Wtorkowy wieczór spędziłem w Budkach Piaseckich. Tamtejsza hala sportowa była miejscem, w którym rozegrany został mecz finałowy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Gospodarze czyli Tęcza, okazali się bardzo gościnni i przegrali z Returnem Piaseczno 0:4. Końcowy wynik jest trochę mylący gdyż poszczególne pojedynki były bardzo wyrównane i emocjonujące.
Już pierwszy pojedynek pomiędzy Kamilem Łażewskim i Maciejem Kotarskim wywołały w licznie zebranej publiczności (około czterdziestu osób) spore emocje. Niestety zawodnik drużyny gospodarzy przegrał 2:3. Niestety w drugim pojedynku solidny Jakub Chojnicki gładko przegrał z Maciejem Chojnickim. Trzeci bój to znowu sportowy horror. Mateusz Selerski trafił na „młodą strzelbę” Feliksa Gulana. Pierwsze dwa sety wygrywa rywal. Mateusz w dwóch następnych jest górą. Niestety w piątym ponownie budzi się rywal, który ostatecznie wygrywa 3:2. Pojedynek ten obfitował w wiele długich i efektownych wymian.
W boju o honor zaprezentowały się deble. Co prawda para Tęczy przegrała 1:3 ale aż trzy sety kończyły się „na przewagi”. Wyżej klasyfikowana drużyna wygrała ale nasi tenisiści stołowi pokazali się z dobrej strony. Czego zabrakło? Może szczęścia? Może skupienia? Na pewno zabrakło rewanżu za ligową porażkę 4:6.
ULKS Tęcza Budki Piaseckie – UKS Return Piaseczno 0:4
Kamil Łażewski – Maciej Kotarski 2:3 (8-11, 11-6, 13-11, 6-11, 8-11)
Jakub Chojnacki – Maciej Chojnicki 0:3 (6-11, 6-11, 7-11)
Mateusz Selerski – Feliks Gulan 2:3 (10-12, 7-11, 11-9, 11-3, 6-11)
Chojnacki/Selerski – Kotarski/Chojnicki 1:3 (15-13, 11-13, 12-14, 8-11)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze