Reklama

Ułan i kierowca samochodu wz. 34

Radio Sochaczew
08/08/2006 20:17
Bez cienia przesady zapowiadamy kolejny KPM jako wieczór zupełnie wyjątkowy. Bo też tacy będą nasi goście. Jeden z nich to ułan, drugi – kierowca samochodu pancernego.
Paweł Rożdżestwieński i Jacek Haber – pasjonaci historii, współorganizatorzy i spiritus movens największej inscenizacji historycznej, która od kilku lat przypomina nam na polach Brochowa zmagania bohaterów września 1939 r.
Opowiedzą nam o tym, jak będzie wyglądać „Bzura 2006”, która w tym roku odbędzie się w dniach 16-17 września. Już dziś wiemy, że inscenizacji ma być więcej i że, prócz zmagań nad Bzurą organizatorzy zaprezentują inne ważne bitwy II wojny światowej. Zapytamy ich również o rzecz najważniejszą - co sprawia, że rokrocznie uruchamiają tę potężną machinę? Dlaczego poświęcają tej pasji tak dużą część swojego życia?

Pojazdy, którymi poruszają się nasi bohaterowie: koń i samochód pancerny wz. 34. Jaki jest ten pierwszy – każdy widzi, ale Paweł Rożdżestwieński z całą pewnością powiem nam o koniach rzeczy, których do tej pory nie wiedzieliśmy.
Samochód wz. 34 to pojazd opancerzony, który powstał z przebudowania poprzedniego modelu wz. 28. Przebudowa polegała na zmianie tylnego podwozia z gąsienicowego na kołowe o podwójnych, bliźniaczych kołach. Takie podwozie jak wykazały testy miało lepsze właściwości trakcyjne i lepiej sprawdzało się w terenie. Silnik o mocy 25 KM nadawał mu prędkość do 50km/h. Pojazd był dwuosobowy uzbrojony w ckm Hotchkiss wz. 25 7,92 mm.
Replika samochodu pancernego wz.34, jaką zrekonstruował Leszek Kusak z pomocą Jacka Habra, zbudowana została na przebudowanej ramie podwoziowej samochodu GAZ 69. Zastosowano silnik WAZ o mocy 110KM, natomiast wszystkie elementy nadwozia zostały wykonane od nowa zgodnie z zachowaną dokumentacją. Samochód zachowuje wymiary zewnętrzne oryginału, odtworzone zostało także wnętrze przedziału bojowego.

Jeden z naszych gości prosił KPM, aby naszym rozmowom towarzyszyła muzyka Jacka Kaczmarskiego. Z przyjemnością spełniamy to życzenie. A prócz tego chcemy Państwu zaprezentować najnowsze znakomite płyty takich tuzów rockowej sceny jak Paul Simon (Surprise), Thom Yorke (The Eraser), Sonic Youth (Rather Ripped) oraz Slayer (Christ Illusion). A zatem pod względem muzycznym będzie to także wyjątkowy wieczór.

Zapraszamy już w ten czwartek (10.08.2006) o godzinie 20-tej. Radio Fama, 94,9 FM.

Kulturalny Program Muzyczny
famakpm@wp.pl
akademia@esochaczew.pl


Patronat nad programem sprawuje Stowarzyszenie „e-Sochaczew.pl”.


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Jazlowiak 2006-08-14 00:15:26

    A gdzież na Bzurze gloryfikowanie zabijania? Raczej jest to ostrzeżenie przed tym co niesie ze sobą szaleństwo wojny i jak w parę chwil przekształca ludzi w coś co było nie do wyobrażenia. W tym roku bzura będzie zakrwawiona, zmęczona i brudna - jak zakrwaiona, brudna i zła jest wojna. I jak w tej wojnie każdy odpowiada sobie na pytania: kim jestem? czym jest dla mnie rodzinny dom? czym jest dla mnie Ojczyzna? Czy powinienem chronić swoją rodzinę, czy też nie? Nie ma wojen sprawiedliwych - ale istnieje moje prawo do tego, żeby bronić moich najbliższych, mojego domu i moich przyjaciół. I dlatego pokazujemy epizod z roku 1939, żeby przypomnieć, ze tamci znad Bzury dokonali pewnego wyboru, wzięli broń do ręki, żeby bronić tego co im najdroższe.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kira 2006-08-13 17:30:56

    Zgadzam się z tobą Gąsior.
    Dziś rano, (przy śniadaniu) jak wzięłam nóż do ręki i zobaczyłam przez okno uśmiechniętą twarz sąsiada który systematycznie zaśmieca mi rów, to targnęły mną takie uczucia.... takie uczucia ........
    że aż mi wstyd ;-)

    pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gąsior 2006-08-13 16:00:40

    Nie wiem, Likeu, czy to jest gloryfikowanie zabijania? Zawsze, kiedy robi się coś takiego, to nie jest to do końca oczywiste. Ale znam trochę młode pokolenie i, wierz mi, jego przedstawiciele nie wiedzą czasami, co to w ogóle była II wojna. Nie wiem czy dobrze, że nie wiedzą, czy źle. to znaczy nie jestem pewien. to jest zbyt wielowymiarowe.
    Znam kilku rekonstruktorów i żaden z nich muchy by nie skrzywdził.

    Ci którzy krzywdzą muchy i ludzi (głównie ludzi) rekrutują się z zupełnie innych warstw społecznych i oglądają raczej Dodę (i jej podobnych) niż rekonstrukcje. Tak sądze, choć kiedy się bierze karabin do ręki, to nic nie jest oczywiste. Choćby był on tylko atrapą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama