Fakt, że część chodników i osiedlowych uliczek nadal nie jest odśnieżonych, zarząd największej w mieście spółdzielni mieszkaniowej tłumaczy ograniczonymi możliwościami wykonania prac. - Nasza ekipa liczy zaledwie 20 osób, nie jesteśmy w stanie odśnieżyć całych zasobów w krótkim czasie - mówi prezes Grzegorz Muśko.
Przejście przez grubo zaśnieżony chodnik niewątpliwie jest uciążliwe, a w sytuacji, gdy wierzchnia jego warstwa zamienia się w zdradliwą papkę, ukrywającą gładki lód, jak ostatnio, jest to nawet niebezpieczne. Sochaczew jest odśnieżany od kilku tygodni, jednak nadal są takie chodniki, które łopaty tej zimy w ogóle nie widziały. Przypomnijmy, że obowiązek utrzymania porządku i bezpieczeństwa na chodnikach i obejściach należy do zarządców przyległych nieruchomości. Wyjątkowo sroga tego roku zima postawiła więc Spółdzielnię Mieszkaniową Lokatorsko-Własnościową, która ma najwięcej zasobów w mieście, przed nie lada zadaniem.
- Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie tereny wokół naszych bloków zostały odśnieżone - mówi prezes SML- W Grzegorz Muśko - ale proszę zrozumieć, ekipa remontowa liczy zaledwie 20 osób, a przecież spada na nią również obowiązek naprawiania awarii, których w ostatnim czasie mieliśmy szczególnie dużo, pękały grzejniki na klatkach schodowych, pozamarzały piony.
SML-W jest właścicielem różnych nieruchomości, nie tylko mieszkalnych. W jej zasobach jest na przykład budynek, w którym mieści się Stokrotka. - Zgodnie z zawartymi umowami obowiązek utrzymania prawidłowego stanu technicznego takich obiektów, w tym odśnieżania, spoczywa na najemcach. W związku z tragedią w Katowicach sprawdziliśmy w poniedziałek stan zaśnieżenia dachu Stokrotki, stwierdziliśmy, że pokrywa ta mierzy około 20 centymetrów i przekazaliśmy naszemu najemcy pismo z zaleceniem odśnieżenia - mówi G. Muśko.
Prezes podkreśla również, że w ten sam poniedziałek, tuż po tragedii, przedstawiciele SML-W objechali wszystkie swoje zasoby, sprawdzając stopień obciążenia dachów śniegiem, duże nawisy zdejmowane były z podnośników. - Stwierdziliśmy, że nie ma żadnych zagrożeń pod tym względem - dodaje G. Muśko.
Figa
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze