Prawdopodobnie każdy z nas choćby raz w życiu coś narysował lub napisał na ścianie. Jak się okazuje nie jest to nic nadzwyczajnego. Z pewnością nie jest to wymysł pop kultury chociaż od dwudziestego wieku widać wręcz lawinowy rozwój twórczości w przestrzeni publicznej. Nie możemy jednak zapomnieć o tym, że w nasi praojcowie ozdobili jaskinię Lascaux. W kolejnych wiekach zamalowany był starożytny Rzym. I tak powoli dochodzimy do sedna sprawy – graffiti oraz murali.
Te pierwsze definiuje się jako twórczość artystyczną (podpisy, hasła, obrazy, rysunki) umieszczaną w przestrzeni publicznej lub prywatnej. Najczęściej wykorzystywane są farby w sprayu. Maluje się odręcznie lub przez szablon. Z reguły tworzone są anonimowo i bez zezwolenia. Mural zaś definiowany jest jako wielkoformatowa grafika na ścianach budynków.
Nasze miasto też nie jest wolne od takich dzieł. Różnią się one bardzo pod względem estetycznym. Od prymitywnych po prawdziwe arcydzieła. W tym roku pojawiło się sporo arcydzieł ale także (choćby w poprzednim tygodniu) symboli będących przejawem walki o mury pomiędzy kibicami dwóch nie-sochaczewskich klubów. Te drugie można zobaczyć na targowisku miejskim. Niektóre dozwolone są od lat osiemnastu.
Tematyka naszych dzieł jest mocno zróżnicowana. Od przejawów wrogości do kibiców innych klubów, poprzez wyznania miłości oraz ideologiczne hasła aż do typowych murali patriotycznych ale nie tylko. Odnalazłem nawet jedno graffiti religijne. Sporą część stanowią murale namalowane na zlecenie posiadających swoją ścianę. Właśnie te mają największą wartość artystyczną.
Najstarszy z murali znajduje się na starej kaszarni przy ulicy 1-go maja. Jest on pamiątką wizyty, którą kilka lat temu złożyła w naszym mieście młodzież z Hiszpanii (o ile dobrze pamiętam). Kilka ciekawych prac znajduje się na terenie sochaczewskich szkół. Część z nich bezpowrotnie zniknęła. Została zamalowana lub podzieliła los ściany, na której była.
Może by tak właściciele zdecydowali się przeznaczyć jeszcze kilka ścian lub murów … artystów ci u nas dostatek i zapewne choćby kilkoro z nich chciało coś dla Sochaczewa zrobić. Namalować mural.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zdjęcia o numerach 7, 81, 82 oraz 83 zostały zrobione w LO im. Fryderyka Chopina w Sochaczewie. Autorem jest student warszawskiej ASP - Jędrzej Bieńko.
Gdzie znajduje się 82,83 i 7?
Zdjęcia o numerach 7, 81, 82 oraz 83 zostały zrobione w LO im. Fryderyka Chopina w Sochaczewie. Autorem jest student warszawskiej ASP - Jędrzej Bieńko.