Reklama

Witkowice – pogryzienie na wałach i apel mieszkańców

W minioną niedzielę w Witkowicach (gm. Młodzieszyn) doszło do pogryzienia mężczyzny przez psa. Interweniowała policja, poszkodowany mężczyzna ma założone kilka szwów. Mieszkańcy okolicy apelują o przestrzeganie zasad prawidłowej opieki nad zwierzętami w tym miejscu – jest ono licznie odwiedzane przez młodzież, biegaczy i spacerowiczów.

W niedzielę 18 lipca mieszkaniec Witkowic został pogryziony przez psa. Mężczyzna wybrał się na swoją działkę. Droga wiodła przez uczęszczany przez wiele osób wał. Jest to teren dobry do spacerów, często spotyka się tam biegaczy, osoby wychodzące z psami czy po prostu spacerujące wśród zieleni. Na poruszającego na swoje pole mężczyznę rzucił się pies rasy cane corso, który ugryzł go w ramię i udo. Właściciel nie zachował ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, pies był bez kagańca. Wezwany na miejsce policjant wystawił niefrasobliwemu właścicielowi mandat. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 77 kodeksu wykroczeń „Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany. §2. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 – przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny (Sąd może wymierzyć grzywnę do 5 000 zł) albo karze nagany”.

Reklama

Pani Justyna, żona poszkodowanego mężczyzny, która opowiedziała nam o tym zdarzeniu, apeluje do wszystkich, którzy zabierają swoje zwierzęta na spacer, aby wzięli pod uwagę innych znajdujących się tam ludzi. - Często chodzą tam dzieci, moje też, dużo osób spaceruje, biega, jeździ na rowerze – naprawdę jest spory ruch na wale. Taka sytuacja, jaka spotkała mojego męża, może się powtórzyć, a konsekwencje, zwłaszcza w przypadku dzieci, mogą być dużo bardziej poważne. Mój mąż został ugryziony dwa razy, przez bardzo dużego i silnego psa, trzeba było zakładać szwy. A gdyby to było małe dziecko? - pyta pani Justyna.

Sochaczewska policja także apeluje o szczególną ostrożność, nie tylko na spacerach. Osoby, które trzymają psy na posesjach powinny pamiętać o zamykaniu bram. - Może dojść do sytuacji, że na przykład jedzie rowerzysta, psy się zainteresują, pobiegną za nim i mogą go ugryźć – mówi Agnieszka Dzik z sochaczewskiej policji. - Za psy odpowiada właściciel. I pamiętajmy o obowiązkowych szczepieniach psów przeciw wściekliźnie - dodaje policjantka.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wandzia - niezalogowany 2021-07-24 10:53:17

    Odbiegając od meritum - widać, że jakiś partacz szył te rany, widać nie terminował u rymarza.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • figofago - niezalogowany 2021-08-08 16:43:20

    z takimi ranami idzie się do weterynarza,on wie jak pies gryzie i potrafi to zaszyć

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zenek - niezalogowany 2021-07-24 14:46:26

    Gdyby własciciel dostał 5000 tyś grzywny ,30 dni aresztu i do tego osiemdziesiątką przez plecki to dopiero by go coś nauczyło , i zwierzęcia już nie powinien posiadać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości