Sobotni mecz w chodakowskiej hali MOSiR przyniósł wiele emocji i prawie do ostatniej syreny sprawa zwycięstwa była otwarta. Pierwszą kwartę dobrze otworzyli sochaczewianie. Jednak rywale powoli przejmowali inicjatywę i pod koniec tej części prowadzili 16:10. Na szczęście w ostatniej minucie podopieczni trenera Łukasza Puchały zdobywają trzy punkty. Druga odsłona to huraganowy atak Rysi. Przez cztery minuty nasi koszykarze zdobyli dwanaście punktów nie tracąc ani jednego (25:16). Przewaga powoli rosła (31:20) i wydawało się, ze jest już po meczu. Rywale mieli inne zdanie. Pod koniec drugiej kwarty zmniejszyli stratę o cztery punkty.
Trzecia odsłona to szaleńcza pogoń „Inżynierów”. W pewnym momencie ich strata wynosiła tylko dwa punkty (37:35). Na szczęście kilka akcji zaczepnych gospodarzy sprawiło, że po trzech kwartach Rysie prowadzili 54:47. Ostatnia część to ucieczka Rysi w pierwszych minutach (66:47). Kolejne, to pogoń rywali, którzy ambitnie walczą o każdą piłkę. Walczą na całym parkiecie. Skutkiem były faule, które powoli zmniejszały zdolność „bojową” przyjezdnych. Na kilkanaście sekund przed końcem na tablicy był wynik 77:73. Tuż przed końcem meczu piłka trafiła do rąk Macieja Pieklaka. Rzut z prawie połowy boiska był … celny. Trójka w ostatniej sekundzie meczu była efektownym podsumowaniem sobotniego meczu ligowego.
Przed naszą drużyną pozostały jeszcze dwa mecze. Pierwszy z nich, zaległy z Gim92 Warszawa odbędzie się prawdopodobnie w najbliższą środę. Mecze drugiej rundy zakończy wyjazd do Białegostoku. Na Podlasiu będą czekały Młode Żubry. Dwa zwycięstwa dadzą naszej drużynie awans do trzeciej rundy rozgrywek.
Rysie Sochaczew – AZS Politechnika Warszawska 80:73 (12:16, 25:15, 17:16, 26:26)
Maciej Pieklak (19), Dorian Benigni (18), Dawid Juskowiak (14), Grzegorz Dzieniszewski (12), Aleksy Białowąs (7), Patrick Benigni (6), Aleksander Pawłowski (2), Przemysław Woromiej (2), Kamil Hupert, Marcin Kubiak, Marcin Majewski, Konrad Spławski
Tekst i zdjęcia: Tomasz Ertman
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze