te halę, i zrobić tam całoroczną ślizgawkę z wyszynkiem, bo koncesja jest. To dopiero byłaby jazda!
Drugą koncesję na sprzedaż spirytualiów dostała Stokrotka. Od razu więc na półkach, gdzie stały wcześniej cmentarne lampki pojawiły się butelki z zawartością, od której i ducha by sponiewierało. Ale może zadziałał tu spiritus movens, czyli, że po spirytusie mowę oponentom takiej decyzji odjęło.
Drążąc temat przedświątecznych zakupów, niebezpiecznie zboczyłem jednak w kierunku działu monopolowego. Ale czyż może to dziwić w kraju, w którym wszystkie niemal tradycyjne świąteczne potrawy mają charakter zakąski? Czyż rybka nie lubi pływać? A gdy święta długie, bo w zanadrzu Sylwester, można się do tego przyzwyczaić.
Ale, nie ma tego złego..., bo, jak odkryli właśnie amerykańscy naukowcy, w skłonnościach do uzależnień leży sekret naszej wierności. W głowach wydziela się nam substancja, niejaka, przepraszam za słowo, dopamina, która odpowiedzialna jest za przyjemność. I wcale się nie dziwię, że się tak właśnie nazywa. Jednocześnie jednak skutkuje ona uzależnieniami. A osobniki bardziej podatne na nałogi, są również wierniejsze wobec partnerów. Tak twierdzą mądrale z uniwersytetu na Florydzie.
No i co w tej sytuacji robić? Dać się poznać podczas świąt jako wierny, kochający mąż, czy przeciwnie? Zostawiam to pod rozwagę żonom, z tym, że odkrycie owo dotyczy na razie tylko norek preriowych, z których futra są wiernymi przyjaciółmi pań. Więc może tak, pod choinkę futerko, które o wiele skuteczniej przekona je o naszych uczuciach.
Sławomir Burzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości