Reklama

Trucizna na przystanku

Tygodnik Echo Powiatu
01/04/2009 09:38
Kiedyś wyglądał nie najgorzej, choć nieco buro i smutno. Ale był cały, nie straszył pogiętymi bokami i dziurawym dachem. Można tu było poczekać na autobus PKS lub szkolny, dowożący dzieci do Rybna. Nie padało wtedy na głowę i od wiatru też trochę osłaniał. Był też czas, kiedy okoliczna młodzież spotykała się tu wieczorami, by pogadać, a nawet urządzić sobie piknik. Miejsce dobre, jak każde inne, szczególnie, że alternatyw niezbyt wiele w okolicy. Nazywali je „Dwa Światy”, czyli tak, jak jeden z dawniejszych telewizyjnych reality show.
Lata jego świetności jednak minęły. Agonia rozpoczęła się w momencie, gdy wjechał na niego szalony kierowca i porządnie go nadwyrężył. Uszkodzona i zbakierowana konstrukcja nie zachęcały już nikogo do skorzystania z jego osłony. A teraz jeszcze do kompletu rozpada się dach. Nie dość, że dziurawy, to wszędzie walają się kawałki połamanego eternitu, który stanowił pokrycie. Ciekawe, ile mikrowłókienek azbestu wydostaje się z nich i znajduje schronienie w ludzkich płucach.
Być może właściciel przystanku nawet nie wie, co dzieje się z jego własnością, a byłoby to nieco dziwne, jako że kierowcy mają oczy i widzą, w jakim jest stanie. Tak dla pewności podaję adres: skrzyżowanie drogi powiatowej z Karolkowem Rybnowskim, po prawej stronie, jadąc w kierunku Rybna.
A tak swoją drogą, czy przydrożne przystanki nie mogłyby być malowane na jakieś bardziej przyjazne oku kolory?

monika gadzińska
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości