W ostatnim numerze „Expressu Sochaczewskiego” ukazał się tekst p. Jerzego Szostaka pt. „Kto wziął kasę za Biesiadę”, w którym zarzuca się władzom miasta (powołując na wyrwane z kontekstu moje wypowiedzi z FORUM e-sochaczew) pobranie pieniędzy od organizatorów Biesiady Tyskiej za wynajem pól czerwonkowskich. Redakcja przytacza nawet wypowiedź Rzecznika Kompanii Piwowarskiej Pawła Kwiatkowskiego, który miał rzekomo potwierdzić, iż miasto zarobiło na wynajmie nie swojego gruntu. Ponieważ redakcja nie uznaje wyjaśnień i sprostowań, jakie przesyłam w odpowiedzi na kolejne nierzetelne artykuły zamieszczane na jej łamach, o zabranie głosu w tej sprawie poprosiłem Agencję Reklamową Rapp Collins – organizatora Biesiady, oraz Pawła Kwiatkowskiego - Rzecznika Prasowego Kompanii Piwowarskiej. Treść wyjaśnień przekazanych p. Szostakowi – poniżej.
Daniel Wachowski Rzecznik Prasowy Burmistrza
Szanowny Panie Redaktorze Uprzejmie proszę o sprostowanie informacji, jaka ukazała się na łamach "Expressu" w sprawie Biesiady Tyskiej. W rozmowie telefonicznej udzieliłem informacji, że miasto zrezygnowało z opłat, natomiast faktycznie organizacja biesiady wiązała się z poniesieniem pewnych, symbolicznych kosztów na rzecz Urzędu Miasta. Ich wysokości nie ujawniałem ze względu na tajemnicę handlową, zaznaczając, że rzecz jest niewarta wymieniania w artykule, bo kwota była bardzo niska. Wobec tego, że sprawa stała się przedmiotem publikacji i wywołała zdecydowaną - i zrozumiale! - reakcję Urzędu Miasta, wspólnie z organizatorem imprezy - Agencją Rapp Collins, postanowiliśmy ujawnić wysokość kwoty oraz tytuł płatności, co wynika ze sprostowania załączonego poniżej, jakie nadesłała przedstawicielka Agencji Rapp Collins. Niniejszym pragnę przeprosić Urząd Miasta w Sochaczewie, jeśli czuje się urażony wymową informacji przekazanej przez mnie "Expressowi Sochaczewskiemu". Naszą ambicją jest sprawienie, by piwo nasze łączyło ludzi, a nie ich dzieliło. Dowodem na to, że może tak być, była wspaniała atmosfera w czasie Biesiady. Szkoda, że teraz pojawiają się nieporozumienia, ale to już - jak rozumiem - całkiem inna historia.
Łączę pozdrowienia Paweł KWIATKOWSKI Public Affairs Manager KOMPANIA PIWOWARSKA S.A.
Szanowny Panie
Pragnę sprostować informacje zawarte w artykule pt. „Kto wziął kasę za biesiadę?” zamieszczonym w Pańskiej gazecie z dnia 30 września 2003 roku. Otóż odpowiedź na zadane w tytule pytanie brzmi NIKT!!! Cały artykuł jest niestety kompromitującą próbą zamieszania czytelnikom w głowach. Latem tego roku Rapp Collins zorganizował 70 Biesiad Tyskich w miastach liczebnością mieszkańców odpowiadających Sochaczewowi. (…) W większości miast płaciliśmy za dzierżawę terenu pod imprezę kwoty ustalone przez właścicieli terenów. Były to kwoty od 3000 pln do 300 pln od imprezy. W niektórych miastach nie płaciliśmy opłat, ponieważ teren pod imprezy był udostępniony za darmo. W przypadku Sochaczewa również nie było takiej opłaty. Jedyne pieniądze, które zostały zapłacone przez organizatorów dotyczące imprezy w mieście Sochaczew, zostały wpłacone do Urzędu Miasta Sochaczewa – 81 pln za złożenie wniosku o pozwolenie na imprezę wraz z jego załącznikami (…).
Marta Czartoryska Creative Director Rapp Collins
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze