W ostatnim czasie dosyć często poruszany był temat parku im. W. Garbolewskiego w Sochaczewie. Powodem były niedociągnięcia podczas remontu oraz rażący w oczy brak dbania o to w co włożono tyle pracy. Ja jednak nie o tym a o problemie, który występuje tuż obok a mianowicie na przejściu dla pieszych koło szkoły tzw. 80-tki.
Przejście to, lata temu było świadkiem niejednego wypadku.
Zawsze wydawało mi się, że na tym odcinku ulicy Piłsudskiego nie
ma możliwości aby znacznie rozpędzić auto. Kolejne, nawracające
zdarzenia drogowe pokazały mi niestety jak bardzo się myliłam.
Mieszkańcy w obawie o własne zdrowie i życie zaczęli domagać
się aby zrobiono coś co poprawi stan bezpieczeństwa w tym
miejscu. Kilka lat temu postawiono więc aktywny znak drogowy
informujący swoim pulsacyjnym pomarańczowym światłem, że
kierowca powinien zachować szczególną ostrożność. Z tą
ostrożnością jak wiadomo różnie bywa ale na szczęście
odnotowano znaczny spadek zdarzeń drogowych na tym przejściu dla
pieszych. Niestety od pewnego czasu owe światełko mrugać ochoty
nie ma i jedyne co nam pozostaje to latarnie oświetlające
to miejsce.
Istnieje niestety jeszcze jeden problem. Uczniowie pobliskiej szkoły ZSCKP podczas przerwy chcąc zaopatrzyć się w pobliskim sklepie w produkty spożywcze, muszą przejść na drugą stronę i tu pojawia się kłopot. Problem ten nie dotyczy tylko uczniów ale również ludzi spieszących się na pociąg lub z niego wracających czy też rodzin z dziećmi idącymi na spacer do parku. Jak już się stanie przy tych pasach, jak już się człowiek rozejrzy to wtedy, następuje punkt kulminacyjny...stoi się i stoi. Jedynym wyjściem czasami jest po prostu wejście na pasy na siłę i wymuszenie zatrzymania się nadjeżdżających aut.
Szkopuł w tym, że większość kierowców nie jest zainteresowanych przepuszczeniem pieszego. Ja rozumiem, że nie mają oni takiego obowiązku jeśli wspomniany już pieszy nogi swej na ,, zebrze " nie postawi ale kultura jazdy chyba jeszcze jakaś obowiązuje? Więc jeśli kierowca już z daleka widzi np. mamę z dzieckiem, która czeka już dłuższą chwilę to można by się zlitować i kobietę puścić niech idzie z tym brzdącem by się w parku wyhasał i dał jej w domu później odpocząć. Tylko po co? Niech postoi, a w tym czasie niech pomyśli co ugotować na obiad, albo co miała jeszcze kupić, albo w ogóle nad sensem istnienia bo czasu jej na to starczy z pewnością.
Oczywiście zdarzają się wyjątki wśród kierowców dlatego też nie można wrzucać wszystkich do jednego przysłowiowego ,,wora". Natężenie ruchu na ul. Piłsudskiego jest największe w godzinach szczytu i to w tym czasie problem jest najbardziej widoczny.
Być może istnieje rozwiązanie całej tej sytuacji, które myślę zadowoliłoby obydwie strony, mianowicie przyciski dla pieszych wraz z sygnalizacją świetlną. Sochaczew korzysta już od jakiegoś czasu z owych przycisków m.in. na skrzyżowaniu ul. 600-lecia z ul. Pokoju, czy też na przejściu dla pieszych naprzeciwko Kauflandu. Są, stoją i korzystać z nich można. Gdyby również na tym przejściu się znalazły ułatwiłoby to poruszanie się pomiędzy jedną a drugą stroną.
Piesi i kierowcy mieliby jasne sygnały, których musieliby przestrzegać. Jedni nie wychodziliby pod koła samochodu wymuszając przejście, a drudzy zaś wiedzieliby, że zatrzymać się trzeba i nie ma wyjścia. Bezpieczeństwo większe i wulgaryzmów cisnących się na język mniej. Same korzyści.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podziwiam Cię robbo2k, że chce Ci się jeszcze pisać i tłumaczyć ;) Ja już tylko od większego wnerwu coś opublikuję bo szkoda zachodu..
I dwie dane najbardziej szokujace. Licza ofiar i wypadków systematycznie spada poza wzrostem liczby wypadków na przejsciach dla pieszych. A druga informacja iz Polska ma najwiecej ofiar w UE w przeliczeniu na 100wypadków
Mniej emocji, wiecej faktów. Kierowcy spowodoli okolo 4000wypadków z pieszymi w tym na samych przejsciach zamordowali 205 pieszych i ranili 3419. To sa ofiary "nieustapienia pierszenstwa na przejsciu dla pieszych" chcesz o tym podyskutowac?
Dla porownania wtargniec pieszych bylo 1100wypadkow. z tego prawie 30% to piesi powyzej 60roku zycia. To powinno dawac duzo do myslenia jak policja latwo obwinia "martwych" bo sa to dane dramatycznie odstajace od cywilizowanej europy. 40% ofiar wypadków to niechronieni uzytkownicy drog. Czyli kowal zawinil cygana powiesili.
No proszę. Wygląda na to, że byłeś przy tym wypadku i na dokładkę znasz osobiście biegłego. Może podasz nam jego nazwisko żebyśmy też gościa poznali. A może po prostu: nie byłeś, nie widziałeś, chcesz wyglądać na super goscia ze znajomościami więc zaczynasz wypisywać bzdury i to w dodatku z błędami. Gdybyś to ty był biegłym pewnie kierowcy odpowiadaliby za 99% wypadków. A może po prostu nie masz samochodu i nie wiesz jak to wygląda od strony kierownicy. Wypadki z udziałem pieszych zdarzają się zresztą nie tylko na przejściach. Przejedź się za miastem jak zapada zmrok i zobacz stada pieszych wędrujące drogami bez jakichkolwiek odblasków. Przecież w samochodach są światła, to żadne odblaski czy kamizelki są im niepotrzebne.
Do 5km/h i człowieka z czerwoną flagą :) Drogi wkurzony ale łapiesz iż za 80% wypadków z pieszymi winę ponoszą kierowcy. Po co to mydlenie o wyskakujących z nienacka staruszkach. Policja zna przypadki wtargnięcia... biegły ocenił iz 82 latka o kulach wtargneła z nienacka. Takich mamy biegłych.
Nie lubię, ale muszę się powtórzyć. Pisałem już wczesniej: czytaj ze zrozumieniem. Nie napisałem, że kierowca ma zawsze bezwzględne pierwszeństwo. Napisałem za to: Praw fizyki Pan nie zmienisz itd. Kamera prawdę Ci powie. Policja sochaczewska też słyszała o przypadkach wtargnięcia na jezdnię. Na przejście dla pieszych też. Samochód nie chulajnoga. W miejscu się nie zatrzyma. Z tego muszą, podkreślam MUSZĄ, sobie zdawać sprawę obie strony. Nie znaczy to, przynajmniej na razie, że zbliżając się do przejścia dla pieszych kierowca musi w panice rozglądać się na boki czy przypadkiem jakiś pieszy nie ma zamiaru popełnić wyrafinowanego samobójstwa. Na przejściu. Tak by ew. ubezoieczyciel na pewno wypłacił rodzinie odszkodowanie. Robienie ulic i jazda samochodem nie miałyby wtedy sensu. A jak to mówił pewien satyryk: Nie o takie Polske walczylim.
Predzej czy pozniej czeka cie dramatyczne rozczarowanie. W cywilizowanych krajach potracenie na pasach zawsze konczy sie zle dla kierowcy. Tak to kierowca ma przewidywac a jak ma watpliwosc to ma dostosowac predkosc. Przypominam iz nigdzie w PoRD nie ma wymogu minimalnej predkosci 50km/h. Mam prawo jazdy 20lat :) Jesli gwaltownie hamujesz to niedostosowales predkosci do warunkow i zasadniczo mandat a jak skutki dla pieszego to sprawa karna. Predzej czy pozniej do PoRD wejdzie europejski zapis
Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy oczekujący na możliwość wejścia na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyjątkiem tramwaju
Jeszcze trochę a niektórzy wymyślą, że przejście dla pieszych zaczyna się na klatce schodowej bydynku z którego wychodzi. Nie dajmy się zwariować ! Trzeba też mysleć o prawach fizyki, których jak mawiał kiedyś Kobuszewski: nie zmienisz i nie bądź pan głąb. Pieszy by się zatrzymał potrzebuje 1 m, samochód jadący zgodnie z przepisami 50 km/h już kilkanaście metrów i kilka sekund. Chroń nas więc Panie przed przypadkami wtargnięcia na jezdnię, a kierowcą doradzam wożenie kamer rejestrujących jazdę. Wielu zostanie uwolnionych od winy gdy mundurowi obejrzą jak namawiany przez niektórych oszołomów pieszy wejdzie wprost pod nadjeżdżający samochód. "Praw fizyki Pan nie zmienisz i nie bądź Pan głąb". Jeszcze raz piszę. Obie strony muszą MYŚLEĆ i nie wolno wszystkiego zwalać na kierowców i wymagać od nich by zgadywali co też pieszy ma za chwilę zamiar zrobić. Widziałem już panie zatrzymujące się przed przejściem by wyjąć komórkę i rowerzystów przejeżdżających po pasach i zmuszających mnie do gwałtownego hamowania.
No piękne to wymyśliłeś , z perspektywy pieszego , ale jest i drugi uczestnik ruchu drogowego .
Przejscie dla pieszych powinno sie zaczynać na chodniku a nie na ulicy. Wówczas każdy kto się zblizy do takiego przejścia by się na nim automatycznie znajdował. Postawić tam kamery i sciągać pieniądze od tych co pieszym nie ustąpią pierszeństwa.
Spartolili ten park jak nie wiem. Były fajne, stare mury, które można było odnowić i w ich miejsce postawili jakieś śmieszne balustrady z metalu. Wygląda to kiczowato i po prostu brzydko. Już więcej uroku miały stare, zniszczone mury.
może ktoś siebie odnajdzie?dobra stronka,kiedyś nagrałemn rejestratorem takiego głąba ale nie zdecydowałem się umieścić na ""Tablica rejestracyjna"", wicie rozumicie-RODO,ACTA i HGW jeszcze coś ,tutaj nasze WSC
https://tablica-rejestracyjna.pl/WSC
żeby uspokoić i spowolnić ruch proponuję aby jakieś Aniołki Burmistrza (chyba ma?) wzięły sprawy w swoje ręce
https://youtu.be/amOe_84PzyA
Gdyby po ulicach jeździli tylko ci, co wyłącznie muszą oraz Ci, co innego wyjścia nie mają (niepełnosprawni) to nie byłoby całej tej dyskusji oraz 99% procent zabitych i rannych na przejściach dla pieszych.
Problem jest taki, że w ogromnej większości jeżdżą ci, którzy mogliby iść pieszo albo jechać rowerem. Inna sprawa, dlaczego tego nie robią.
robbo2k. Piszesz kolego bzdury. W tym społeczeństwie nikt nie ma tego przywileju, że może nie myśleć. Tym bardziej pieszy wchodzący na jezdnię, z założenia przecież przeznaczoną dla samochodów. Z tego co piszesz, wydaje się, że po prostu nie masz samochodu a pewnie i prawa jazdy też. Stąd twoje opinie, o umiejętnościach, odpowiedzialności, tego co oczekują piesi od kierowcy i to że połowę samochodów trzeba usunąć. Możesz tak pisać bo twojego (patrz wyżej) wsród nich nie będzie. Nie bierzesz też pod uwagę, że dla niektórych ludzi jeżdżenie jest koniecznością. Skąd inaczej brałyby się miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych ? Nie rozumiesz też (może po prostu nie chcesz, lub nie jesteś w stanie) tego co piszę. Nie należy w żaden sposób antagonizować (jest już w tym kraju specjalista od tego i zobacz co z tego wychodzi) pieszych i kierowców. To ludzie na ogół ci sami, tyle, że raz pieszo, a raz samochodem. Obie grupy muszą współistnieć i tu właśnie potrzebne jest myślenie i wzajemne zrozumienie z którego ani pieszych (jak chcesz) ani kierowców zwolnić nie można. Na koniec (dalsza dyskusja nie ma raczej sensu) życzę Ci rozsądnego podejscia do tematu oraz umiejętności czytania tekstów ze zrozumieniem.
Obawiam się robbo2k, że na to jest za późno, tyłki do siedzeń w SUVach są już trwale przyspawane. Każdy zamach na przyspawaną dupę w aucie to zamach na "wolność". Tak, masz całkowitą rację - Socho i inne polskie miasta to abberacje, w których nie da się żyć. Szkoda pisać.
Napisze to jasno i przejrzyscie. To miasto jak i każde inne wymaga usuniecia połowy samochodów z ulic. W powiecie sochaczewskim zarejstrowane jest wiecej samochodów niz jest mieszkanców. No ale jak sie ma taki ZKM i infrastrukture w ktorej pieszy jest przeszkodą dla samochodów to nie dziwota, ze jest jak jest.... czyli miasto ściek
Czyli jednak "niech piesi sp*" bo jedzie samochód. Czy wpadło ci do glowy iż pieszy MA PRAWO nie myśleć. Cały PoRD w cywilizowanych krajach opiera się na szczególnej ochronie pieszego. To kierowca przechodzi szkolenie, to kierowca ma uprawnienia i umiejetnosci wiec to kierowca powinien ponosić odpowiedzialnosc za pieszego. A u nas .... ginie najwiecej pieszych w Europie (tej cywilizowanej) bo kierowcy oczekują od pieszych widzenia stereskopowanego, oceny predkosci pojazdu w deszczu i ciemnosci, wyznaczenia drogi hamowania pojazdu oraz zdalną analize psychologiczną kierowcy "zatrzyma się czy jednak jest wkurzony na szefa i zap*dala". Z takim podejsciem beda ginac ludzie na drogach,
robbo2k. Pewnie, że lepiej byle jak jechać jak dobrze iść, ale nie podpieraj się demagogią. Nikt nie mówi o warunkach ekstremalnych, a jak na razie na pogodę i temperaturę nie można narzekać. Poza tym, wśród tych co jeżdżą, też są tacy co jeżdżą dlatego, że nie mogą chodzić. Nadal twierdzę, że obie strony przede wszystkim muszą myśleć. Ty też możesz.
WIdze ze kult wozenia tyłka jest jednak mocny. Zapominasz drogi wkurzony iz pieszy stoi na deszczu, mrozie, słoncu, a ty sobie wieziesz tyłeczek. Wiec to kierowcy powinni okazywac empatie a nie jeszcze domagac sie JESZCZE WIECEJ dla siebie.
Mitutoyo. Postój chwilę przed przejściem i popatrz. Może wtedy przyznasz mi rację. W Socho rzadko jest tak by samochody jechały bez przerwy. Da się pogodzić jedno z drugim. Wystarczy dobra wola z obu stron.
wkurzony chyba rzadko bywasz pieszym... wszyscy przejadą to przyjada następni. Przestańmy w ogóle jeżdzić to wtedy znacząco zmniejszymy emisje spalin :)
Ten kij (zresztą kazdy) ma dwa końce. Zza kierownicy (bywam też pieszym) wygląda to często tak. Jedzie kilka samochodów, bo właśnie na sąsiednim skrzyżowaniu zmieniło się światło. Dojeżdżają do przejścia przed którym stoi pieszy i tu są trzy warianty: a) jadą dalej, b) któreś auto (często pierwsze) zatrzymuje się i przepuszcza pieszego co wywołuje lawinę zatrzymujących się aut i nadmierną emisją spalin, bo przecież za chwilę wszyscy ruszają znowu, c) pieszy wymusza zatrzymanie samochodów stawiając nogę na przejściu (dobrze jak tylko tyle, a nie na przykład wchodząc na siłę) co powoduje to samo co w punkcie b. Teraz pomyślecie i odpowiedzcie na pytanie co jest lepsze z punktu widzenia ekonomii i dbałosci o czystość powietrza. Przecież za moment te samochody by przejechały i wszystko odbyłoby się bezkolizyjnie i bezpiecznie. Wystarczy żeby pieszy (też nim bywam) ruszył trochę głową.
Dokument sprzed 11lat.... o tym jak uspokajac ruch http://www.ek-kom.pl/wp-content/uploads/2015/10/zasady_uspokajania_ruchu-EKKOM.pdf
Progi zwalniające to patologia z której swiat już dawno zrezygnował a Sochaczew odkrył. Uspokojenie ruchu uzyskuje się metodami projektowymi. Np przejscia z azylem, optyczne zwezenie, przejscia wyniesione, przystanki wiedenskie, wyniesione tarcze skrzyzowan, skrzyzowania rownorzedne itd....
Proszę przedstawić statystyki z ostatnich 10 lat bo wg mojej wiedzy na temat zdarzeń w tym miejscu to troche Pani dramatyzuje.
Przestrzegam również przed wstawianiem wszędzie świateł oraz progów zwalniających za to doradzam sochaczewskiej Policji, żeby podczas akcji "prędkość" skupiła się może na takich miejscach, zamiast czatować na "frajerów" na 50-tkach poza miastem. W końcu macie poprawiać bezpieczeństwo a nie łupić kierowców, racja?
jak dziecko..... polityka miasta jest jasna. Samochód jest świety. Pieszy to odpad , transport publiczny jest bo jeszcze biedota by na burmistrza nie głosowała. Miasto to tylko ściek komunikacyjny dla samochodów. Miecia ty sie ciesz ze z powodu biedy w kasie nie postawili kładki w imie kultu samochodu. Pobiegałabys po schodach to odrazu narzekania by ci przeszlo. Czasami jak jestem w tym miescie to takie muzeum PRL i kapitalizmu lat80dziesiatych. O rozwiazaniach jak na zalaczniku mozna zapomniec. Spowalnianie samochodów !!! Nigdy
Podziwiam Cię robbo2k, że chce Ci się jeszcze pisać i tłumaczyć ;) Ja już tylko od większego wnerwu coś opublikuję bo szkoda zachodu..
I dwie dane najbardziej szokujace. Licza ofiar i wypadków systematycznie spada poza wzrostem liczby wypadków na przejsciach dla pieszych. A druga informacja iz Polska ma najwiecej ofiar w UE w przeliczeniu na 100wypadków
Mniej emocji, wiecej faktów. Kierowcy spowodoli okolo 4000wypadków z pieszymi w tym na samych przejsciach zamordowali 205 pieszych i ranili 3419. To sa ofiary "nieustapienia pierszenstwa na przejsciu dla pieszych" chcesz o tym podyskutowac?
Dla porownania wtargniec pieszych bylo 1100wypadkow. z tego prawie 30% to piesi powyzej 60roku zycia. To powinno dawac duzo do myslenia jak policja latwo obwinia "martwych" bo sa to dane dramatycznie odstajace od cywilizowanej europy. 40% ofiar wypadków to niechronieni uzytkownicy drog. Czyli kowal zawinil cygana powiesili.