"Melodyjnie rozśpiewana hałastra na podwoziu ze starego rock-a-mobilu prezentuje niebezpieczny seks między punk rockiem a glamem. Uwaga! To nierzadko kończy się w szpitalu. Lubicie bezmyślπą łupankę do pogo? Tu spotka was zawód, nie mają tekstów o niczym, piwie i piłce.
Rześkie gitary, niebłahe teksty i wpadające w ucho melodie pozwalają słuchaczom energicznie targać barierę na koncertach plenerowych i przyjemnie wytaczać galony potu na klubowych reczitalach.
To styl z najlepszego rocznika 1977, wytrawny i smakowity, do tego z trudem odróżniają muzykę od kabaretu, a koncert od rewii mody. Znienawidzeni przez wszystkich, uwielbiani przez nielicznych. W oszałamiającej karierze zespołu było już kilku punków zwrotnych, wciąż grają swoje największe, nieznane przeboje, w których siarczyste gitary uwodzą melodią, a teksty wybudzają ze śpiączki."Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze