Reklama

Trzy sochaczewskie Rysie w e-Sochaczew [WIDEO]

Gośćmi Tomasza Ertmana tym razem byli trener Łukasz Puchała oraz zawodnicy Rysi Sochaczew Maciej Pieklak i Aleksander Pawłowski. Rozpoczęło się od wspomnień, gdyż szkoleniowiec Rysi znany jest w Sochaczewie z gry w SLK (Sochaczewska Liga Koszykówki). Jego ówczesna drużyna Żyrardowianka toczyła zacięte boje z naszymi zespołami.

 

Mecze te ze względu na wielkie emocje ściągały licznych kibiców do sochaczewskiej hali MOSiR. Łukasz z rozrzewnieniem wspominał tamte czasy. Następnie rozmowa dotyczyła wyzwań postawionych przed drużyną Rysi. Główny inicjator projektu Dawid Juskowiak postanowił reaktywować seniorską koszykówkę w naszym mieście. Zebrał grupę entuzjastów gotowych na wspólne wyzwania. Do grupy sochaczewian dołączyli wspomniany już Łukasz Puchała oraz kilku doświadczonych zawodników z Maćkiem Pieklakiem na czele. Pozytywnie zaiskrzyło.

Reklama

 

Rozpoczęła się ciężka praca na treningach, chociaż jak stwierdził szkoleniowiec dwa treningi w tygodniu to za mało żeby osiągnąć wysoki poziom gry. Dla Puchały praca z drużyną seniorów to ogromne wyzwanie, gdyż do tej pory szkolił zespoły młodzieżowe."Jestem tu teraz z fajnym zespołem, świetnymi ludźmi i ciekawym projektem" - powiedział z uśmiechem. Rozmawialiśmy także o nazwie drużyny. Aleksander Pawłowski, jeden z zawodników, wyjaśnił, że nazwa ta została wybrana podczas spotkania entuzjastów. Choć może nie do końca pasuje do niego, bo rysie są ciche, a on do końca taki nie jest. Maciej Pieklak podkreślił, że choć są nowym zespołem, to udało im się zaimponować zwłaszcza w starciu z silnymi Siedlcami. Najważniejsza jest atmosfera w drużynie oraz podczas meczów. Pełne trybuny ludzi i kapitalna organizacja imponują drużynom gości oraz … sędzią, którzy z taką oprawą praktycznie nie mają do czynienia na tym poziomie rozgrywek. Ostatnie pytanie dotyczyło zdrowia zawodników. Trener i zawodnicy podkreślali, że zdrowie to kluczowy element dla sukcesu. Zdrowi zawodnicy mogą pracować i rozwijać się, co jest kluczowe, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że wielu z nich gra na granicy swoich możliwości. Na zakończenie rozmowy wszyscy wyrazili wdzięczność za wsparcie kibiców i obiecali, że będą dawać z siebie wszystko, by osiągnąć wyznaczone cele.

Reklama

 

Trzymamy kciuki za Rysie Sochaczew i czekamy z niecierpliwością na kolejne emocje na parkiecie!

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama