W sobotę, 11 kwietnia w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Staszica 25 w Sochaczewie rozegrany zostanie Puchar Polski MMA 2026.
Po raz kolejny w Sochaczewie gościć będziemy zawodników i zawodniczki z całej Polski, którzy zjadą do Sochaczewa, by wziąć udział w jednym z najważniejszych wydarzeń amatorskiego MMA. Puchar Polski MMA 2026. Zawody odbędą się w sobotę, 11 kwietnia w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 4 przy ul. Staszica 25.
W ramach Pucharu odbędą się czternaście turniejów, w tym sześć kwalifikujących do kadry Polski. Będą to m.in. turnieje U17 Mężczyzn – lat 16, 17, U17 Kobiet, U15 Mężczyzn i Kobiet, Full Contact MMA Mężczyzn i Kobiet, Junior MMA Mężczyzn i Kobiet (lat 16, 17, 18), Ograniczona Formuła Senior MMA, Kadet MMA Chłopców i Dziewcząt (lat 13, 14, 15).
Wszystkich sympatyków mieszanych sportów walki serdecznie zapraszamy do kibicowania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam nadzieję, że dożyję czasów gdy zdelegalizują to patogówno
Trudno nazwać to „sportem”, kiedy w rzeczywistości mamy do czynienia z promowaniem przemocy i uczeniem ludzi, jak skutecznie zrobić krzywdę drugiemu człowiekowi. MMA to nie jest niewinna rywalizacja – to trening agresji, który potem wychodzi poza salę i ring. Szczególnie niepokojące jest wciąganie w to dzieci i młodzieży. Uczenie 13–15-latków technik walki, których celem jest obezwładnienie przeciwnika, to proszenie się o problemy. Potem takie „umiejętności” mogą być wykorzystywane na ulicy, w szkole czy w codziennych konfliktach. Organizowanie takich wydarzeń w szkołach to już całkowite nieporozumienie. Szkoła powinna uczyć szacunku, opanowania i rozwiązywania sporów bez przemocy, a nie promować jej bardziej brutalne formy. Można to ubierać w ładne hasła o sporcie i rywalizacji, ale faktów to nie zmienia – to jest normalizowanie agresji i robienie z niej widowiska.
Teraz to ważne by kasa była ,a na tym jest i tyle w temacie.
Niestety od ostatnich wyborów jest coraz bardziej prymitywnie. Zamiast stojącego na wysokim poziomie Festiwalu Jazzowego jest pełne wulgaryzmów WSC. Zamiast Święta Cebuli promującego naturalne produkty i lokalne tradycje, jest zlot plastikowych jajek na Placu Kościuszki. W takich okolicznościach, trudno się dziwić, że mordobicie ma się dobrze
nie popłacz się.
Ale żeś zabłysnął. Mistrz ciętej riposty. Tytan intelektu opierający się na merytorycznych przesłankach. Brawo Ty
Mam nadzieję, że dożyję czasów gdy zdelegalizują to patogówno
Trudno nazwać to „sportem”, kiedy w rzeczywistości mamy do czynienia z promowaniem przemocy i uczeniem ludzi, jak skutecznie zrobić krzywdę drugiemu człowiekowi. MMA to nie jest niewinna rywalizacja – to trening agresji, który potem wychodzi poza salę i ring. Szczególnie niepokojące jest wciąganie w to dzieci i młodzieży. Uczenie 13–15-latków technik walki, których celem jest obezwładnienie przeciwnika, to proszenie się o problemy. Potem takie „umiejętności” mogą być wykorzystywane na ulicy, w szkole czy w codziennych konfliktach. Organizowanie takich wydarzeń w szkołach to już całkowite nieporozumienie. Szkoła powinna uczyć szacunku, opanowania i rozwiązywania sporów bez przemocy, a nie promować jej bardziej brutalne formy. Można to ubierać w ładne hasła o sporcie i rywalizacji, ale faktów to nie zmienia – to jest normalizowanie agresji i robienie z niej widowiska.
Teraz to ważne by kasa była ,a na tym jest i tyle w temacie.