Ulica Kaczorowskiego w Sochaczewie jest często uczęszczana przez kierowców i pieszych. W czasie tej zimy zamieniła się w prawdziwe pole minowe - przybywa na niej dziur i zadoleń.
Przy ulicy Kaczorowskiego w Sochaczewie mieści się wiele placówek często odwiedzanych przez mieszkańców miasta i okolic - dwie szkoły, żłobek, przedszkole, KRUS, przychodnia lekarska. Stan drogi pozostawia coraz więcej do życzenia - w czasie tej zimy pojawiły się kolejne dziury i pęknięcia w asfalcie. Ten stan rzeczy utrudnia życie nie tylko kierowcom, ale i licznie przechodzącym tam pieszym, ponieważ z tych dziur wzbijają się, szczególnie przy takiej pogodzie jak dzisiejsza, fontanny wody, które często moczą przechodniów. I nie musi to być wcale wina kierowców, bo nawet jadąc wolno (inaczej się nie da na odcinku obok szkół, gdzie zamontowano progi), mogą nie zauważyć przysypanych mokrym śniegiem lub zabłoconych wyrw w jezdni.
Trzeba na tym odcinku bardzo uważać - ostrzegamy i uczulamy.
Mamy nadzieję, że w wiosennych planach remontowych miasta Kaczorowskiego zostanie uwzględniona...

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszędzie te drogi takie zaminowane. Na Smolnej na zakręcie to duża dziura jest. Strach ominąć bo samochód z naprzeciwka może wyjechać. I jeszcze niech w Mokasie drogowcy coś zrobią z tą drogą która dojeżdża do Smolnej. Tam,, król kukurydzy,, całe błoto z pola wywozi na drogę. Przejechać ciężko. Niech sprząta po sobie.
najgorsze jest ze tego nie widac wystarczy ze popada i dziura sie wypełni woda i wtedy robi sie dramat ale nie liczyłbym na poprawę bo w kasie miejskiej i powiatowej pustki
jak się nazywała "Hanki Sawickiej" nie było problemu,robota Tuska
Co tu debatować nad ubytkami asfaltu, skoro nawet w jezdniach stosunkowo nowych studzienki są tak posadowione, że w krótkim czasie zapadają się wystarczająco aby uszkodzić elementy zawieszenia, a jazda kolumny aut wygląda jakby jechało stado pijanych, jak to ma miejsce na Młynarskiej.
głęboko przemyślana sprawa,naprawiacze podwozia sie cieszą i lobbują
Wszędzie te drogi takie zaminowane. Na Smolnej na zakręcie to duża dziura jest. Strach ominąć bo samochód z naprzeciwka może wyjechać. I jeszcze niech w Mokasie drogowcy coś zrobią z tą drogą która dojeżdża do Smolnej. Tam,, król kukurydzy,, całe błoto z pola wywozi na drogę. Przejechać ciężko. Niech sprząta po sobie.
najgorsze jest ze tego nie widac wystarczy ze popada i dziura sie wypełni woda i wtedy robi sie dramat ale nie liczyłbym na poprawę bo w kasie miejskiej i powiatowej pustki
jak się nazywała "Hanki Sawickiej" nie było problemu,robota Tuska