Reklama

The Stubs- wywiad

Kulturka
29/11/2012 13:37
The Stubs: "Jesteśmy niezależną, punkową kapelą!!!"

The Stubs to doprawdy dziwne zjawisko, nawet jak na polskie realia i jeszcze dziwniejsze zasady panujące na naszym rynku muzycznym. Nie ma ich zbyt wiele w radiu i tv, zbierają za to pozytywne recenzje w necie i prasie. Grają brudnego, hałaśliwego rock"n rolla, nie sprzedają tysięcy płyt, ich kawałki nie reklamują coca- coli, a pomimo to w tym roku zostali nominowani do tak prestiżowej, jak i nieco śmierdzącej komercyjnymi pomyjami, nagrody MTV EMA. Grupa znalazła się w tym zestawieniu chociażby u boku Brodki. Mają na swoim koncie entuzjastycznie przyjętą debiutancką płytę, trasę u boku Black Tapes, koncert na Open"erze, OFF Festivalu, pomimo to nie obrastają w piórka gwiazdy i grają najczęściej na punkowych, niezależnych gigach. Całkiem niedawno mieliśmy przyjemność zobaczenia ich na żywo w Sochaczewie, gdzie zagrali u boku m.in. Drip Of Lies. Koncert rozwalił wszystko w proch i w pył, a swą intensywnością przypominał taniec świętego Witta na rozżarzonych węglach. Była to znakomita okazja by porozmawiać z grupą o ich najbliższych planach wydawniczo- koncertowych, starych i nowych czasach, a także o... Zresztą zapraszam do lektury wywiadu z punkowymi utracjuszami z The Stubs poniżej...


Łukasz „Ch-Fu” Szewczyk: Na początku chcę pogratulować wam nominacji do nagrody na polskiego
artystę roku MTV EMA.W ostatecznym rozrachunku przegrać z Brodką to chyba nie wstyd?

Tomek: Zdecydowanie nie. Jeszcze na długo zanim otrzymaliśmy tą nominacje gadaliśmy między sobą, że gdyby przynajmniej 1/4 popu w Polsce stała na takim poziomie to być może dałoby się momentami
posłuchać radia. Oczywiście nie zmienia to faktu, że nasz hustlerski styl żartobliwej wywózki nie pozwolił nam pozostawić suchej nitki na nominowanych, a i Brodki to nie ominęło. Poza tym było to głosowanie drogą sms"ową czyli przegraliśmy nie z Brodką a z Polakami, a to, jak pokazuje historia nie jest wstyd. To wyzwanie.
Łukasz: I oczywiście tak na prawdę nie jesteśmy popowym zespołem, serio,wolimy brudnego rockendrola, czyli raczej całą sytuacje odebraliśmy w kategorii: Zaskoczenia roku, aczkolwiek miłego.

Lepiej przegrać z Brodką niż z Mrozem. I tutaj bynajmniej nie tym szlachetnym Dziadkiem Mrozem, lecz tym od "Milionów złotych minet". Wiem, że po trzech epkach szykujecie się do wydania płyty. Powiedzcie kiedy możemy się jej spodziewać i jaka muza będzie na niej zawarta?

  T: Mylisz się pan. Płytę już nagraliśmy jakieś półtora roku temu (Pardon, trwa niespełna pół godziny dlatego wziąłem ą za epkę, oczywiście chodzi o świetny album „ The Stubs”, 2011, przyp. Red.) i wydała ją Antena Krzyku. Potem nagraliśmy EP"kę, którą wydał Instant Classic- label, który na początku 2013 wyda naszą drugą płytę. Co do muzyki to, no cóż, stylu raczej nie zmieniamy. Ewentualnie trochę nauczyliśmy się grać, co prawdopodobnie nie wyjdzie nam na dobre.
  Ł: Natomiast zdecydowanie wyjdzie nam na dobre to, że będziemy do niej nieco lepiej przygotowani niż do debiutu, który tak naprawdę był rejestracją próby...

Słuchając waszej muzy kojarzy mi się ona z rdzennym rock"n rollem,
garażowym graniem z przełomu lat 60-70, rzeczami typu The Stooges, Mc5,
czy punk rockiem. A jakie są wasze prawdziwe inspiracje?

  T: No wiadomo, Stooges, Motorhead, MC5 i Black Flag to dość popularne inspiracje. Z takich rzeczy, których można by się nie spodziewać to ja zdecydowanie jestem fanem bluesa z okresu kiedy nagrywali go latarką.
  Ł: Ja lubię wczesne „rock" n rollowo- punkowe” granie z lat 70tych, ale słucham również np. Arctic Monkyes czy Arcade Fire, lubię Pearl Jam, generalnie niezły ze mnie wieśniak (Śmiech)

Ktoś stwierdził, że prostota jest waszą cnotą. Jak odnosicie się do tych słów? Czy można uznać je
za waszą dewizę?

  T: Nie wymyślamy sobie dewiz których potem musielibyśmy przestrzegać, ale postawię pieczątkę pod tym co powiedział Staszek Wróbel: "czasami mniej znaczy więcej". Staramy się grać tak żeby nam się podobało.
  Ł: I tak jak potrafimy. A jak wiadomo ja nie potrafię, więc chłopcy koleżeńsko równają do mojego poziomu..

„Nie było by nas tu gdzie jesteśmy bez kilkuset kapel, które nas kształtowały. spłacamy dług.”


Gdzie się podziały Twoje słynne wąsy będące poniekąd wizytówką waszej
kapeli? Słyszałem, że wpływ na ich pozbycie się miał twój syn?

  T:Jeżeli to półprzeźroczyste siano miałoby być wizytówką kapeli to lepiej od razu ją rozwiązać. Owszem, namówił mnie do tego Wincent. Może jeszcze zapuszczę, zobaczymy.

Jesteście obecnie w blasku fleszy, wasza muza zdaje się być powoli doceniana, ale mimo wszystko
nie obrastacie w piórka wielkich gwiazd rocka i nadal gracie u boku niezależnych, punkowych
kapel (vide: ostatni koncert w Sochaczewie). Czy czujecie się częścią jakiejś jednej sceny?

  T: Ej no, błagam, bądźmy dorośli. Jakimś cudem zagraliśmy na kilku większych festiwalach i to tyle. Nie stoimy w żadnym blasku fleszy, nie tarzamy się w żadnym pierzu, gramy głównie takie gigi jak ten w Sochaczewie i co do jednego miejmy jasność: To my jesteśmy niezależną, punkową kapelą!!!
  Ł: Dodatkowo bycie częścią punkowej sceny miało ogromny wpływ na naszą muzyczna edukację i potrzebę uczestniczenia w tworzeniu a nie tylko w odbieraniu muzyki. czyli nie było by nas tu gdzie jesteśmy bez kilkuset kapel, które nas kształtowały. spłacamy dług.

Kto odpowiada za charakterystyczne okładki waszych płytek?

T: Ja. Staram się jak mogę...

 W takim bądź razie szacun. Są one utrzymane w takiej nieco cyrkowej,
groteskowej stylistyce. Możesz conieco na ich temat powiedzieć. Czy ten
olbrzym-zapaśnik to wyraz jakiejś twojej fascynacji wrestlingiem, komiksami, superbohaterami, kreskówkami? Oglądałeś film "The Freaks" z 1932? Nieco kojarzy mi się z takim właśnie klimatem obrazu Toda Browninga. 

T: Fascynacja to za dużo powiedziane, ale podoba mi się ten kiczowaty klimat meksykańskich luczadorów pijących nad basenem drinka w garniturze i masce. Wymyśliłem to tak naprawdę już 3 zespoły temu kiedy graliśmy razem w trójkę w Hulkhogan a kiedy zeszliśmy się w tym samym składzie kilka lat później postanowiliśmy pociągnąć ten klimat.

O czym traktują teksty waszych utworów? Czy mają jakiś większy, głębszy przekaz, czy to może rock"n rollowa zabawa słowem?

T: Najlepiej po prostu je przeczytać. Swoim ogółem przedstawiają pewien rodzaj podejścia do życia. Pomiar głębi przekazu muszę zostawić jednak osobom trzecim, bo to jest jak wiadomo rzecz szalenie względna.

„Uważam że lepiej zlecić ten syf komputerowi ale akurat od grania na gitarze gorszy jestem akurat tylko w programowaniu.”

W Stanach na fali są tacy wykonawcy jak: Black Tapes, czy Jack White. Czy uważacie, że powrót do korzeni rock"n rolla w czasach, w których wystarczy zaprogramować maszynę, żeby tworzyła za ciebie muzykę, gdzie rządzi Dubstep to dobry pomysł?

T: Nie, uważam że lepiej zlecić ten syf komputerowi ale akurat od grania na gitarze gorszy jestem akurat tylko w programowaniu.
Ł: mnie nowoczesna technologia po prostu nienawidzi..

Cofnijmy się do początków waszej kapeli. Jak one wyglądały? Rozumiem, że mieliście jakieś kapele przed The Stubs?!

Radek: Była tego cała masa ... Nie ma chyba sensu wymieniać całej listy kapel w których graliśmy więc skupmy się na tych, które były istotne dla samego STUBS. Z Tomkiem i Łukaszem graliśmy kiedyś w zespole, który
nazywał się HULKHOGAN. Po nagraniu dema i zagraniu kilkunastu koncertów w ciągu dwóch lat istnienia rozpadł się po odejściu z zespołu Tomka. Równolegle z HULKIEM istniał zespół BLIND DATE, w którym grał Łukasz z Tomkiem. Ten zespół zostawił po sobie bardzo fajnie wydaną przez 022 RECORDS kasetę. Można chyba jeszcze gdzieś nabyć ostatnie jej sztuki. W końcowym okresie działalności BLIND DATE Łukasz z Tomkiem założyli kolejny band, JORDY WARSAWS. Nagrał nawet materiał na płytę, która się w końcu nie ukazała bo zespół się rozpadł, a na jego gruzach powstało THE STUBS.

Łączysz granie na garach w The Stubs z Drip Of Lies. Opowiedz o
twojej drugiej kapeli. Czy możemy spodziewać się wkrótce jakiegoś wydawnictwa od tejże kapeli?

R:Powoli robimy nowe numery na nowe wydawnictwo. Najprawdopodobniej będzie to jakiś split LP z jakąś kapelą jesteśmy już po słowie z dwiema kapelami, ale jeszcze za wcześnie żeby mówić o jakichś konkretach. Końcem zimy/początkiem wiosny powinniśmy coś nagrać więc nowego wydawnictwa można spodziewać się przed wakacjami 2013.

Czy macie jeszcze jakieś inne poboczne projekty? Jeśli tak to
opowiedzcie o nich?
R: Właściwie prócz wspomnianego DOL nie, choć formalnie Łukasz gra jeszcze w COLD, ale ten zespół jest obecnie w stanie uśpienia.
Ł: Bo to jest formalna formacja muzyczna.

Jesteś jedynym żonkosiem i tatusiem w tym gronie. Przełamujesz tym samym stereotyp zapatrzonego w siebie chcącego korzystać z życia jak się tylko da rock"n rollowca żyjącego zgodnie z dewizą: "Sex, Drugs & Rock"n roll". Jak sobie radzisz ze swoimi rodzicielskimi obowiązkami?

T: Mam bardzo, bardzo, bardzo wyrozumiałą małżonkę.

Pijecie dużo wina na swych koncertach, czy nie myśleliście o tym by
wybrać sobie jakąś markę wina jako sponsora? :)

Ł: Poza tym jesteśmy poszukiwaczami i koneserami smaku - na tym
etapie nie możemy sie jeszcze ograniczać.
T: Poważnie, nie wyobrażam sobie marki czegokolwiek, która była by w stanie wejść w sponsoring zespołu The Stubs.
R:Był kiedyś taki jeden koleś co nas chciał "wysponsorować" ale się ulotnił hehehe

Zdradźcie swoje najbliższe plany koncertowe. Czy możemy spodziewać się
was ponownie w Sochaczewie?

R:W Sochaczewie zagramy bardzo chętnie jeszcze raz, ale pewnie już
nie w tym roku. Teraz w zimie będziemy grać raczej mniej koncertów bo będziemy przygotowywać materiał na wspomnianą wcześniej drugą płytę i to będzie naszym priorytetem . Do końca roku powinniśmy zagrać jeszcze dwa razy w Warszawie, raz w Łodzi i raz we Wrocławiu . Z większą ilością koncertów powinniśmy uderzyć wiosną przy okazji wydania płyty.

Powodzenia i trzymam was za słowo co do koncertu w Socho.

Do zobaczenia niebawem.

Skład:

Tomek- wokal, gitara
Łukasz- bas
Radek- perkusja


Ważniejsze pozycje w dyskografii:


LP: „The Stubs” (Antena Krzyku, 2012)
Ep: "Kill Yourself" (wydany na winylu, Instant Classic, 2012)

The Stubs w sieci:

http://www.thestubswarsaw.com/
https://www.facebook.com/thestubswarsaw
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości