Reklama

Panny Dominikanki z Sochaczewa

Miejsca w Sochaczewie, które zakrywa beton to wiele ciekawych opowieści i historia naszego miasta. Do takich, które zniknęły pod betonowym kostkami, można zaliczyć z pewnością klasztor dominikanek. Czy wiecie, gdzie się znajdował?

 

Dzięki publikacji „Panny Dominikanki w Sochaczewie” opracowanej przez Piotra Stefaniaka oraz Tomasza Karolaka poznajemy losy tego wyjątkowego miejsca. W słowie wstępnym dotyczącym klasztoru Łukasz Popowski, Prezes Stowarzyszenia "Nasz Zamek" wspomina:

Konwent ten został powołany do życia na początku XVII wieku przy wydatnej pomocy Rozalii Radziejowskiej i jej brata, siostry sochaczewskiego Stanisława, który w historii Sochaczewa wyróżnił się także prowadzoną równocześnie fundacją klasztoru odbudową miejscowego zamku. Zważywszy, iż klasztor ten był przez następne ponad dwieście lat swojego funkcjonowania wyrazistym punktem w życiu duchowym mieszkańców Sochaczewa, jego fundację należy uznać za jedno z najważniejszych wydarzeń w historii miasta. W kontekście tym niewymierną stratą okazało się nie tylko zniszczenie zabudowań podominikańskich przez hitlerowskiego najeźdźcę w czasie II wojny światowej, ale również niemal zupełne zatarcie informacji o dorobku tutejszych sióstr w świadomości współczesnych sochaczewian. 

Reklama

Dzieje Panien Dominikanek w Sochaczewie

Klasztor znajdował się na terenie obecnego parkingu przy ulicy Warszawskiej tuż przy parku im. Chopina. W opracowaniu Protokołu rewizyjnego z 1822 r. czytamy:

Gmach ten po Dominikankach położony iest frontem do ulicy Zatylney Farney, tyłem zaś do rzeki Bzury.

Miejsce przebudowane w 2006 roku, wyłożone kostką brukową służy jako plac do zaparkowania auta. O bytności jednego z najważniejszych miejsc dawnego Sochaczewa informuje tablica umiejscowiona na kamieniu. Niestety kamień nie leży w miejscu prezbiterium czy fasady frontowej dawnej świątyni, ale w północno - wschodniej części Placu, poza obrębem nie tylko gmachu, ale i klasztoru dominikanek. 

Reklama

 

O pannach z Sochaczewa w opracowaniu czytamy:

Progresywność tych sióstr w skali polskiej była pierwszoplanowa. Miały one ogromne zrozumienie dla przemian w ówczesnym kościele, także w wymiarze funkcjonowania środowisk życia konsekrowanego. Ich świadomość była zaskakująca, gdy weźmie się pod uwagę, że wywodziły się z raczej prowincjonalnej szlachty z Mazowsza, która pozostawała daleko w tyle za szeregami entuzjastycznie odnoszącymi się do odnowionego potrydenckiego nurtu reformatorskiego w Kościele. W związku z tym zdumiewają ich horyzonty myślowe i duchowe, a także determinacja i gorliwość. 

Reklama

Dość skromna jak na te osiągnięcia dzisiejsza pamięć o klasztorze dominikanek w Sochaczewie. Jeśli chcecie zagłębić wiedzę o tym ciekawym i ważnym miejscu, zapraszamy do publikacji „Panny Dominikanki w Sochaczewie”, autorstwa Piotra Stefaniaka oraz Tomasza Karolaka, wydanie we współpracy ze Stowarzyszeniem LGD Nad Bzurą oraz Stowarzyszeniem „Nasz Zamek".

 

Graficznego zrekonstruowania zabudowań poklasztornych podjęło się Stowarzyszenie "Nasz Zamek". Zdjęcia koncepcji Łukasza Popowskiego pochodzą z powyższej publikacji:

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości