Reklama

Weź nie hejtuj, weź się przytul - moralitet o hejcie powszednim

14/03/2019 08:42

Każda praca, każda aktywność, każde wykazanie się inicjatywą związane jest z zaawansowaną umiejętnością pływania. Pływania w szambie. Pływania w szambie z głową do góry i dumnym uśmiechem na twarzy. Kraulem. Żabką. Na plecach. Czasem się podtapiasz, ale i tak musisz udawać, że to specjalnie. Dla każdego z Nas przypuszczam, to szambo nosi inne imię. Najgorszym potworem wszech czasów jest mowa nienawiści. To będzie krótka rozprawa między hejtem, człowiekiem a Przykazaniem Miłości.

Gniot. Grafomania. Dziecko. Nie zabłysnęłaś. Panienka „dziennikarz”. Głupie, infantylne stworzenie. Czysta ciekawość zmusiła mnie do sięgnięcia po materiał poglądowy spod własnych artykułów, ponieważ jest wysoce obfity w trujące składniki. Wycisnęłam te najlepsze, filtruję i właśnie robię lemoniadę. Kiedyś Krystyna Janda poproszona w szkole aktorskiej o pomalowanie ust, bo nikt nie będzie chciał się z nią całować, odparła: A ja mam gdzieś żeby się ze mną całowali. Więc ja też mam gdzieś.

Reklama

Nie na tyle na moją autobiografię jest tu miejsce, o ile na Waszą autorefleksję. Żyjemy w czasach, w których największym problemem jest nie smog czy śmieci, a hejt zanieczyszczający środowisko. Jeszcze niedawno, dopóki nie przyszło mi oddychać zanieczyszczonym powietrzem pozwoliłabym uciąć sobie rękę, że ludzie są życzliwi, że moje miasto jest życzliwe. A teraz nie miałabym ręki. Dokładnie dwa miesiące temu przez mowę pogardy zginął prezydent Paweł Adamowicz. Jeszcze wczoraj pod artykułem poruszającym szalenie ważny problem edukacji seksualnej spadła lawina hejtu na społeczności LGBT od naszych mieszkańców. Niemal połowa młodzieży, która popełnia samobójstwo to ofiary nienawiści internetowej. Kto ja jestem? Polak mały. Mały, zawistny i podły.

Mowa nienawiści ma trzy źródła, jedno to zawiść, drugie – nuda. Byłam pewna, że gombrowiczowską maskę zakładają głównie osoby wchodzące w okres buntu, nastolatkowie, dzieci. Nie. Internetową mową nienawiści mówią wszyscy. W domu przykładni małżonkowie i rodzice, w pracy świetni specjaliści, w kościele gorliwi katolicy, w internecie potwory. Trzecim źródłem jest niedowartościowanie, które przeradza się w obwinianie innych za własne niepowodzenia i skutkuje hejtem. Papugi pogardy w cierniowej koronie.

Reklama

[…] mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam. To nie ja, to Witkacy. Zdecydowanie ładniej wyglądałoby plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi. Nauczona doświadczeniem, wchodząc między wrony, wybieram Witkacego. Szczęście nie zasługuje na potępienie. Panienki dziennikarki będą pisać gnioty, społeczności LGBT będą organizować marsze, a siostry Godlewskie będą śpiewać. Taki lajf. Nie czytaj, nie uczestnicz, nie słuchaj, nie hejtuj.


A bliźniego swego jak siebie samego...

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ToTylkoJa 2019-03-17 15:01:27

    Poza tym jak mam żyć skoro łamana jest Konstytucja!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ToTylkoJa 2019-03-17 14:42:08

    Zuzia twoich nie czytam bo szkoda czasu. Nie czytając wiem co tam za brednie są :D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    lukaszek_socho 2019-03-17 14:38:16

    Hejt jest dzieckiem nieprawidłowego rozwoju emocjonalnego społeczeństwa.
    Gdyby ofiara hejtu zdawała sobie sprawę z tego, jakie podłoże ma to zjawisko a sprawca wiedział, co obrazuje hejt zjawiska by nie było.
    Na ogół hejter to osoba nam obca, bazująca na szczątkowych informacjach. Często narzędziem ataku są plotki, błędna interpretacja faktów, manipulacja itd. Powodem hejtu jest za to ogólna frustracja hejtera, niska samoocena, kompleksy, przekonanie, że musi być bezbłędny i najlepszy, zemsta, choroby psychiczne itd
    Reasumując atakowany musi zdać sobie sprawę, że hejter to najczęściej osoba z problemami, której najczęściej można jedynie współczuć. Hejter powinien zdać sobie sprawę, że swoim postępowaniem pokazuje jedynie swoją słabość i tchórzostwo.
    Hejtu nie można jednak mylić z ujawnianiem prawdy, prawem do innego zdania bądź krytyki. Jeśli Jan K. w 2000 roku ukradł rower to każdy może mówić ,ze był kiedyś złodziejem, ale nikt nie może mówić, że teraz kradnie rowery jeśli nie ma na to dowodów. Jeśli Ewa B. była z Dawidem C. wyłącznie dla pieniędzy to owy Dawid może mowić, że Ewa jest materialistką, ale nie może już mowić, że jest brzydką, latawicą i narkomanką jeśli nie jest to prawda.
    Hejt nie może być bronią na krytykę. Każdy może publicznie skrytykować nasze publiczne postępowanie. Każdy może pod tym postem napisać, że mu sie nie podoba. Ja muszę się liczyć z krytyką pisząc publicznie. Mam prawo odnieść się do rzeczowej krytyki, mam prawo polemizować, ale nie mogę nazywać krytykanta hejterem... chyba, że!!! Chyba, że krtykujący nie odniesie się do tego postu a do innych faktów z mojego życia.
    Musimy nauczyć się krytykować nie atakując, nauczyć się przyjmować krytykę nie atakując i zrozumieć, że każdy może mieć inne zdanie, i każdy może wyrazić swoje zdanie jeśli dotyczy ono tematu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama