Uczestnicy ruchu drogowego nie zawsze znajÄ… obowiÄ…zujÄ…ce przepisy. O tym jak bardzo jest to niebezpieczne możemy siÄ™ przekonać codziennie obserwujÄ…c różnego typu sytuacje na sochaczewskich drogach. CzÄ™sto o krok od poważnych wypadków.Â
Â
Rowerzyści, choć grupa bardzo pożądana ze względu bardzo ekologicznego środka transportu, mają często sporo za uszami. Czy jest to wynikiem nieznajomości przepisów, czy po prostu pomysłowy trik z serii "jakoś to będzie"? Nieważne. Często unikamy bardzo poważnych wypadków tylko w drodze wyjątkowego szczęścia. Nie tylko rowerzyści, ale i kierowcy oraz piesi mogą mówić nierzadko o wielkim szczęściu. To jak to jest z tymi przejściami dla pieszych i rowerzystów?
 I jak dokładnie powinien zachować się rowerzysta widząc taki znak:

Â
Â
O tym czy możemy przejechać na rowerze po przejściu dla pieszych decyduje znak, który widzimy zaraz przy nim. Jak zatem powinien zachować się rowerzysta chcący przemieścić się na drugą stronę jezdni? Sytuacje wyjaśnia oficer prasowy KPP Sochaczew, Agnieszka Dzik:
Każdy rowerzysta jest uczestnikiem ruchu drogowego i ma obowiązek przestrzegania obowiązujących przepisów. A te nie uległy żadnym zmianom, więc osoby poruszające się jednośladami chcące przedostać się na drugą stronę jezdni muszą zejść z roweru i przeprowadzić go po przejściu dla pieszych. Wyjątkiem od takiej sytuacji jest przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów oznaczonych znakiem drogowym D-6b. Ten znak w pełni uprawnia rowerzystę do przejeżdżania w poprzek drogi, jednakże musi poruszać się po swoim wydzielonym pasie ruchu.
Reklama
Warto dodać znak graficzny o którym mowa wcześniej:

Â
Pozostaje jeden apel. O zachowanie rozsÄ…dku i zasad bezpieczeÅ„stwa bez wzglÄ™du na to czy jesteÅ›my pieszym, rowerzystÄ…Â czy też kierowcÄ…. Nie jesteÅ›my na drodze sami.Â
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie tylko rowerzyści przejeżdzają po pasach na rowerze ale bardzo często jeżdżą po ulicy mimo, ze jest wyznaczona ścieżka rowerowa co jest bardzo irytujące bo jezdnia z reguły jest zwężona by wykonać drogę dla rowerów … nie mówiąc o tym, że jeżdżą bez kamizelek odblaskowych i świateł po ciemku co jest bardzo niebezpieczne .
Ściek rowerowy na Staszica jest jednokierunkowy. Można wiec śmiało jechać po jezdni. Na dodatek na Traugutta od pl Kosciuszki do Licealnej można jechać po jezdni gdyż nie ma drogi rowerowej po tej stronie a zgodnei z przepisami jeśli chcesz dostac sie do miejsca po tej stronie mozesz zignorowac fakt istnienia DDR po przeciwnej stronie
Na przestrzeni ostatniego roku na palcach dwóch rąk moge policzyć rowerzystów którzy przeprowadzali rowery przez przejście dla pieszych.
Ja zawsze przeprowadzam rower przez pasy.Sczegolnie irytujące jest jak kierowcy wyjeżdżają z uliczek bo patrzą na telefon,pisząc smskii, a jest ścieżka rowerowa . Przed każdym wyjazdem muszę uważać czy ktoś mi drogi nie zajeżdża.A niektórzy jeżdżą ulica bo Ściezki są pozapadane.. Nowe ulice i już dziury..
Na szczęście to nie ja bo ja bym miał jeszcze kawę w jednej ręce
I już jesteś the jest.Dzkoda ,że nie ma papierosa????
To jest notoryczna sytuacja, że wjeżdżają rowerem na przejście,ale policja nie widzi , co innego w drugą stronę. Ale nic mnie tak nie wpienia jak jest ścieżka, a oni rowerzyści jadą jezdnią. Żeby nie było jestem kierowcą ale też i rowerzystą i wiem ,że ścieżki w naszym mieście pozostawiają wiele do życzenia...Ale jak jest ta ścieżka to jadę nią,chociażby dla swojego bezpieczeństwa.
Co się stało z azbestem z dawnego Pgr z Gawłowskiej?
Znacie drostar???
Jedna uwaga na ulicy Traugutta znajduje się PRZEJAZD ROWEROWY tam gdzie droga dla rowerów przechodzi na stronę parku przy wiadukcie koncertowym. Drugi przejazd znajduje sie przy skrzyżowaniu z licealną gdzie pas dla rowerów przechodzi przez licealna.
Znamy Drostar a o co chodzi z tÄ… firmÄ…?
Jestem rowerzystą i strasznie mnie denerwuje jak inni rowrzyści [PANIE I PANOWIE W STARZYM WIEKU] śmigają po chodniku.Niestety nie zwracają uwagi na pieszych .Policja do akcji a nie pochowali się w krzakach i suszą.
Nie tylko rowerzyści przejeżdzają po pasach na rowerze ale bardzo często jeżdżą po ulicy mimo, ze jest wyznaczona ścieżka rowerowa co jest bardzo irytujące bo jezdnia z reguły jest zwężona by wykonać drogę dla rowerów … nie mówiąc o tym, że jeżdżą bez kamizelek odblaskowych i świateł po ciemku co jest bardzo niebezpieczne .
Ściek rowerowy na Staszica jest jednokierunkowy. Można wiec śmiało jechać po jezdni. Na dodatek na Traugutta od pl Kosciuszki do Licealnej można jechać po jezdni gdyż nie ma drogi rowerowej po tej stronie a zgodnei z przepisami jeśli chcesz dostac sie do miejsca po tej stronie mozesz zignorowac fakt istnienia DDR po przeciwnej stronie
Na przestrzeni ostatniego roku na palcach dwóch rąk moge policzyć rowerzystów którzy przeprowadzali rowery przez przejście dla pieszych.