Totalną wodę z mózgu robi nam w ostatnich miesiącach, za pośrednictwem mediów wszelkiej maści. Szczepić się przeciwko grypie, czy też lepiej nie? Moja rodzina kłuje się w tym celu od 15 lat i rzeczywiście nikt na grypę nie chorował. Ale na dobrą sprawę nie wiadomo, czy gdybyśmy się nie zaszczepili, to grypa by nas dopadła. Jedna pani doktor przekonuje, że szczepionki są dobrodziejstwem, z którego należy korzystać, inna, że są be. Nikt nie może dać gwarancji, że szczepionki przeciwgrypowe chronią przed zachorowaniem w 100%. Mimo wszystko jednak, najprawdopodobniej częściowo jakoś tam zabezpieczają przed choróbskiem, a jeśli już grypa nas złapie, to zapewne złagodzą jej objawy. Na razie roztrząsam tylko problem szczepionki przeciwko zwykłej grypie. Ale muszę też dotknąć nieszczęsnej A/H1N1. Podobno to grypsko szaleje już na całym świecie i nawet zbiera śmiertelne żniwo. Ale śmiertelne żniwo zbiera co roku normalna ludzka grypa. Niepotrzebne są do tego jakieś ptasie czy świńskie mutacje. Na ogół też powodem zgonów są różne powikłania pogrypowe, a nie stricte sama grypa. A tak w ogóle, to termin „grypa” jest zdecydowanie nadużywany. Często słyszymy: „złapałem grypę”. A tymczasem to po prostu przeziębienie. Ale mamy katar, gorączkę i kaszlemy, więc dlatego tak mówimy. Na grypę w zasadzie nie ma lekarstwa, antybiotyków się nie podaje, chyba że zachodzi uzasadnione podejrzenie jakichś komplikacji. Trzeba się kurować starymi, sprawdzonymi sposobami domowymi i przeleżeć najgorsze dni w łóżku. Co obserwujemy ostatnio? Zbiorową psychozę tłumu. Maseczek nie ma na składzie nawet pobliski ich producent, nie wspominajac o aptekach. Szczepionki na zwykłą sezonowa grypę też się zdobywa. Na paskudę w postaci A/H1N1 nie ma w Polsce w ogóle. Niektórzy podejrzewają, że tak naprawdę nie chodzi o zagrożenie mutacją grypy ludzko – świńskiej, a raczej o kasę. Producenci szczepionek zacierają łapki, bo baaardzo grube pieniążki wpadną do ich kieszeni. Wyprodukowanie miliardów dawek trwa, wszyscy sie niemal o nie biją. i to jest właśnie to, o co chodzi firmom farmaceutycznym. Ktoś powiedział, że po handlu bronią i narkotykami właśnie produkcja medykamentów stanowi wyjątkowo lukratywny interes.
balbina
P.S. Ja tam się zaszczepiłam na wszelki wypadek i w tym roku. oczywiście „zwykłą” szczepionką przeciwgrypową.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze