W najnowszym numerze półrocznika popularnonaukowego Muzeum Mazowieckiego w Płocku "Nasze Korzenie" ukazała się recenzja książki Marcina Prengowskiego "Olendrzy w powiecie sochaczewskim".
Autorka tekstu Magdalena Lica-Kaczan, w ramach cyklu "Z księgarskiej półki", omówiła szczegółowo i rzetelnie poszczególne rozdziały książki, jak również dotychczasowe działania Stowarzyszenia Nad Bzurą mające na celu ratowanie ostatnich śladów dziedzictwa olenderskiego na naszym terenie.
Jedyne zastrzeżenie, które niniejszym pragniemy wyrazić, to wpisywanie naszych działań w tzw. modę na Olendrów. Nie negujemy istnienia tego zjawiska, owszem i my je obserwujemy lecz pragniemy zauważyć, że Stowarzyszenie zajmuje się kwestiami wielokulturowości od początku swego istnienia a zatem od przełomu lat 2005 i 2006 a zatem raczej jest prekursorem zjawiska. Dodamy również, że w ramach kwestii wielokulturowości regionu zajmujemy się również dziedzictwem żydowskim (w 2012 roku wydaliśmy tłumaczenie "Księgi pamięci Sochaczewa" wydanej w Jerozolimie w 1962 roku).
Zachęcamy do lektury recenzji, którą można znaleźć tu ("Nasze Korzenie", nr 3, grudzień 2012, s. 73-4).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziękuję za recenzję recenzji :) Komentarz do niej na naszym profilu FB: Recenzja Olendrów...
Polecam stronę internetową z materiałami Pawła Fijałkowskiego sprzed 2001 roku http://holland.org.pl/index.htm
Absolutnym prekursorem tej tematyki w Sochaczewie był Paweł Fijałkowski i kółko historyczne w Liceum Ogólnokształcącym w latach 1987-88. Na kole zajmowaliśmy się zarówno cmentarzami ewangelickimi jak i żydowskimi. Zresztą wszyscy historycy do dziś swoją działalność zaczynają od "Ewangelików na Ziemi Sochaczewskiej", a zwłaszcza spisu inskrypcji z cmentarzy wykonanych w tamtym czasie. A było ich znacznie więcej niż 15 lat później.
Nie będzie przesadą, ani truizmem, gdy ujmę to tak: wartościowa recenzja wartościowej publikacji. Polecam lekturę, bo warto. Z autorką recenzji nie mogę się tylko zgodzić w jednym punkcie, jakoby Marcin Prengowski razem ze Stowarzyszeniem Nad Bzurą zajęli się tematem Olendrów, czy szerzej wielokulturowości ziemi i powiatu sochaczewskiego, na fali jakiejś mody. Przecież Stowarzyszenie to było absolutnym prekursorem działań tej skali o niniejszej tematyce na historycznie pojmowanej terra sochaczowiensi. Zważywszy na dzisiejszą popularność tego zagadnienia, przekuwającą się w wiele różnorodnych, cennych inicjatyw na obszarze powiatu sochaczewskiego oraz okolicznych powiatów, warto jednak pamiętać i docenić Tych, którzy ten temat podnieśli, zgłębili oraz spopularyzowali jako pierwsi i to jak widać w skuteczny sposób. Ze swojej strony gratuluję i liczę na więcej :-).
Dziękuję za recenzję recenzji :) Komentarz do niej na naszym profilu FB: Recenzja Olendrów...
Polecam stronę internetową z materiałami Pawła Fijałkowskiego sprzed 2001 roku http://holland.org.pl/index.htm
Absolutnym prekursorem tej tematyki w Sochaczewie był Paweł Fijałkowski i kółko historyczne w Liceum Ogólnokształcącym w latach 1987-88. Na kole zajmowaliśmy się zarówno cmentarzami ewangelickimi jak i żydowskimi. Zresztą wszyscy historycy do dziś swoją działalność zaczynają od "Ewangelików na Ziemi Sochaczewskiej", a zwłaszcza spisu inskrypcji z cmentarzy wykonanych w tamtym czasie. A było ich znacznie więcej niż 15 lat później.