Pacjenci korzystający z usług przychodni na terenie miasta oraz całego powiatu mają dość teleporad. Ogromna liczba korzystających, bądź chcących skorzystać z wizyt w lekarzy nie może tego zrobić, bowiem w pierwszej kolejności świadczone są porady przez telefon. Kiedy lekarz uzna, iż potrzebna jest bezpośrednia wizyta wówczas dopiero można zapisać się w przychodni. Pacjenci nie kryją rozgoryczenia takim stanem rzeczy.
Większość pacjentów nie rozumie dlaczego przychodnie nie przyjmują tak jak przed pandemią, tj. bezpośrednio w placówkach. Obecne przepisy dotyczące zabezpieczenia przed koronawirusem najzwyczajniej na to pozwalają, a w pierwszej kolejności świadczona jest teleporada. Kolejno lekarz może zalecić bezpośrednią wizytę.
Pacjenci mają swoje subiektywne odczucia dotyczące mozliwości dostania się do przychodni. Nadmieniają, że często jest problem z dodzwonieniem się do placówek, czy uzskanie dostępu do bezpośredniej wizyty:
Ja wszystko rozumiem. Pandemia Covid i teleporada, ale czy przychodnie w ogóle włączają telefony? Właśnie próbuje się do dzwonić raz telefon zajęty, raz niedostępny człowiek chory chce pomocy a przychodnie sobie chyba w kulki lecą. Po za tym na NFZ nie przyjmują nikogo, ale prywatnie już tak, kolejka się ciągnie co to ma być?
Reklama
Sprawdziliśmy jak wyglądają możliwości z dodzwoniem się do państowowych przychodni. Rzeczywiście są placówki w których jest to bardzo trudne, szczególnie w godzinach porannych w których większość pacjentów chce zapisać się na wizytę, uzyskać skierowanie bądź receptę.
Są jednak miejsca gdzie nie ma problemu z uzyskaniem zarówno wizyty jak i dodzwonieniem się, a panie recepcjonistki są miłe i pomocne. Niewątpliwie częściej wzywane jest pogotowie, wiztyty na NPL czy też prywatne wizyty, które powodują zastanowienie co do dostępności do lekarzy.
Obecnie jako pacjentom pozostaje nam jedno. Czekać na zmianę przepisów, które wytyczą definitywny powrót do działania przychodni sprzed pandemii.
Foto poglądowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kiedyś Kaszpirowski leczył z ekranu telewizora a teraz leczą przez telefon. A jeszcze żeby tą teleporadę pozostać trzeba wisieć pół dnia na telefonie. Zaorać to chorą służbę zdrowia i ten personel zlikwidować bo to niczemu nie służy a napewno nie chorym. Pozamykali się w tych przychodniach jak w warowniach nie wiadomo czym się zajmują za pieniądze z naszych podatków.
Kiedyś Kaszpirowski leczył z ekranu telewizora a teraz leczą przez telefon. A jeszcze żeby tą teleporadę pozostać trzeba wisieć pół dnia na telefonie. Zaorać to chorą służbę zdrowia i ten personel zlikwidować bo to niczemu nie służy a napewno nie chorym. Pozamykali się w tych przychodniach jak w warowniach nie wiadomo czym się zajmują za pieniądze z naszych podatków.
Kiedyś Kaszpirowski leczył z ekranu telewizora a teraz leczą przez telefon. A jeszcze żeby tą teleporadę pozostać trzeba wisieć pół dnia na telefonie. Zaorać to chorą służbę zdrowia i ten personel zlikwidować bo to niczemu nie służy a napewno nie chorym. Pozamykali się w tych przychodniach jak w warowniach nie wiadomo czym się zajmują za pieniądze z naszych podatków.
Polecam przeczytać artykuł. https://www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,26336138,niepokojace-wyniki-kontroli-nfz-do-czesci-przychodni-w.html
Do przychodni ,,Moj lekarz"dodzwonić się nie można .Telefon zajęty,połączenia są odrzucane albo zwyczajnie nie odbierane.Panie w rejestracji opryskliwe,niesympatyczne.Troszkę lepiej wygląda to na Dywizjonu.
Skoro służba zdrowia nie wywiązuje się ze swoich obowiązków przy miesięcznej opłacie każdego czynnego zawodowo na poziomie ok 1500zł, bo tak? Nie płacić ZUS.
Proponuję zmniejszyć stawkę ubezpieczenie zdrowotnego na adekwatną do tego co się dzieje. Nie ma wizyt nie ma pieniędzy!! To jest makabra całkowity brak poszanowania dla pacjęta.
Kiedyś Kaszpirowski leczył z ekranu telewizora a teraz leczą przez telefon. A jeszcze żeby tą teleporadę pozostać trzeba wisieć pół dnia na telefonie. Zaorać to chorą służbę zdrowia i ten personel zlikwidować bo to niczemu nie służy a napewno nie chorym. Pozamykali się w tych przychodniach jak w warowniach nie wiadomo czym się zajmują za pieniądze z naszych podatków.
Kiedyś Kaszpirowski leczył z ekranu telewizora a teraz leczą przez telefon. A jeszcze żeby tą teleporadę pozostać trzeba wisieć pół dnia na telefonie. Zaorać to chorą służbę zdrowia i ten personel zlikwidować bo to niczemu nie służy a napewno nie chorym. Pozamykali się w tych przychodniach jak w warowniach nie wiadomo czym się zajmują za pieniądze z naszych podatków.
Kiedyś Kaszpirowski leczył z ekranu telewizora a teraz leczą przez telefon. A jeszcze żeby tą teleporadę pozostać trzeba wisieć pół dnia na telefonie. Zaorać to chorą służbę zdrowia i ten personel zlikwidować bo to niczemu nie służy a napewno nie chorym. Pozamykali się w tych przychodniach jak w warowniach nie wiadomo czym się zajmują za pieniądze z naszych podatków.