Fundacja Wolność od Religii skierowała pismo do władz jednej z sochaczewskich szkół o wyjaśnienie dlaczego rozpoczęcie roku szkolnego świeckiej szkoły odbywa się w kościele rzymskokatolickim.
Szkoła nie poinformowała uczniów ani opiekunów o godzinach spotkania z wychowawcami klas dla osób nie uczestniczących w mszy świętej.
Zadano w przedłożonym piśmie kilka fundamentalnych pytań. Jak rozumieć organizację rozpoczęcia roku szkolnego w Kościele w kontekście konstytucyjnego prawa do wolności sumienia i światopoglądu? Czy uczniowie i rodzice niekatoliccy czują się komfortowo w związku z cytowanym porządkiem uroczystości, a szerzej – na co dzień w zarządzanej przez dyrekcję tej szkole?
Dodatkowo można by dołączyć do skierowanych pytań jeszcze obawę o ustalanie planu zajęć w którym etyka jest podczas zajęć np. języka polskiego lub uczniowie, którzy nie uczęszczają na religię mają alternatywnie do wyboru bibliotekę lub świetlicę. Chodź efektywny pobyt w bibliotece z pewnością oddali delikwenta od przedmiotu religii.
Temat kończy się zapytaniem jak uczniowie niekatoliccy mają się do postanowień Konstytucji RP głównie w punkcie „Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych”, Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny”
Wydawać by się mogło, iż temat jest zastanawiający w kontekście rozpoczęcia roku szkolnego. Tymczasem w dniu 4 września w innej sochaczewskiej szkole podstawowej zajęcia zaczynają się od języka polskiego oraz od godziny wychowawczej. Różnica polega jedynie na tym, iż prowadzone są w kościele.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tolerncja.
Wolność.
I... Patriotyzm.
https://oko.press/nacjonalizm-przeciwienstwem-patriotyzmu-przelomowy-dokument-episkopatu-polski
Czy artykuł w temacie wątku. Sami oceńcie. :)
zamiast narzekać trzeba było się uczyć,byłby prestiż,władza i pieniadze
matura z religii i wszyscy zaczną uczęszczać,inaczej bez matury i studia poooszły się.....
No niestety społeczeństwo w takich miasteczkach jak Sochaczew tak się przyzwyczaiło do tej patologii, że jak ktoś próbuje upominać się o normalność - świeckość państwa zagwarantowaną przez konstytucje - to zostaje przez takich typów jak jarl obrzucony błotem o brak tolerancji i innego typu bzdury.
Jako ciekawostkę powiem, że uczniowie którzy nie poszli na mszę na rozpoczęcie roku mają nieobecność nieusprawiedliwioną w dzienniku.
Tutaj artykuł w którym też jest wspomniane nasze wspaniałe miasto:
https://oko.press/uczniowie-zmuszani-do-chodzenia-na-msze-religia-wciskana-miedzy-lekcje-swiecka-szkola-2018/
@kacperskyy
Muszę się z Tobą nie zgodzić. To jest bardzo delikatna materia, dlatego należy być niezwykle precyzyjnym, aby nie być pomówionym o ignorancję.
Otóż tę cytowaną przez Ciebie ponadczasową sentencję wygłasza Dziki do Stefana Prezesa, Krzysztof Jarzyna ze Szczecina tylko swoim niepodważalnym autorytetem potwierdza jego trafność :) :) :)
A z pozostałą częścią się zgadzam :)
Nie wiem czy wiecie ale zakazanie modlitwy w szkole to naruszenie Konstytucji RP, co potwierdzają zarówno Trybinał Konstytucyjny jak i rozporządenie Ministra Edukacji Narodowej.
bartosz dokladnie.. nie widzialem jeszcze ateisty zeby napier. w jakies wyznanie albo narzucal swoje przekoania.. zyja sobie w spokoju i tyle a ci??? z butami wszedzie sie pchaja o to chodzi tylko i wylacznie. nie interesuje mnie kto w co wierzy, mozesz wierzyc sobie w świetopełka złocistego twoja sprawa ale nie wchodz z tym w moje zycie zgodnie z cytatem krzystofa jarzyny ze szczecina:
"Ale, niestety, napchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o żabach i teraz na siłę próbujesz zainteresować tym innych. Nie, Krzysiu?"
Przeczytałem, rozumiem i nie zmieniłbym niczego w moim tekście. I bez przesady, nie masz "umiejętności uchwycenia istotnych informacji". Chyba, że na swój, zrozumiały tylko dla kolegów z klubu (@adama11111 i @shitmonstera). A może to jest przekaz w języku wolskim i stąd problem z porozumieniem? Tak czy owak, należę do ludzi, którzy są ograniczeni w rozumieniu takiej formy przekazu, a (w nawiązaniu do treści artykułu) mieszanie sacrum z profanum wręcz mnie irytuje.
jarl geniusz ekonomiczny, szkoda nie zostałeś nominowany na "Człowieka Roku" Forum Ekonomicznego w Krynicy. Demokracja charakteryzuję się ym, że rządzi większość z poszanowaniem mniejszości. Czyli mniejszość jest ważniejsza od rządzącej większości. Jeżeli w Poolsce nie zostanie to spełnione to będziemy mieć państwo np islamskie. Chcesz tego, bo ja nie.
@jarl, ja oczywiście toleruję wiarę którą wg twoich źródeł wyznaje zdecydowana większość Polaków, miałem nawet ślub kościelny, tylko nie lubię jak chce mi coś narzucać i ingeruje w sprawy społeczne, a moje nawiązanie do polityki było sarkazmem i odpowiedzią na to co napisałeś : że mniejszość nie ma prawa decydowania o większości, i porównałem to do sytuacji w której 20% społeczeństwa ( ściślej: uprawnionych do głosowania ) decyduje o tym kto obecnie rządzi w tym kraju, czyli podejmuje decyzję z którymi musi się potem większość zmagać na codzień :)
@Shitmonster - epitety zostaw dla kolegów i rodziny.
Wbienko.
Swoim wpisem dajesz obraz braku umiejętności interpretacji ze zrozumieniem czytanego tekstu. Pokazujesz swoją postawą brak umiejętności uchwycenia istotnych informacji zawartych w treści z dużą dozą sarkazmu. Poczytaj wszystkie moje wpisy w kolejności chronologicznej, wraz z "zaczepkami" w moją stronę. Może wtedy zrozumiesz mój ostatni wpis.
@jarl
Z każdym wersem dajesz obraz swojej niewiedzy na temat funkcjonowania państwa świeckiego i zasad jego rozdziału od instytucji religijnych. Mało tego, swoją ignorancją szkodzisz tylko kościołowi rzymskokatolickiemu. To, że traktujesz ludzi wierzących jak nieświadomych głupków żyjących w symbiotycznym układzie biznesowym napędzanym przez KK to mało. Udowadniasz swoimi wywodami, że są ludźmi powierzchownymi, niedojrzałymi do wybrania formy i czasu wyznawania wiary, bo nawet to wg Ciebie powinno im organizować instytucja. Argumentowaniem "z czapy" nie da się długo brylować, Jako osoba wierząca nie życzę sukcesów w obronie "wiary kościelnej" (cokolwiek by to nie było), a wiara (w aspekcie transcendentalny) da sobie radę bez takich "stronników". Z dyskusją o wierze, religii i wolności (od i do) nie ma to nic wspólnego. Przyczyniasz się do tego, że forma i treść tej "dyskusji" przeraża miałkością i płycizną.
Grabiec
jarl mówisz jak poganin a nie katolik.
hehe :)
Pociągnę swój wątek nieco dalej.
Wyobraźmy sobie osobę przeciwną kościołowi, aktywnie walczącą przeciwko religii.
Osoba ta ma wyższe wykształcenie ekonomiczne i zajmuje wysokie stanowisko w banku.
Wydawać się może że mamy do czynienienia z człowiekiem inteligentym. Jest wykształcony, nie chodzi do kościoła, nie klęczy przed ołtarzem a jego praca nie jest związana z zabobonami kościelnymi.
Ale teraz spójrzmy nieco szerzej, z innej perspektywy.
Pan "wykształcony bankowiec" otrzymuje wynagrodzenie z różnych prowizji jakie nalicza bank.
Teraz zobaczmy jakie korzyści są w bankowości dzięki kościołowi.
(jarl oszalał, bank ma korzyści dzięki kościołowi!!!!) Tak pewnie sobie myślisz.
Ale do setna.
Ksiądz udziela ślubu młodym w kościele. Właśnie tworzy popyt na usługi.
Młodzi zaciągają kredyt na wesele- pan wykształcony ma prowizję
Aby wesele mogło się odbyć potrzebny jest dom weselny. Aby był dom weselny potrzebny jest inwestor, który zaciąga w banku kilka milionów zobowiązania- pan wykształcony znów może liczyć na wypłatę.
Dalej, wesele nie może odbyć się bez jedzenia, catering jest robiony w hurtowych ilościach. Wesele bez alkoholu to nie wesele, i znów przez ten zły kościół ktoś zarobi.
I tak jest z wszystkimi wydarzeniami i świętami.
Ludzie ograniczeni nie zrozumieją.
Możemy nie podzielać wiary i wartości kościelnych, ale pośrednio każdy z nas w większym lub mniejszym stopniu jest związany z kościołem.
Trzeba nauczyć się żyć w "symbiozie".
Wkurzony, Ostatnia część Twojej wypowiedzi jest istotą całego tematu.
Uprzedzam, że zbaczam z tematu szkoły na temat samej wiary.
Nie tylko to trwa tyle lat.
Chcąc być obiektywnym zacznij krytykować i ośmieszać judaizm, islam, buddyzm itp. itd.
Człowiek od zarania dziejów szukał sensu istnienia. A wiara czy to w zeusa, jahwe, allaha, buddę czy boga katolickiego pozwala człowiekowi poczuć, że jego egzystencja na tym świecie ma jakiś cel i sens.
Dla Ciebie jest to kłamstwo i być może masz rację. Dla innych jest to prawda.
Inteligentni ludzie podobno odrzucają wiarę.
Ale inteligentni ludzie powinni też rozumieć, że innym ludziom jest ona potrzebana.
Niektórym osobom wiara jest potrzebna aby poczuć się lepszym od innych.
Niektórym wiara jest potrzebna aby mieć nadzięję, że ich beznadziejna egzystencja zostanie nagrodzona po śmierci.
A niektórzy wiarę wykorzystują jako formę zarobków.
Jak sam pisałeś to trwa tysiące lat i będzie trwać.
Dla mnie obecna sytuacja jest do zaakceptowania.
Dopóki żadna ze stron nie dąży do przedstawiania swoich racji metodami średniowiecznymi, to ten stan może się utrzymywać.
A to, że księża czerpią na tym profity to inna bajka.
Pomimo, że czerpią profity, to pośrednio przyczyniają się do tworzenia miejsc pracy.
chrzty, komunie, śluby, pogrzeby, wielkanoc, boże narodzenie itp.. Z tymi uroczystościami wiążą się zarobki dla osób tzw. świeckich. Wiele branż zyskuję dzięki świętom i wydarzeniom kościelnym. Wiele osób utzrymuje rodziny dzięki wierze katolickiej (mowa o Polakach). I zapewne ci którzy chcą walczyć z kościołem i wiarą sami pośrednio mogą mieć pracę dzięki świętom kościelnym nie będąć tego świadomym. Bez świąt i wydarzeń kościelnych nie byłoby popytu na pewne usługi i produkty.
Uwielbiam gównoburze na tematy kosciola itp.
Sam osobiście jestem ateistą, nie wierze ale szanuje.
Tworzycie na tym kółeczku wzajemnej adoracji podwójne standardy - coś dotyczy kościoła to mozna olac i jeszcze najechac na kosciol, nie tolerujecie zdania i poglądów innych.
Coś dotyczy szmatogłowych albo TRANSformersów zara pieprzycie o tolerancji i o ciemnogrodach.
Jarl, popieram.
Reszty nie pozdrawiam
PS. Temat o religii, oczywiscie cymbał musi przechodzić na polityke jak w każdym temacie na tym forum.
jarl nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
jarl nie głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
do jarla (nie tylko)
To kłamstwo trwa już ponad 2000 lat. Chyba najdłużej w historii. Ciekawe, że tylko inteligentni się zorientowali po co zostało wymyślone. Reszta wierzy i płaci. Kiedyś też przejrzy na oczy. W XXI wieku każdemu wolno wierzyć w co chce. Nawet w diabła, piekło i PiS.
Grabiec
Skąd te pytanie? Nie wiesz jak mi dowalić?
Za stary i głupi lub za młody i głupi?
Jestem w przedziale wiekowym 0-100. Zadowolony?
Mam swoje poglądy na pewne tematy. Nie licząc wkurzonego to nikt tu nie pisał merytorycznie odnosząc się do tematu. Też mi oświeceni i wykształceni ludzie.
jarl ma do Ciebie pytanie : ile wiosen Waść liczysz?
Odpowiedź wkurzony (nie tylko)
1Nie wiem czy wiesz, ale wdzisiejszych czasach wszystkie szkoły posiadają strony internetowe na których są zamieszczane wszystkie informacje dotyczące szkoły. Jest też możliwość kontaktu telefonicznego z wychowawcą lub innymi rodzicami. ( nawet w takim "zaściankowym ciemnogrodzie")
2. Katolicy też płacą podatki na te szkoły(tak tak, może nie wiedziałeś o tym, katolicy to nie tylko chłopi oddający pańszczyznę w postaci plonów :) ) i mają prawo oczekiwać zajęć z lekcji religii w placówce oświatowej. Nauka w szkole prywatnej może odbywać się z indywidualnym tokiem nauczania, a religia nie jest przedmiotem obowiązkowym. Jeżeli nie stać cię na prywatną szkołę to powinieneś dostosować się do ogólnie panujących standardów.
3.
A może rodzice wychowujący tak dzieci sami im wyrządzają krzywdę ?
Jeżeli twoje dziecko czuje się wykluczone dlatego, że nie chodzi na religię to może powinieneś mu pozwolić uczestniczyć w tych zajęciach ?
Niech samo podejmie decyzję czy chce uczestniczyć czy nie ?
Podobno wiara kościelna jest narzucana, przynajmniej tak twierdzą przeciwnicy kościoła, którzy sami swoim dzieciom narzucają brak wiary nie pozwalając dzieciom pójśc na lekcję religii aby zobaczyły jak to wygląda, aby mogły same zadecydować o uczestniczeniu w tych zajęciach. Czy nie jest to hipokryzja z waszej strony?
4. Ta mniejszość nie potrafi żyć w społeczeństwie z poglądami niezgodnymi z ich własnymi. Ta mniejszość widzi problemy tam gdzie ich nie ma.
5.
Nie komentowałem różnicy w ilości osób ochrzonych w kościele katolickiem z prostego powodu. EMIGRACJA.
Wielu Polaków wyjechało na stałe za granicę, ich miejsce zajmują prawosławni zza wsochdniej granicy, muzułmanie (mniej liczni a jednak), jak również ludzie z euroazji.
Więc ilość ochrzczonych polaków na przestrzeni 10 lat nie jest wynikiem odchodzenia od wiary.
Jarl, Tobie płacą za te bzdury czy po prostu masz kadzidło w głowie?
maarta
+1
"Według obowiązującej konstytucji Polska nie jest krajem wyznaniowym! Wystarczy przeczytac ze zrozumieniem preambułę. Ponadto ministerstwo edukacji nie nakazało organizacji rozpoczęcia roku szkolnego w kościele............ "
Ministerstwo nie zabroniło rozpoczęcia roku szkolnego poprzez mszę w kościele. Przyszczam, że uczestnictwo nie było obowiązkowe, a konstytucja nie zabrania takich praktyk (wolność wyznania itp.). Spotkanie wychowawców jak wynika z artykułu, odbyło się w placówce oświatowej, z tym że część osób uważająca się za tę oświeconą nie potrafiła znaleść informacji o godzinach spotkania i zapewne stąd te larum.
bartosz9
@Jarl taki mały kontr-argument:
"Pamiętaj że żyjemy w kraju, który jest rządzony przez Partię na którą zagłosowało mniej niż 20% osób uprawnionych do głosowania ;) "
Co ma piernik do wiatraka. Jeżeli jesteś ochrzczony i wychowany w oparciu o wartości kościoła rzymskokatolickiego i nie poddałeś się apostazji to oznacza, że akceptujesz wartości i warunki wiary którą przyjąłeś (lub miałeś narzuconą przez rodziców). Powinieneś być swiadomy że kościół rzymskokatolicki uczestniczy w życiu publicznym.
Możesz tego nie akceptować, ale możesz TOLEROWAĆ.
kacperskyy
Ciebie cytować nie będę.
Dla ciebie mam link. Zapoznaj się z jego treścią.
Chociaż w twoim przypadku to zgodnie z tą definicją powinien żyć tylko sochaczewski ciemnogród. Oświeconego jaśniepaństwa to niedotyczy.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tolerancja
first-one
"Ponieważ Polska to ciemnogrdód a Sochjaczew to prowinconalna mieścina, w której mieszka w większości inteletkualna miernota. Po co ludziom w Sochaczewie wykształcenie? Aby siedzieć w magazynie? Ludzie z umiejętnościami i wiedzą opuszczają tę mieścinę starców. "
Skoro tu mieszkasz to znaczy, że nie należysz to tych wykształconych i oświeconych ludzi. Co tu jeszcze robisz? Masz takie umiejętności, wykształcenie i wiedzę to wyjedź. Możesz wyjechać z Sochaczewa, ba nawet z Polski.
Aaaa...., zapomniałem, wszystkie miejsca na zmywaku w anglii są zajęte, podobnie w niemczech na szparagach :)
Odpowiedź dla jarla (nie tylko)
1. I owszem. Mniejszość de facto jest zmuszana do udziału w mszach. Exemplum szkoła w której rok szkolny zaczyna się od mszy a pozostałym (czytaj: tym co nie chcą iść na mszę) uczniom nie podaje się rozkładu zajęć.
2. Pomimo, że nie pasują nam publiczne szkoły, to my też na nie płacimy i nasze dzieci mają prawo do nich chodzić. Może nie wiesz, ale nauka w szkołach prywatnych sporo kosztuje, nie każdego na nią stać, a Kościół za nią nie zapłaci. Zresztą w tych prywatnych szkołach zgodnie z durnym programem też jest religia.
3. W szkołach istnieje coś takiego jak nacisk psychiczny. Spytaj dzieci niewierzące, szczególnie w młodszych klasach, jak się czują gdy inni idą na lekcje religii (powinny odbywać się poza szkołą, tak jak kiedyś, w salach katechetycznych).
4. Ta „mniejszość” o której piszesz, nie zabrania „większości” organizowania uroczystości w sposób jaki wybrała. To mniejszość często jest zmuszana do uczestnictwa w tych uroczystościach (czytaj: rozpoczęcie roku szkolnego)
5. Źródło Wikipedia: przytoczyłeś dane dotyczące chrztów więc ad rem: ilość ochrzczonych nie równa się ilości wierzących (zresztą czy o chrzczonym właśnie kilkumiesięcznym osesku można powiedzieć, że to człowiek wirzący?) Sam zresztą zauważasz (nie ośmieliłeś się tego skomentować), że w 2006 roku ochrzczonych było 96% a w 2017 roku już tylko 87%. I oby tak dalej.
Za moich czasów, kiedy chodziłem jeszcze do gimnazjum nr 6 Jagieły czarne na rekolecjach sprawdzali obecności, a przy byle większej okazji pędzono uczniów do kościoła. W podstawówce Krzywoustego katechetka wypytywała czy bylo się w niedzielę w kościele i sobie coś tam notowała. Do dziś pamiętam, że na dowód kazała pokazywać taki papierek, który dawał ksiądz na mszy dzeciom, zwany "Ziarno". Tak wygląda szkoła w Sochaczewie - przynajmniej wyglądała te niecałe 20 lat temu. Nie wiem jak jest teraz, ale pewnie nie wiele się zmieniło.
Ponieważ Polska to ciemnogrdód a Sochjaczew to prowinconalna mieścina, w której mieszka w większości inteletkualna miernota. Po co ludziom w Sochaczewie wykształcenie? Aby siedzieć w magazynie? Ludzie z umiejętnościami i wiedzą opuszczają tę mieścinę starców.
ta ,jest to problem ,wolnośc,równość,demokracja,czarni na księżyc
wiara ktora ma najwiecej obłudników, ktorej spoleczność szydzi z innych wyznań, pełno ksenofobów, ludzi nietolerancyjnych i zacofanych (takimi najłatwiej się manipuluje)
religia ktora bazuje na zastraszaniu. jak to sie stało ze daliscie sobie wmowic ze bóg, istota wszechmocna, z nieskończoną mocą, dobrocią usiądzie i bedzie karać jakieś mrówki piekłem bo nie poszły do kościoła? pomyślcie troche.
druga sprawa.. módl się do boga, bądz grzecznym, choc do kosciola, dawaj, na tace, nie zabijaj, zyj zgodnie z przykazaniami bozymi a bóg ci pomoże.... jep! w wypadku giną rodzice, zostaje jedno dziecko sierota, która jest molestowana w domu dziecka a z drugiej strony: HITLER - 42 zamachy poważne i setki pomniejszych, człowieka z takim szcześciem to świat nie widział, ze uniknał ich wszytkich, czasem wręcz to był cud! wg tego co głosi kosciół to musiał być bardzo bogobojny człowiek, że miał takie wsparcie z góry. BZDURA! zły nie bedzie ukarany a dobry nagradzany ani po smierci ani za życia.
Zycie toczy się własnym torem.
zapytaj sie ksiedza jak pojdziesz do spowiedzi dlaczego w sredniowieczu w imie chrystusa wyrżnęli miliony innowierców na rozkazy samego papieża? zapytaj sie dlaczego koscioł przez 300 lat nie uznawał że ziemia kręci się wokół słońca a nie odwrotnie? zapytaj sie dlaczego kolesie kryją innych którzy dopuscili sie pedofillii? a potem zapytaj się dlaczego ty który żyjesz w grzechu bo uprawiasz seks masz być potępiony? wrzuc odpowiedzi na forum, posmiejemy się wspólnie.
poza tym byli i egipscy bogowie, i greccy... wiesz co ich łączy po tysiącach lat?... słowo "byli" . po prostu kolejne pokolenia układaja pod siebie to co pozwala im kontrolować miliony.
poza tym 90% wyznawców, ba! KSIĘŻY! nie żyje zgodnie z zasadami swojej wiary chyba że oto jest wielka tajemnica wiary: złoto, euro i dolary
@Jarl taki mały kontr-argument:
,,Zapamiętajcie, ze jesteście mniejszością i nie macie prawa zabraniać większości organizowania uroczystości w sposób jaki wybrała''
Pamiętaj że żyjemy w kraju, który jest rządzony przez Partię na którą zagłosowało mniej niż 20% osób uprawnionych do głosowania ;)
Według obowiązującej konstytucji Polska nie jest krajem wyznaniowym! Wystarczy przeczytac ze zrozumieniem preambułę. Ponadto ministerstwo edukacji nie nakazało organizacji rozpoczęcia roku szkolnego w kościele............
Uwielbiam przeciwników kościoła.
Żyją w kraju, w którym większość jest katolikami. Nikt ich nie zmusza do czynnego udziału w mszach, ani lekcjach religii. Posyłają dzieci do szkół, w których większość dzieci jest katolikami i mają o to pretensje.
Jak wam nie pasują publiczne szkoły i ich zaangażowanie w życie kościelno-religijne to posyłajcie swoje pociechy do prywatnych szkół.
Nikt wam nie broni nie wierzyć, z tego powodu wasze dzieci nie są wykreślane z list szkolnych. Maja prawo pobierać nauki w publicznych szkołach pomijając zajęcia z religii.
Zapamiętajcie, ze jesteście mniejszością i nie macie prawa zabraniać większości organizowania uroczystości w sposób jaki wybrała.
Źródło wikipedia:
Według publikacji Głównego Urzędu Statystycznego:Rocznik statystyczny Rzeczypospolitej Polskiej 2017liczba osób ochrzczonych w poszczególnych obrządkach (rytach) w 2017 roku wynosiła:
łaciński (32 910 tys.),
greckokatolicki(55 tys.),
ormiański(670),
neounicki(124)[1].
Największą wspólnotę religijną stanowi Kościół katolicki, który w roku 2017 obejmował około 32,91 mlnochrzczonych[1], co oznacza, że w obrządkurzymskokatolickimochrzczonych było 87% mieszkańców Polski. W roku 2008 liczba ta wynosiła niemal 96%
Tolerncja.
Wolność.
I... Patriotyzm.
https://oko.press/nacjonalizm-przeciwienstwem-patriotyzmu-przelomowy-dokument-episkopatu-polski
Czy artykuł w temacie wątku. Sami oceńcie. :)
zamiast narzekać trzeba było się uczyć,byłby prestiż,władza i pieniadze
matura z religii i wszyscy zaczną uczęszczać,inaczej bez matury i studia poooszły się.....