Reklama

Stawiam na rozwój szpitala

15/03/2013 12:49

Nie prywatyzacja i nie masowe zwolnienia, wręcz przeciwnie, rozwój, kapitalny remont wnętrz i otwarcie nowych oddziałów, w tym przychodni POZ – takie są plany dyrektora Piotra Szenka wobec Szpitala Powiatowego w Sochaczewie. Część zmian zdoła wprowadzić w oparciu o środki i możliwości szpitala i NFZ, w przypadku innych oczekuje wsparcia samorządów. – Tylko rozwój i inwestycje zagwarantują szpitalowi przetrwanie – podkreśla.

 

Naturalnie, nie radykalnie

Kiedy w maju 2012 roku chirurg Piotr Szenk obejmował stanowisko dyrektora Szpitala Powiatowego w Sochaczewie, zwolnione przez słynącego z łagodności Franciszka Pasiaka, obawiano się radykalnych zmian. Przede wszystkim spodziewano się znaczących zwolnień zwłaszcza w administracji szpitalnej, jak również w niedalekiej przyszłości prywatyzacji placówki.

Reklama

- W sumie zatrudnienie w szpitalu zmniejszyło się o 20 etatów. W zasadniczej mierze była to jednak redukcja naturalna, nie radykalna. Po prostu w miejsce osoby odchodzącej na emeryturę nikogo nie zatrudniamy. Do tej sfery mam stosunek emocjonalny, jestem związany z Sochaczewem już od 10 lat, znam pracowników szpitala i ich szanuję. Poza tym wiem, że ci ludzie są szpitalowi potrzebni, ich codzienna praca przekłada się na dobre funkcjonowanie placówki – podkreśla dyrektor.

Piotr Szenk jest też przeciwny prywatyzacji, która – w jego opinii – nie jest w stanie poprawić sytuacji szpitala. A co jest? A raczej, co musi?

Reklama

Być albo nie być szpitala

- Kwestia inwestycji w remont wnętrza szpitala to zdecydowane być albo nie być naszej placówki. Jest oczywiste, że szpital nie spełnia wymogów europejskich. Staraniem między innymi mojego poprzednika Franciszka Pasiaka zainwestowano duże pieniądze w termomodernizację obiektu, która przyniosła znaczące oszczędności, jednak szpital sypie się od środka. Przepisy mówią czarno na białym, jeśli do 2016 roku, a to już za chwilę, nie spełnimy standardów UE, szpital trzeba będzie zamknąć – mówi P. Szenk.

Reklama

Wedle szacunków dyrektora, szpital potrzebuje minimum 30 milionów złotych do spełnienia zasadniczych wymagań unijnych. Chodzi przede wszystkim o modernizację węzłów sanitarnych, w które nie inwestowano od 20 lat, o rozpadające się posadzki oraz o dostosowanie do wymagań bloku operacyjnego i oddziału intensywnej terapii. W budżecie szpitala nie ma takich środków i na tego typu zadania.

Zrzutka na szpital?

- Musimy ich szukać na zewnątrz. Będziemy wnioskować o 6 milionów euro z funduszy europejskich, ale by je pozyskać, musimy mieć 20-procentowy wkład własny, zatem 5 milionów złotych. Skąd je wziąć? Kolejnego kredytu nie zaciągniemy, bo zjedzą nas odsetki. Moim zdaniem potrzebna jest tu współpraca samorządów.

Reklama

Dyrektor Szenk otwarcie odwołuje się do wspólnej inicjatywy sochaczewskich samorządów, której efektem było zabezpieczenie w gminnych budżetach odpowiednich kwot na budowę nowej siedziby Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie, dzięki czemu inwestycja stała się realna. Czy samorządy podobnie wesprą szpital?

- Na istnieniu i rozwoju sochaczewskiego szpitala powinno zależeć wszystkim mieszkańcom, wierzę, że ten projekt nie będzie budził społecznych wątpliwości – mówi dyrektor Szenk. -  W żadnym wypadku nie pozwolę doprowadzić do upolitycznienia szpitala. Ma on służyć mieszkańcom miasta i ościennych gmin i taka jest jego rola. Wyłącznie leczyć ludzi.

Reklama

Kuchnia zostaje

Zapytaliśmy dyrektora o, dyskutowane w kuluarach, ewentualne plany wyprowadzenia, dla oszczędności oczywiście, niektórych usług na zewnątrz, np. likwidację kuchni, zastąpionej cateringiem. – Nie, cateringu raczej nie kupimy, ale nie ukrywam, że jest parę obszarów, w których rozważamy tego typu rozwiązanie. To na razie tylko rozważania, więc nie mogę powiedzieć nic więcej, zapewniam jednak, że jeśli dojdzie do zmian, to nie ze szkodą dla pracowników.

Szpitalna przychodnia POZ

Kilka istotnych dla funkcjonowania szpitala zmian jest już w trakcie wdrażania. Przede wszystkim Przychodnia Podstawowej Opieki Zdrowotnej – dyrektor zdecydował o jej otwarciu w miejscu obecnej poradni chorób płuc (ta zostanie przeniesiona):  – Mamy już wszelkie możliwe zgody, włącznie z sanepidem. Planujmy otworzyć drzwi przychodni dla pacjentów w maju. Przy czym chcę tu podkreślić. Po pierwsze uważam, że taka przychodnia z dostępem do najróżniejszych specjalistów, do badań wykonywanych na miejscu, spełni oczekiwania pacjentów. Po drugie gwarantuję, że szpital nie chce na niej zarobić, wszystko, co dostaniemy, wydamy na pacjentów.

Reklama

Nowości

Z nowości wymienić należy funkcjonujący już oddział bariatryczny, choć może to za dużo powiedziane. W każdym razie od niedługiego czasu mieszkańcy cierpiący na otyłość mają możliwość wykonania w sochaczewskim szpitalu zabiegów chirurgicznych. – W ramach oddziału chirurgicznego profesor Mariusz Wyleżoł będzie 2 razy w tygodniu przyjmował pacjentów z nadwagą, w marcu zostaną wykonane pierwsze operacje. A kolejną innowacją w szpitalu będzie rozwój urologii – reasumuje dyrektor Szenk.

 

figa

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hyakintos 2014-06-02 21:48:40

    może ktoś zająłby się też zapleczem szpitala. z przodu wszystko ładnie i schludnie, a z tyłu siedlisko meneli, obdrapane budynki i śmietnik.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Behemot 2013-03-19 18:09:51

    A ja mam pytanie co Pan miał na myśli mówiąc:
    "Po pierwsze uważam, że taka przychodnia z dostępem do najróżniejszych specjalistów, do badań wykonywanych na miejscu, spełni oczekiwania pacjentów."
    czy oznaczato że jak będą pacjentem zapisanym do przychodni w szpitalu to do specjalisty dostanę się bez kolejki?
    pozdrawiam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kacperskyy 2013-03-19 15:33:44

    stanley wierz mi ze musialem.. 4 razy pogotowie szpitalne odmowilo przyjazdu.. bylo to jakies 7 lat temu.. na wlasna reke zawiozlem osobe do szpitala do socho po czym oczywiscie rozlozyli rece i wyslali ja do warszawy. gdyby nie operacja na nastepny dzien pewnie by nie przezyla... nie mamy sie co licytowac bo nie przekonasz mnie ze pogotowie bylo super a falck jest be. oczywiscie - obydwie sytuacje nie powinny miec miejsca. to jest bezdyskusyjne.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama