Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Projekt Stolicy to raczej same imprezy kulturalne, a nie inicjatywy budowy np. pomnika, a poza tym projekt ten to nie tylko imprezy chopinowskie, ale i inne imprezy organizowane przez inne gminy w powiecie, instytucje, stowarzyszenia, a było ich ponad 20.
Poza tym, z wszystkich akurat zapowiedzianych i zaplanowanych przedsięwzięć w projekcie, w przeciwieństwie od innych szumnych deklaracji, zrealizowano w terminie wszystkie:)
Gdzie są stowarzyszenia, organizacje, które na rok chopinowski miały ambitne plany i konkretne zamierzenia, z których nic nie zostało zrealizowane? wystarczy zajrzeć do lokalnej prasy sprzed ponad roku.
Pytanie czy Żelazowa Wola i NIFC wykorzystały odpowiednio ten czas, skoro dworek i park w Żelazowej Woli zostały otwarte po remoncie DOPIERO 7 MAJA BR., ale o tym autor w tekście już nie wspomniał.
Czekałem na czas kiedy zaczniemy zastanawiać się co zrobiono (raczej nie zrobiono) w ramach Roku Chopinowskiego. Dobrze więc że przynajmniej na tym forum rusza ten temat, bo myślę że radni RM nie dyskutowali jeszcze o tym. Rzeczywiście były ambitne zamierzenia włacznie z odsłonięciem pomnika i co ...nic z tego nie zrealizowano. Nie wiem jakie były porzeszkody ale odnoszę wrażenie że osoba odpowiedzialna w Urzędzie Miejskim ma ciche przyzwolenie na "nic nierobienie" bo z wymienionych czterech zadań, trzy to prowincjonalne (sorry), lub szkolne sukcesy. Reasumując, zastanawiam się jak mogliśmy otrzymać tytuł "Powiat Sochaczewski Stolicą Kulturalną Mazowsza 2010" nic nie robiąc??? A tak na marginesie to wielokrotnie zabierałem głos na ten temat na waszej stronie i dziwne, nigdy nie otzymałem odpowiedzi od osób odpowiedzialnych. Chyba ze ich w Urzedzie Miejskim nie ma!!!!
Mam takie zdanie jak przedmówcy i ogarnia mnie wściekłość, żal i smutek... Pozdrawiam Karol
jestem również zdruzgotany dewastacją i profanacją miejsca urodzin kompozytora .Szczególnie jeśli chodzi o globalną wszechobecność właścicielki gastronomii której sprzedano ŻELAZOWA WOLE.Jeśli chodzi o rok Chopinowski zgadzam się z przedmówcą i niestety powtórzę to co mówi sie w stolicy .Drobnomieszczaństwo nigdy nie potrafi wykorzystać okazji a jedynie obraca ją na korzyść innych
Efektem roku Chopinowskiego był brak "Bzury" jedynej imprezy z której był znany powiat sochaczewski. Szkoda, bo zmarnowano naprawdę wielki potencjał, który przejął Mszczonów i Mława.
Projekt Stolicy to raczej same imprezy kulturalne, a nie inicjatywy budowy np. pomnika, a poza tym projekt ten to nie tylko imprezy chopinowskie, ale i inne imprezy organizowane przez inne gminy w powiecie, instytucje, stowarzyszenia, a było ich ponad 20.
Poza tym, z wszystkich akurat zapowiedzianych i zaplanowanych przedsięwzięć w projekcie, w przeciwieństwie od innych szumnych deklaracji, zrealizowano w terminie wszystkie:)
Gdzie są stowarzyszenia, organizacje, które na rok chopinowski miały ambitne plany i konkretne zamierzenia, z których nic nie zostało zrealizowane? wystarczy zajrzeć do lokalnej prasy sprzed ponad roku.
Pytanie czy Żelazowa Wola i NIFC wykorzystały odpowiednio ten czas, skoro dworek i park w Żelazowej Woli zostały otwarte po remoncie DOPIERO 7 MAJA BR., ale o tym autor w tekście już nie wspomniał.
Czekałem na czas kiedy zaczniemy zastanawiać się co zrobiono (raczej nie zrobiono) w ramach Roku Chopinowskiego. Dobrze więc że przynajmniej na tym forum rusza ten temat, bo myślę że radni RM nie dyskutowali jeszcze o tym. Rzeczywiście były ambitne zamierzenia włacznie z odsłonięciem pomnika i co ...nic z tego nie zrealizowano. Nie wiem jakie były porzeszkody ale odnoszę wrażenie że osoba odpowiedzialna w Urzędzie Miejskim ma ciche przyzwolenie na "nic nierobienie" bo z wymienionych czterech zadań, trzy to prowincjonalne (sorry), lub szkolne sukcesy. Reasumując, zastanawiam się jak mogliśmy otrzymać tytuł "Powiat Sochaczewski Stolicą Kulturalną Mazowsza 2010" nic nie robiąc??? A tak na marginesie to wielokrotnie zabierałem głos na ten temat na waszej stronie i dziwne, nigdy nie otzymałem odpowiedzi od osób odpowiedzialnych. Chyba ze ich w Urzedzie Miejskim nie ma!!!!
Mam takie zdanie jak przedmówcy i ogarnia mnie wściekłość, żal i smutek... Pozdrawiam Karol