W ostatnich dwóch tygodniach obserwujemy znacznie zwiększoną ilość pacjentów, którzy zgłaszają się do Szpitala Powiatowego w Sochaczewie z objawami grypy lub grypopodobnymi. Ostatnie doniesienia potwierdzają w Polsce kilkadziesiąt przypadków zachorowań na grypę wirusem A/H1N1.
Prawdziwy szturm szpital przeżywał w okresie świąt, sylwestra oraz
weekendów, kiedy pacjenci szukali pomocy w naszej placówce. Jak podkreśla Dyrektor Piotr Szenk nie wszystkie wizyty
w szpitalu były uzasadnione.
– Pacjenci
powinni w większym stopniu korzystać z usług w swoich poradniach POZ. Przypomnę, że ze
świadczeń zdrowotnych w szpitalu można korzystać poza godzinami pracy
Podstawowej Opieki Zdrowotnej, a tymczasem pacjenci czekają z wizytą, żeby mieć
udzieloną poradę przez naszych lekarzy. Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna w szpitalu jest zorganizowana dla pacjentów, u których doszło do „nagłego
pogorszenia stanu zdrowia” poza godzinami pracy POZ. Niepokojące jest również
to, że pacjenci podają jako przyczynę konieczności
skorzystania z pomocy w szpitalu, brak możliwości dostania się do swojego
lekarza POZ w danym dniu, nieobecność w swojej poradni lekarza, a w tym często brak pediatry. W związku z tym
przeżywamy prawdziwe oblężenie – dodaje Dyrektor. W dni wolne od pracy z
porad NiŚOZ w szpitalu korzystało dziennie ponad 200 pacjentów, w tym połowę
stanowiły dzieci.
Sprzyjająca infekcjom aura zbiera żniwo przede wszystkim wśród maluchów i osób starszych. W Polsce mamy bardzo dużą falę zachorowań na infekcje grypopodobne oraz grypę. Według Głównego Inspektora Sanitarnego, w ostatnim tygodniu grudnia 2012 roku odnotowano 80 tysięcy tego typu przypadków. W przedstawionym przez Państwowy Zakład Higieny meldunku epidemiologicznym wskaźniki są wciąż nieporównywalne z tym, co przeżyliśmy dwa lata temu, ale tegoroczne dane przewyższają już te z poprzednich pięciu sezonów. W ubiegłym tygodniu zachorowało prawie 80 tysięcy, a tydzień wcześniej 62 tysiące Polaków.
– W żadnym wypadku nie można mówić o epidemii grypy, ale skala zachorowań w ostatnich dniach może niepokoić – mówi dr Elżbieta Matuszewska-Woźnica Ordynator Oddziału Pediatrycznego i jednocześnie Przewodnicząca Zespołu Kontroli Zakażeń. – A to dlatego, że od września w całym kraju potwierdzono wystąpienie tej choroby tylko u 55 osób. Natomiast dane z meldunków epidemiologicznych bardzo rzadko potwierdzają się po przeprowadzeniu badań wirusologicznych. Są to podejrzenia zachorowań na grypę i wirusy grypopodobne. Ale bardzo często społeczeństwo i pracownicy ochrony zdrowia mylą objawy grypy z objawami przeziębienia. Grypa – jak podkreśla – to najczęściej nagłe pogorszenie stanu zdrowia tzw. „ścięcie z nóg”, wysoka do 40 stopni gorączka, ból głowy, gardła, mięśni, suchy kaszel, światłowstręt, czasami bóle brzucha, wymioty i biegunka. Prawdziwa przytrafia się na szczęście rzadko.
Najbardziej na powikłania narażone są dzieci i osoby starsze, szczególnie cierpiące na choroby przewlekłe np. astmę, alergie czy choroby układu krążenia. To grupa ryzyka, u której infekcja grypowa może skutkować poważniejszymi komplikacjami i zaostrzeniem choroby zasadniczej. Choroby nie wolno lekceważyć, bo jej skutki mogą być groźne. Najbardziej powinniśmy się obawiać zapalenia mięśnia sercowego, ale najczęściej zdarzają się zapalenie płuc, oskrzeli, zatok i uszu.
Jak można się ustrzec przed chorobą? Nie ma
na to jednego, skutecznego
sposobu, choć Departament Zdrowia Publicznego i Promocji Zdrowia Głównego
Inspektoratu Sanitarnego co roku przypomina o kilku zasadach, których warto się
trzymać, by to ryzyko zminimalizować. Wychodząc z domu - ubierz się odpowiednio
do warunków panujących na zewnątrz - tak by nie zmarznąć, ale i się nie spocić,
wzmocnij odporność odpowiednią, bogatą w witaminy, minerały i składniki
odżywcze dietą, utrzymuj aktywność fizyczną oraz pamiętaj o higienie i częstym
myciu rąk. Ważny jest również sen i odpoczynek. W miarę możliwości należy
unikać skupisk ludzkich.
– Jeśli chodzi o grypę to najważniejsze
są szczepienia przed sezonem – dodaje dr Elżbieta Matuszewska-Woźnica. – Polacy
niestety zatrważająco rzadko korzystają z tej metody zapobiegania grypie. W ubiegłym
roku w Polsce zaszczepiło się jedynie 9% obywateli, a dla porównania w USA
szczepi się ponad 90% mieszkańców.
Sekcja Promocji i Rozwoju
Szpital Powiatowy w SochaczewieChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani Doktor-""w USA szczepi się 90 % obywateli""-kiedy tam 40 % nie jest ubezpieczonych,z tego jeszcze połowa mieszka w południowych stanach,ciepłych i nie narażonych na chorobę ? u nas 60 % personelu medycznego nie jest zaszczepionych-choć z racji kontaktu z chorymi mają darmowe zastrzyki,nie tak dawno zasiali panikę na tę sławną grypę, Kopaczowa nie kupiła szczepionek,posypały się gromy i pierony a potem Francja chciała opchnąć na rynku wtórnym 50 milionów niepotrzebnych szczepionek,również Niemcy,Włosi opływali w nadmiar dziesiątki milionów sztuk tego czegoś i jakoś śmiertelnego wyniszczenia przez grypę w tych krajach nie było widać? poza tym szczepienia winny być dużo,dużo wcześniej-wrzesień,październik a nie jak grypa szaleje,ustalmy-wszystkiemu winni są ludzie-źle jedzą,źle się ubierają późno przychodzą do specjalisty,siedzą i gaworzą ,kawały opowiadają i godzinami w karty grają w poczekalniach wymieniając się wirusem
Popieram przedmówców.oczekiwanie na prześwietlenie kończyny ponad półtorej godziny, następne dwie na założenie gipsu.Oto nasz szpital.
Zgadzam się z przedmówcą, brak słów na wypowiedzi takich ludzi jak Pan dyrektor .
panie dyrektorze.. najlepiej do wogole nie zawracac wam glowy. jakiego poziomu opieka medyczna jest w sochaczewskim szpitalu to kazdy wie. roczne oczekiwania na wizyte u specjalisty, kolejki od 3 rano zeby wogole sie dostac. a dostanie skierowania na badania??? pomazyc mozna! pan sie dziwi ludzia ze szturmuja szpital? opieka medyczna panstwowa lezy przy zwyklych zachorowaniach a co dopiero mowic przy takim nasileniu jak w ostatnich dwoch miesiacach, kiedy to pekaja w szfach nawet placowki prywatne bo ludzie o zdrowych zmyslach zamiast czekac 2 dni z goraczka na wizyte u lekarza to wola zaplacic 50 zlotych prywatnie i tu jest sedno zlodziejskiej sprawy. nie dosc ze place zusy krusy srusy to i tak nie moge sie dostac do lekarza jak cywylizowany czlowiek! a jak slysze takie teksty jak pana: ze nie wszyscy co przyszli do szpitala zachowali sie zgodnie z procedura to mnie krew zalewa. ciezkie pieniadze panstwo ode mnie do cholery zdziera i nie chce slyszec ze ktos mi robi łaske ze mnie przyjmnie z goraczka 40* w szpitalu bo u siebie w przychodni nie mam szans sie dostac do lekarza innego niz taki patałach co przepisuje antybiotyk patrzac ci sie w oczy.. bo na zadne badania przesiewowe nie mozna liczyc a po 10 dniach brania co sie slyszy... eee jak ten nie dziala to damy ten.. pan sie pokaze za 10 dni.... kto tego nie zna? a szczyt wszystkiego to po 3 miesiecznym kaszlu. w miedzy czasie 6 wizyt u lekarza i dopiero prywatnie otrzymalem skierowanie na przeswietlenie pluc... panstwowi znachorzy mowili mi ze nie ma powodow i nie ma kasy na przeswietlenia ..... (dodam od siebie) ... poki pan nie umiera... bo tak wyglada opieka medyczna w tym panstwie. na podstawach psychologii ucza o piramidzie maslova.. jak ludzie maja rozwijac wyzsze podtrzeby jak w tym ***... kraju potrzeba bezpieczenstwa nie jest zapewniona na wystarczajacym poziomie! nie interesuje mnie polityczny belkot jak pan zastosuje. politycy jak i urzednicy piastujacy panstwowe stanowiska potrafia tylko gadac kocopoly i poruszac tematy nie zagrazajace ich stanowisku co jescze bardziej wkurza inteligetnych ludzi. bełkot ktory i tak nic nie daje a z roku na rok jest coraz gorzej.
Pani Doktor-""w USA szczepi się 90 % obywateli""-kiedy tam 40 % nie jest ubezpieczonych,z tego jeszcze połowa mieszka w południowych stanach,ciepłych i nie narażonych na chorobę ? u nas 60 % personelu medycznego nie jest zaszczepionych-choć z racji kontaktu z chorymi mają darmowe zastrzyki,nie tak dawno zasiali panikę na tę sławną grypę, Kopaczowa nie kupiła szczepionek,posypały się gromy i pierony a potem Francja chciała opchnąć na rynku wtórnym 50 milionów niepotrzebnych szczepionek,również Niemcy,Włosi opływali w nadmiar dziesiątki milionów sztuk tego czegoś i jakoś śmiertelnego wyniszczenia przez grypę w tych krajach nie było widać? poza tym szczepienia winny być dużo,dużo wcześniej-wrzesień,październik a nie jak grypa szaleje,ustalmy-wszystkiemu winni są ludzie-źle jedzą,źle się ubierają późno przychodzą do specjalisty,siedzą i gaworzą ,kawały opowiadają i godzinami w karty grają w poczekalniach wymieniając się wirusem
Popieram przedmówców.oczekiwanie na prześwietlenie kończyny ponad półtorej godziny, następne dwie na założenie gipsu.Oto nasz szpital.
Zgadzam się z przedmówcą, brak słów na wypowiedzi takich ludzi jak Pan dyrektor .