Wczorajszy wypadek na skrzyżowaniu ulic Staszica, 600-lecia oraz Trojanowskiej wzbudził wiele zainteresowania tematem czasowo niedziałającej tam sygnalizacji świetlnej. Zapytaliśmy zarządcę Drogi Wojewódzkiej nr 705 przy której znajduje się sygnalizacja jak długo kierowcy będą musieli korzystać z pomocniczych znaków.
Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, który zarządza tym odcinkiem sochaczewskiej ulicy, poinformował nas, że w dniu 1 września przekazano do konserwatora informację o awarii sygnalizacji świetlnej przy tym skrzyżowaniu. Już dziś usterka została naprawiona. Powodem awarii były przepięcia, które spowodowały brak sygnalizacji.
Przypominamy, że żółte migające światła na skrzyżowaniach oznaczają, że należy zachować szczególną ostrożność, bowiem w miejscu skrzyżowania istnieje duże ryzyko wypadku. Dodatkowo należy pamiętać o przejściach dla pieszych, które znajdują się przy skrzyżowaniu, co oznacza, że mamy obowiązek zatrzymania się przed pasami i przepuszczenia pieszego. Już ta informacja powinna skłaniać kierowców do zwolnienia przy skrzyżowaniu. Poza sygnalizacją świetlną kierowcy powinni kierować się znakami, ale przede wszystkim brać pod uwagę żółte migające światła, które ostrzegają o niebezpieczeństwie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To bardzo często zdarzają im się tam te przepięcia. Notorycznie nie działają te światła.
co drugi dzień ta sygnalizacja ma awarię i oczywiście wzięli się za jej naprawę dopiero jak się zdarzył wypadek
Wypadek? Tam co tydzień jest wypadek...
Spięcia tam są bardzo często. Bubel a nie sygnalizacja. Nie ma tygodnia aby nie działały. Dziadostwo i tyle.
A może Mazowiecki Zarząd Dróg by wymienił całą sygnalizację na tym pechowym skrzyżowaniu, albo pechowego konserwatora ?
W sumie jest to nowe, z dużym natężeniem ruchu skrzyżowanie i moje pytanie brzmi, dlaczego od ulicy Staszica i Trojanowskiej nie ma tam "lewoskrętów"? Nie raz skręcenie w lewo to cud, lub wymuszenie... Jest XXI wiek i takie rzeczy przerastają "inżynierów/projektantów"... masakra. Będzie tak jak z wypadkiem w Elżbietowie - czyli nic, a proste rozwiązania mogą uratować życie... ale kogo to... Gdzie się człowiek nie obejrzy, to jest prowizorka... nie, to realna Polska w 21 wieku...
na górze Polski płot graniczny,na dole chyba Chorwacja?różnice widać,gadają o 400 milionach za 400 km ogrodzenia,milion za kilometr,po co zasieki pozłacane?
Przed chwilą wróciła z miasta i światła znów nie działają....
Owszem nie działają jechałem właśnie tam ktoś życie straci niebawem
na miejsce kolizji przyjechała bliska osoba jednego z uczestników,zemdlała,zatrzymało sie krążenie i zmarła
Nadal nie działają :))
Powinni całkiem wyłączyć są znaki, przestrzegać znakokiej w nocy niema ruchu a światła działają całą dobę i tym się nikt nieinteresuje.
Sygnalizacja świetlna ma cały czas awarie odkąd powstała , 2-3 godzin jak naprawią znów miga pomarańcz , pewnie zwarcie jakieś gruntowe . Ogólnie nie ma się komu tym zająć od początku ( najbliższy sąsiad )-:
Jesli nie działa sygnalizacja to stosujemy się do znaków.Co w tym trudnego....
Widac dla ludzi jest trudne, skoro tyle tam wypadków, gdy nie działają światła.
Dobra ok jak jedziesz 600 Lecia prujesz prosto jak chcesz wyjechać ze Staszica lub trojanowskiej to albo stoisz w korku do Kochanowskiego albo do kładki w zależność skąd jedziesz więc światła są po to by regulować ruch
To bardzo często zdarzają im się tam te przepięcia. Notorycznie nie działają te światła.
co drugi dzień ta sygnalizacja ma awarię i oczywiście wzięli się za jej naprawę dopiero jak się zdarzył wypadek
Wypadek? Tam co tydzień jest wypadek...