Reklama

Szajka złodziei rozbita

Tygodnik Echo Powiatu
05/12/2007 09:12
Sochaczewscy policjanci zatrzymali czteroosobową grupę, która od marca ubiegłego roku dokonała około 40. kradzieży i włamań do mieszkań, gospodarstw domowych i stacji CPN na terenie samego powiatu sochaczewskiego. Działali głównie w gminach Nowa Sucha, Rybno, Iłów i Sochaczew. Kilku przestępstw dokonali w mieście.

W miniony wtorek 27. listopada w godzinach rannych mieszkanka gminy Nowa Sucha powiadomiła tamtejszy posterunek policji o włamaniu do jej posesji i kradzieży m. in. roweru. Przybyli na miejsce policjanci wykonali czynności procesowe, po czym wrócili na posterunek. Po upływie około dwóch godzin kobieta ponownie zadzwoniła na posterunek policji, informując, że po jej posesji chodzą nieznajomi mężczyzni, którzy prawdopodobnie chcą coś ukraść. Kobieta przebywała sama w domu. - Policjanci natychmiast zareagowali, udali się na posesję. Sprawcy widząc nadjeżdżający radiowóz zaczęli uciekać. Dwóch złodziei udało się zatrzymać w bezpośrednim pościgu, a pozostałych dwóch jeszcze tego samego dnia w ich mieszkaniach - mówi nam komendant KPP w Sochaczewie komisarz Dariusz Sipak. Odzyskano mienie pochodzące z tej kradzieży.

Jak relacjonuje komendant Sipak, do akcji włączono policjantów z pionu kryminalnego sochaczewskiej KPP, którzy razem z policjantami z posterunku policji w Nowej Suchej podjęli czynności procesowe, przeszukali m. in. miejsca zamieszkania, dokonali oględzin, przesłuchali podejrzanych. Była też wizja lokalna. - Ustalono, że sprawcy w okresie od marca ubiegłego roku do chwili obecnej na terenie trzech powiatów: sochaczewskiego, łowickiego, skierniewickiego dokonali łącznie ponad 60. przestępstw - oznajmia D. Sipak. - Są to przestępstwa rozbójnicze, kradzieże z włamaniem oraz same kradzieże. Ich zainteresowania przestępcze ukierunkowane były głównie na domy mieszkalne, stacje CPN i gospodarstwa domowe.

Kradli wszystko, co stanowiło dla nich pewną wartość, głównie butle gazowe, które sprzedawali później na rynku w Łowiczu lub spuszczali gaz, cięli je i sprzedawali w skupie złomu. Ponadto kradli samochody osobowe starego typu, przedstawiające znikomą wartość - te również złomowali. Ich łupem padały także rowery, elektronarzędzia, od kilku sadowników skradli ponad 3 tony jabłek. Kradli też paliwo ze zbiorników samochodowych oraz linie telefoniczne i energetyczne. Jeżeli chodzi o rozboje, spośród ponad 60. przestępstw - 10 miało taki charakter. Ilu przypadków nie zgłaszali na policję sami poszkodowani, tego nie wiadomo. Sprawcy szczególnie upodobali sobie osoby w stanie nietrzeźwym. Stosując przemoc, doprowadzali je do stanu bezbronności, okradali z drobnych kwot pieniężnych, telefonów komórkowych i dokumentów.

Szczytem zuchwalstwa z ich strony była sytuacja, która wydarzyła się we wrześniu tego roku na stacji PKP w Łowiczu. Wykorzystując nieuwagę jednej z osób przebywających w barze dokonali kradzieży portfela. Po trzech tygodniach jeden ze sprawców ponownie zjawił się na stacji i na słupie ogłoszeniowym spostrzegł informację pochodzącą od pokrzywdzonego. Udał się do tego pana, oddał same dokumenty i otrzymał 300 złotych - opowiada D. Sipak.

Policjanci z KPP w Sochaczewie w miejscowości Sierzchów w powiecie skierniewickim przeprowadzali 29. listopada wizję lokalną z zatrzymanym 19-latkiem. Mężczyzna podejrzany jest o kradzieże mienia i rozboje. W czynnościach brało udział dwóch policjantów. W trakcie wizji zatrzymany pod pozorem poprawienia buta nachylił się, a następnie mocno popchnął pilnującego go funkcjonariusza, zrzucił buty i z założonymi na ręce kajdankami uciekł do lasu. Podjęty przez policjantów pościg nie dał efektu. Powiadomiony o zdarzeniu dyżurny jednostki na miejsce wysłał siły policyjne z Sochaczewa, Łowicza i Skierniewic. W poszukiwaniach brał również udział policyjny śmigłowiec i psy tropiące. Wszystkie podjęte działania przyniosły efekt, po niecałych dwóch godzinach zatrzymano uciekiniera, 4 km od miejsca ucieczki. Uciekinier na widok policjantów usiłował ukryć się w rowie, lecz załamał się pod nim lód i nie miał już siły się z niego wydostać - informuje rzecznik prasowy KWP zs. w Radomiu nadkom. Tadeusz Kaczmarek.

W stosunku do trzech podejrzanych w miniony czwartek sąd zastosował tymczasowy areszt. Następnego dnia skierowano wniosek do sądu o zatrzymanie czwartego sprawcy. - Zatrzymanie jeszcze jednej osoby to kwestia czasu - zapewnia komendant. Sprawcy to młodzi ludzie w wieku od 18. do 21. lat, mieszkańcy powiatu łowickiego i skierniewickiego. Większość z nich jest dobrze znana policji łowickiej.

Policja z Łowicza w stosunku do kilku prowadziła postępowanie przygotowawcze o podobne przestępstwa. Za przestępczość rozbójniczą grozi im kara od 2. do 12. lat pozbawienia wolności, jeśli chodzi o kradzieże z włamaniami do 10. lat.

To już trzecia w tym miesiącu zatrzymana grupa przestępcza. Wszystkie działały niezależnie. Z zebranych materiałów wynika, że ta ostatnia była najbardziej pracowita i najdłużej działała. - Na naszym terenie mamy do czynienia właśnie z drobną przestępczością. Skuteczna praca policjantów przyczynia się do podniesienia stanu bezpieczeństwa w naszym powiecie - mówi komendant Sipak. - Należy też zwrócić uwagę na zachowanie samych obywateli. Cieszę się, że jest współpraca policji z mieszkańcami.

Sprawa jest rozwojowa, policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.

A. Syperek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości