Cichociemni…. legenda ,bohaterstwo, odwaga. Polscy komandosi II wojny światowej którzy na kartach historii zapisali się brawurą, poświęceniem i heroizmem. Ochotnicy szkoleni w dzikich i niedostępnych górach Szkocji, wybrani z najlepszych, zdecydowani na wszystko.
Organizacją przerzutów cichociemnych do okupowanego kraju zajmowała się polska sekcja brytyjskiego Kierownictwa Operacji Specjalnych SOE (Special Operations Executive) wspólnie z Oddziałem VI Sztabu Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, odpowiedzialnym za łączność z Komendą Główną ZWZ - AK. W sumie w rekrutacji prowadzonej od lata 1940 do jesieni 1943 roku do służby w roli cichociemnych zgłosiło się 2413 oficerów i podoficerów Polskich Sił Zbrojnych. Ogółem przeszkolono 606 osób, a do przerzutu zakwalifikowano łącznie 579 żołnierzy i kurierów. Od 15 lutego 1941 do 27 grudnia 1944 zorganizowano 82 loty, w czasie których przerzucono do Polski 316 cichociemnych (jeden z nich skakał dwukrotnie), wśród których znalazła się jedna kobieta - Elżbieta Zawacka "Zo".91 cichociemnych walczyło w Powstaniu Warszawskim, poległo 18 z nich. W czasie wojny zginęło w sumie 103 cichociemnych. Dziewięciu zostało zamordowanych przez władze komunistyczne w powojennej Polsce. Warto przypomnieć historię zrzutu ekipy Jacket, która w dniu 28 grudnia 1941 roku wylądowała pomyłkowo w lasach niedaleko Iłowa koło Sochaczewa. Błąd, który sprowadził 6 skoczków cichociemnych w okolice Iłowa spowodował, że historia tych stron okresu wojennego wzbogaciła się o wydarzenie, które na trwałe wpisało się w pamięć ludzi tutaj zamieszkałych. Zaraz po wojnie nie pozwoliła ona pozostać w bezimiennym grobie 2 żołnierzom, którzy zginęli w Brzozowie Starym i na prędce zostali pochowani w polu pod gruszą. Od tamtych wydarzeń, pamięć o bohaterskich skoczkach jest w tutejszej gminie kultywowana poprzez przypominanie tej historii, jak również dbałość o groby żołnierzy spoczywających na cmentarzu w Brzozowie.
__________________________________________________
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze