Premier Mateusz Morawiecki podczas obrad Sejmu zabrał głos w sprawie działania szkół podstawowych. Jednym z możliwych rozwiązań, które zaproponuje rząd w najbliższych godzinach będzie nauczanie zdalne dla starszych klas szkół podstawowych.
Jak informował premier 21 października podczas wystąpienia w Sejmie:
- Mamy do czynienia z drugą falą epidemii, ale być może może grozi nam trzecia. Jeden z możliwych scenariuszy to wprowadzenie nauczania zdalnego w starszych klasach szkół podstawowych.
Decyzja w sprawie działania szkół ma zapaść jeszcze dziś. Dyrektorzy będą mogli podejmować decyzje o nauczaniu zdalnym badź hybrydowym.
Foto poglądowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co z młodszymi klasami szkół podstawowych?? Tam wirusa nie ma? Taki jest podstępny że zaraża tylko w starszych klasach? Czy może skończyła się kasa na zasiłki dla rodziców??
Jak się ma tytuł artykułu do treści? Według tytułu już są ustalenia, a według artykułu ma dopiero ogłosić...
Morawieckiemu to już nos w maseczce się nie mieści, on mówi prawdę jak się pomyli lub nie otwiera ust.
pis nie ma kasy by płacić rodzicom za siedzenie w domu z małymi dziećmi więc dogadał się z wirusem i ten ich nie będzie zarażał, Polska jest bankrutem!!!.
A gdzie w tym wszystkim ktoś widzi rodziców? Cześć osób pracuje a godzenie pracy i nauczania zdolnego to koszmar!!!!! Widzi się szkoły a rodziców nie? Nie wszyscy mają tyle sprzętu w domach internet z nieograniczonym dostępem i tyle czasu ile szkoła zapragnie a zadaje się zdalnie więcej i rodzice stają się nauczycielami po godzinach własnej pracy. Inaczej wprowadzić coś takiego na tydzień czy dwa a nie Bóg wie ile czasu, to jest strasznie nie w porządku widzi się wysiłek nauczyciela a rodzic że siedzi po pracy przy lekcjach z dziećmi codziennie do późnej nocy przy nauce zdalnej to już niewazne
Racja
Internet jest w naszym mieście nawet z dobrym łączem, więc nie wiem o co chodzi co nie jest stać 52 zł płacić miesięcznie za radiówkę.
Idź do szkoły w czasie przerwy i zobacz jak dzieci noszą maseczki, myją, dezynfekują ręce to od razu będziesz wolał, żeby twoje siedziało w domu
Zaraz to nie będzie nawet nauczania zdalnego. Pracuję w jednej z okolicznych gmin. Jedna szkoła zamknięta i cała na kwarantannie, u mnie połowa nauczycieli na L4 lub na kwarantannie. Część klas też na kwarantannie. Dzieci, które przychodzą do szkoły (a części rodzice nie posyłają ze strachu) mają kilka lekcji, a reszta to zastępstwa lub zwolnienia z zajęć. To może jednak nauka w domach jest bezpieczniejsza? Pomyślcie o tym Rodzice.
Czy ten "Gość" sam ze sobą polemizuje???
takie decyzje nie spowodują ograniczenia pandemii i każdy chory rodzic dziecka chodzącego do szkoły obciąża sumienie tych co wydali takie rozporządzenia, no ale czy oni mają sumienie?
A co z młodszymi klasami szkół podstawowych?? Tam wirusa nie ma? Taki jest podstępny że zaraża tylko w starszych klasach? Czy może skończyła się kasa na zasiłki dla rodziców??
Jak się ma tytuł artykułu do treści? Według tytułu już są ustalenia, a według artykułu ma dopiero ogłosić...
Morawieckiemu to już nos w maseczce się nie mieści, on mówi prawdę jak się pomyli lub nie otwiera ust.