Kilka tygodni temu szpital w Sochaczewie wystosował dramatyczny apel dotyczący pomocy jaka jest potrzebna w ramach braków kadry.
Czy medialne prośby o wsparcie przyniosły oczekiwany skutek? Radny Robert Gajda zadał to pytanie podczas sesji rady powiatu:
Mam pytanie dotyczące wolontariatu oraz osób, które chciałyby podjąć pracę dodatkową spoza szpitala?
Odpowiedzi udzielił p.o. dyrektora szpitala Robert Skowronek:
Kilka osób się zgłosiło. My wszystkie te osoby przyjęliśmy do pracy. Szpital pod wpływem tej epidemii musi się trochę zrestrukturyzować. Jedne działy będą rozwijane, inne niestety przymierają, gdyż na ich usługi nie ma. Część osób poprzenosiłem. Mam dużą absencję chorobową, ale jest ona na razie o tyle stabilna, że nie dezorganizuje pracy szpitala. Pojedyncze osoby się zgłaszają.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
czego wy mieszacie ? mało się zgłosiło? a czy to jest betoniarnia czy budowa? jestem betoniarzem zbrojarzem-przydam się do czegoś? a jak będę na budowie bloku to sanitariusze i pielęgniarki mi pomogą?kompletny idiotyzm wzywać wsparcia w szpitalu od laików medycznych-,pomyślunku z tymi prośbami9-a doktory i pielęgniarki w niepublicznych zozach siedzą i lulki palą
A przyjąć w razie potrzeby nie ma komu walic pomaganie jak oni nie pomagaja
Może personel,pomocniczy, mało pomocny,z przychodni by się zza biurek z kawą ruszył?
Publicznie mają problemy w kadrach i przyjmowaniu pacjentów a prywatnie za pieniążki to od razu można się dostać i nagle Covid-19 nie jest dla nich niebezpieczny... (Gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze). ;)
Gdy rok temu wróciłem z zagranicy po dość ciężkim wypadku samochodowym i zgłosiłem się na SOR Sochaczew (przyszedłem o kulach, z rozbitą całą twarzą i złamanym nosem) a otrzymałem odpowiedź od personelu: "Od wypadku minęło 4dni więc nie potrzebuje Pan pomocy w SOR'ze"... Wtedy nie było covid-19 a zostałem odesłany sam sobie do domu.. Zero współczucia i pomocy od nich więc vice versa. ;) PS: Na drugi dzień odwiedziłem 5 SOR w Warszawie, obsługa personelu podobna. Pozdro
Mieli rację skoro mógł Pan czekać 4 dni to zagrożenia życia nie było.
Lebron - bo może jak większosć, nie wiesz że SOR służy do przypadków nagłych. Skoro po 4 dniach przyczłapałeś, to czemu do lekarza w tzw. międzyczasie nie poszedłeś pajacu?
Lilpop, pajaca to Ty w lustrze widzisz codzień. A w międzyczasie nie mogłem się zgłosić do lekarza bo byłem hospitalizowany poza granicami RP. Po powrocie zgłosiłem się do Sochaczewskiego SOR'u i NPM'u.
Kłamie dyrektor ja się zgłosiłam jako salowa i nie dostałam pracy i nawet żadnego telefonu nie było z ich strony nic a nic. Może by jeszcze raz sprawdzili, kłamczuch ???? z tego dyrektora!!!!
Nie mogę czytać tych kłamstw k... M... Nigdy nic nie pisałam tu ale teraz to poprostu k... mnie zalewa ja się zgłosiłam na covid sochaczewie jako salowa nikt nie zadzwonił. Dlamnie nie ma już różnicy gdzie będę pracować poczas epidemi. Pracowałam markecie D..o trzy miesiące byłam zła kobietą bo zbyt dużo płynu używałam do dezynfekcji kasy i. t. d. kierowniczka zabrała mi spryskiwacz dala taki, że sama miałam trudności zeby go użyć a tu kolejka ludzi się burza trzeba szybko. Musiałam mopa do podłogi plaskego rękoma wyżymać bez rekawiczek nie dalo rady tego robić 10 numerm a tylko takie zamawiane były chyba oszczędność albo rekawiczka albo mop co mnie juz zaruznica gdzie będę pracować każdy sie domaga dodatkowej kasy od panstwa każdy chcę nauczycieli juz nie pracować a co ma powiedzieć kasjer ???????? "nic" dobrze że masz pracę innych zwalniaja
I na te rękawiczki 10 gumowe grube też trzeba mieć szczęści żeby je dostać wiec co ma być to będzie,nadal musimy płacic rachunki i żyć kupić to i tamto. Buntem nic nie będzie pracy ani kasy tylko nam podziękuję firma coś już tam wymyślą. Pozdrawiam kasjerów
Ja sie chętnie zgłoszę do wypisywania recept w Kasztankach. Tam jest dopiero azyl, pozamykane na trzy spusty, żeby się dodzwonić, trzeba walczyć o wolną linię, o wizycie można zapomnieć, tylko teleporada, a jak potrzebujesz leków, które przyjmujesz na stałe, bo Ci się kończą, dostaniesz za 3 dni. Slownie: trzy dni. Tyle potrzeba, żeby wypisać e-receptę, w dobie pandemii, w zamkniętej na trzy spusty przychodni zdrowia.
Kłamstwo, kłamstwem poganiane, podczas I fali jak i podczas obecnej sam się zgłaszałem jako kierowca karetki (wszystkie potrzebne uprawnienia jak i doświadczenie posiadam), ZERO odzewu. Wiosenna porą nawet kilka razy dzwoniłem żeby dopytać czy nadal kierowcy potrzebni, teraz dałem sobie spokój. "Stabilna liczba chorych" to skutek wykonywania mniejszej liczby testów, to nic innego jak manipulowanie danymi i wciskanie kitu przez rząd, już drugi raz słyszę o jakiejś wygranej z covida, jeśli wygrana przez manipulacje to sukces to premier będzie miał nos dłuższy od Pinokia.
czego wy mieszacie ? mało się zgłosiło? a czy to jest betoniarnia czy budowa? jestem betoniarzem zbrojarzem-przydam się do czegoś? a jak będę na budowie bloku to sanitariusze i pielęgniarki mi pomogą?kompletny idiotyzm wzywać wsparcia w szpitalu od laików medycznych-,pomyślunku z tymi prośbami9-a doktory i pielęgniarki w niepublicznych zozach siedzą i lulki palą
A przyjąć w razie potrzeby nie ma komu walic pomaganie jak oni nie pomagaja
Może personel,pomocniczy, mało pomocny,z przychodni by się zza biurek z kawą ruszył?