Reklama

Sochaczewscy seniorzy - czy potrzebują pomocy? Apel czytelniczki

Liczba seniorów rośnie, stanowią coraz większą grupę społeczną, także w Sochaczewie. Czy potrzebują pomocy i wsparcia nie tylko systemowego, ale również sąsiedzkiego? Nasza czytelniczka zwraca uwagę na ten problem w poruszającym liście.

 

Seniorzy w Sochaczewie - jak można im pomagać?

 

Do naszej redakcja napisała pani Monika zwracając uwagę na ogromny problem, jakim jest samotność starszych osób. Wielu starszych mieszkańców naszego miasta żyje samotnie i nie ma sił, aby wyjść z domu i zatroszczyć się o swoje potrzeby. Trudno im prosić o pomoc, a sąsiedzi często nie dostrzegają, że tej pomocy potrzeba. Poruszający list od pani Moniki poniżej, a czytelników e-Sochaczew.pl zapraszamy do refleksji i dyskusji. Czy rzeczywiście dostrzegamy naszych sąsiadów? Czy wiemy, co się z nimi dzieje? Czy zastanawiamy się nad ich problemami? Może warto rozejrzeć się wokół i czasem zwyczajnie porozmawiać, to najlepsza droga do poznania drugiego człowieka.

Reklama

List pani Moniki:

Zwracam się z prośbą w moim imieniu o nagłośnienie sprawy dotyczącej starszych osób pozostawionych samych sobie. Są starsi ludzie mieszkający obok nas: cichutko, niewidzialnie. Czasem ci ludzie potrzebują by kupić im chleb, mleko, masło itp. Zrobić jakąś opłatę, bo czasami po prostu nie mają siły.  A my co - mijamy ich drzwi i w pośpiechu żyjemy własnym życiem nie interesując się innymi. Starsi ludzie mają to do siebie, że często są zbyt dumni, by zaczepić młodą osobę i poprosić o jakąkolwiek pomoc. Wyjdźmy naprzeciw, zainteresujmy się, zapukajmy do sąsiada czy sąsiadki z przeciwka w podeszłym wieku czy jej-jemu  czegoś nie brakuje, nie bądźmy obojętni. Możemy się spotkać z sytuacją, że taka osoba nas zruga. Schowajmy dumę w kieszeń i dajmy na siłę numer telefonu do siebie, powiedzmy życzliwie "może sąsiad – sąsiadka na nas liczyć" i życzmy miłego dnia. Przecież chodzimy sami dla siebie po zakupy, załatwiamy różne sprawy dnia codziennego, więc nie powinien to być kłopot - kilogram chleba więcej lub 3 bułki czy to litr mleka, 15 dag wędliny.

Reklama

Czasami trzeba dużo cierpliwości i zrozumienia. Dlatego piszę, że powinniśmy się zainteresować, bo kto jak nie my. Ksiądz po kolędzie przyjdzie, widzi, zero zainteresowania z jego strony, wraca za rok. CUS, kiedyś MOPS by starsza osoba miała pracownika socjalnego do pomocy od razu jest pytana o dochody. Renty czy emerytury niekiedy niewysokie idą w górę, a próg socjalnej pomocy stoi w miejscu. Na ośrodek dla starszych trzeba teraz mieć dochód większy i zgodę osoby, ale starsze osoby są uparte i często twierdzą, że dadzą sobie radę sami. Ja się pytam bez naszej pomocy? Jak? Jak niekiedy jest problem takiej osobie zejść z trzeciego czy czwartego piętra do piwnicy, nie wspominając o powrocie do domu na te trzecie czy czwarte piętro, a rodziny brak lub jest bardzo daleko i odwiedza od czasu do czasu, bo też są zajęci obowiązkami dnia codziennego.

Urząd miasta też prowadzi ewidencję i co jakiś czas spis ludności i na tym się kończy, kogo obchodzi stary człowiek. Polityka prorodzinna w naszym kraju jakoś funkcjonuje, ale prospołeczna leży. Często myślimy - o wyszła na spacer, to zrobi sobie zakupy. Błąd. Starsi ludzie tak robią - pomimo osteoporozy, kruchości kości czy innych dolegliwości by się nie dawać chodzą tylko koło bloku, ale na dłuższe dystanse do sklepu już sił brak. Nie wspomnę o niesieniu zakupów, ale często to robią, bo nie mają wyjścia, a później do końca dnia leżą w łóżku nie mając już siły na nic. Często rodzina składa propozycję - zabiorę cię mamo czy tato, ale czy przesadza się stare drzewa?

Reklama

Więc apel - zainteresujmy się sąsiadami, czy jakaś starsza osoba, która nas zna, nie potrzebuje naszej pomocy. Bądźmy dla kogoś nie tylko dla siebie pomimo uprzedzeń. Starość jest okrutna: siedzi starsza osoba w oknie sama i czeka, by ktoś z bliskich ją odwiedził i obserwuje, jak sąsiad z przeciwka z żoną i dziećmi wesoło jadą autem na zakupy, a do niego nikt nie zapuka, nie zainteresuje się czy czegoś nie potrzeba. Tylko suchy przedwczorajszy chleb i krzyżówka na parapecie pozostaje i ta tęsknota oraz chęć: może jutro znów zrobię sobie wycieczkę na róg do sklepu sama jak pokonam trzy piętra w klatce. Nie bądźmy obojętni.         

                                                                                                                        Monika

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wspak - niezalogowany 2023-03-16 11:07:09

    Wzruszający list. Bardzo mądre myśli i spostrzeżenia. Same mądre i oddające rzeczywistość słowa.Boże sam poczułem się winny, że za mało robię dla takich sąsiadów.Zmienię to. Dziękuje redakcji za ten artykuł. Obawiam się jednak, że za chwilę dyskusja sprowadzi się do tego, że to miasto winne i Burmistrz. No i się zacznie obrzucanie błotem jednych na drugich i odwrotnie. Czekam kto pierwszy to zrobi będzie totalnym idiotą nie rozumiejącym że w tym liście nie o to chodzi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Blanka - niezalogowany 2023-03-16 16:56:21

    Spieszmy się pomagać seniorom,dobro wraca. Też będziesz kiedyś seniorem .!!!

    • Zgłoś wpis
  • pod włos to...... - niezalogowany 2023-03-16 20:21:30

    w liście nie, ale tobie cwany trollu wiadomo o co chodzi, mierna ta twoja psychotechnika, ty się cwany ryju nie martwisz o starsze osoby tylko żeby nikt się Osieckiego i Małeckiego nie czepnął ponieważ nic ale to zupełnie nic nie robią dla starszych, potrzebujących osób.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama