4 sierpnia br. na Placu Kościuszki odbył się kolejny koncert w ramach letniego II Sochaczewskiego Festiwalu Jazzowego. To była prawdziwa muzyczna uczta. Wypełniony publicznością plac był świadkiem wyjątkowego wydarzenia.
Wojciech Karolak, wspaniały jazzman, który ponad 60 lat temu rozpoczął swoją karierę muzyczną. Tego wieczoru udowodnił, że pomimo tego iż został uznany za wirtuoza organów Hammonda to, jest niezwykle skromnym człowiekiem.
Mimo, że to jego nazwisko było wymieniane we wszystkich zapowiedziach tego koncertu, na scenie często głównymi bohaterami byli jego partnerzy, Tomasz Grzegorski oraz Arek Skolik. Absolutnie nie oznaczało to jednak, że był on niewidoczny.
Przez cały wieczór w centrum Sochaczewa rozbrzmiewał jazz, a każdy z utworów spotykał się z gromkimi brawami. Dźwięki perkusji, saksofonu oraz organów Hammonda zachęcały publiczność do rytmicznego wystukiwania muzyki nogami. To był naprawdę udany koncert.
M.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze