Reklama

Wspomnienie o Ryszardzie Kaczorowskim

Urząd Miasta w Sochaczewie
19/04/2010 12:20
10 kwietnia, w katastrofie samolotu pod Smoleńskiej zginęło dwóch polskich Prezydentów – urzędujący Lech Kaczyński oraz ostatni pełniący obowiązki głowy państwa na emigracji Ryszard Kaczorowski.

1 czerwca 2004 roku Ryszard Kaczorowski zostaje Honorowym Obywatelem Sochaczewa. Z wnioskiem o nadanie Mu tego tytułu wystąpiły Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą oraz Komenda Hufca Związku Harcerstwa Polskiego Ziemi Sochaczewskiej. Pierwszy raz o Honorowym Obywatelstwie ówczesna Rada Miasta dyskutowała 27 maja 2003 roku, ale stosownej uchwały nie podjęto, gdyż jak oświadczył ówczesny szef Komisji Statutowo-Regulaminowej, z rozmów kuluarowych wynika, że tylko 9 radnych jest „za”, a 11 ma wątpliwości.
- Było mi zwyczajnie, po ludzku, wstyd. Prezydenci innych miast dzwonili do mnie i pytali, co się stało, skąd tak absurdalna decyzja, jakie argumenty wysuwali przeciwnicy? Żadnej logicznej odpowiedzi nie mogłem udzielić, bo taka na sesji nie padła. Wątpliwości nie miało za to kilkanaście innych Rad Miast, które już wcześniej przyjęły uchwały o Honorowym Obywatelstwie dla Pana Prezydenta. Dziś wiemy, że Ryszard Kaczorowski był Honorowym Obywatelem ponad 30 miast, w tym rodzinnego Białegostoku, Częstochowy, Gdańska, Gdyni, Kielc, Krakowa, Lublina, Piastowa i Warszawy. Gdy emocje opadły, wspólnie z dyrektorem muzeum i komendantem hufca ZHP zdecydowaliśmy, że damy radnym czas do spokojnego namysłu – wspomina burmistrz Bogumił Czubacki.

Po roku, dokładnie 1 czerwca 2004 roku, Ryszard Kaczorowski został Honorowym Obywatelem Miasta Sochaczewa. Projekt uchwały znalazł tym razem uznanie w oczach większości. 16 było „za”, jedynie troje z klubu ZGODA w ogóle nie głosowało Symbolicznie klucze do bram miasta Prezydent odebrał we wrześniu 2004 roku. Podczas uroczystej gali zorganizowanej na Placu Kościuszki Prezydent powiedział m.in.
„W dzisiejszym dniu, tak dla mnie uroczystym, życzę mojemu Miastu dalszego rozwoju i siły atrakcyjnej promieniującej na cały kraj. Chciałbym, aby Władze i Mieszkańcy Sochaczewa, za przykładem żołnierzy września walczących tu w Bitwie nad Bzurą, świadczyli, że „Polska to wielka rzecz”, ze wszystkich sił służąc Miastu a tym samym naszej Ojczyźnie. (…) Szanowni Państwo! Dziś życzę Rodakom z historycznego rodu Sochaczewa, by pamiętali, że nic nie zastąpi solidarności i aktywności społecznej, przedsiębiorczości, chęci pracy dla wspólnego dobra. Chciałbym bardzo, by zrealizowały się Wasze plany budowy sochaczewskiego lotniska. (…) Lotnisko pomocnicze dla Warszawy, zrealizowane właśnie w rejonie tak bliskim i dogodnym dla Stolicy, odciążyłoby centrum komunikacji lotniczej kraju. Byłoby także katalizatorem ożywienia gospodarczego, turystycznego i usługowego nie tylko Sochaczewa, ale i całego regionu. Chciałbym, aby powtórzył się dla Was złoty okres XVI wieku, gdy rozwój sochaczewskiego handlu i rzemiosła przyniósł Miastu sławę a bogactwo obywatelom.
Niech Żyje Sochaczew i Jego Mieszkańcy!
Boże błogosław Miastu!”


J.E. Ryszard Kaczorowski gościł w Sochaczewie cztery razy:

27 lutego 1996 roku - zapoznał się ze zbiorami Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. W księdze pamiątkowej napisał: „Prawdziwa perełka wśród placówek muzealnych – ewenement w skali kraju i znaczący akcent w światowym muzealnictwie pól bitewnych. Drugie – po Verdun – muzeum jednej bitwy! Chwała dla Miasta i entuzjastów prowadzących Muzeum Bitwy nad Bzurą, zachowujących pamięć naszych militarnych dokonań dla przyszłych pokoleń”

12 czerwca 2003 roku – odwiedził Muzeum Ziemi Sochaczewskiej; wziął udział w spotkaniu z harcerzami; w uroczystej sesji Rady Miejskiej inaugurującej Dni Sochaczewa 2003’; konferencji prasowej i obiedzie wydanym na Jego cześć; a wieczorem w uroczystej mszy świętej połączonej w wmurowaniem do Pomnika Pamięci ziemi z cmentarza lotników polskich z Newark (Anglia). Mszę w kościele NNMP w Trojanowie celebrował ks. Biskup Józef Zawitkowski.

18-19 września 2004 roku – W pierwszym dniu wizyty odebrał symboliczny Klucz do Bram Miasta, akt nadania Honorowego Obywatelstwa oraz flagę Miasta Sochaczewa. Następnego dnia Prezydent uświetnił swą obecnością obchody 65 rocznicy Bitwy nad Bzurą: przed południem na cmentarzu wojskowym w Trojanowie złożył kwiaty pod pomnikiem poległych; udał się następnie na mszę polową w Witkowicach, gdzie poświęcono i przekazano Komendzie Hufca ZHP w Sochaczewie nowy sztandar; po południu obserwował rekonstrukcję walk nad Bzurą (Brochów).

30 sierpnia 2007 roku - w czasie prywatnej wizyty Prezydent odwiedził wraz z żoną i córką Dom Urodzenia F. Chopina w Żelazowej Woli, a na prośbę burmistrza wstąpił także do Muzeum Ziemi Sochaczewskiej, gdzie obejrzał wystawę poświęconą swemu dawnemu dowódcy - generałowi Andersowi. R. Kaczorowski w marcu 1942 r. wstąpił do Armii Polskiej Generała Andersa i jako żołnierz 3 Dywizji Strzelców Karpackich odbył kampanię włoską, walcząc m.in. pod Monte Cassino.
- Ostatnia wizyta Pana Prezydenta w Sochaczewie nie była zapowiedziana. Z Żelazowej Woli dostaliśmy sygnał, że Ryszard Kaczorowski właśnie spaceruje z rodziną po parku. Wsiedliśmy w samochód, po drodze kupiliśmy kwiaty dla małżonki Karoliny i córki. Spytałem, dlaczego nie powiadomił nas o swojej wizycie, moglibyśmy lepiej się przygotować. Skromnie odparł, że… nie chciał nam robić kłopotu, ale docenia nasze dobre „źródła informacji”. Z kolei Prezydent pytał o postęp prac związanych z budową lotniska w Sochaczewie, siłę konkurentów, atuty naszej lokalizacji, o dalsze plany związane z upiększaniem Sochaczewa. Z wielkim uznaniem wypowiadał się o przebudowie Placu Kościuszki, na którym trzy lata wcześniej odbierał Honorowe Obywatelstwo. Ostatni raz rozmawialiśmy 18 sierpnia ub. roku. R. Kaczorowski w gronie przyjaciół i najbliższych współpracowników świętował 20 rocznicę wyboru na urząd Prezydenta. Zaprosił mnie do Warszawy na uroczystą kolację, w której wzięli udział także inni prezydenci i burmistrzowie miast, które miały zaszczyt nadać R. Kaczorowskiemu tytuł Honorowego Obywatela – mówi B. Czubacki.

Gdy w listopadzie ub. roku, w Teatrze Wielkim w Warszawie odbierał życzenia z okazji 90 urodzin, wszyscy zaproszeni na tę galę byli pod wrażeniem bystrości umysłu Prezydenta, jego kondycji fizycznej, żywotności.
- Przekazując Lechowi Wałęsie insygnia władzy, 71 letni Prezydent mógł się wycofać z życia publicznego, ale tego nie zrobił. Zapraszany na centralne uroczystości patriotyczne latał między Warszawą a Londynem czasami kilkanaście razy w roku. Młodego człowieka znużyłyby tak dalekie podróże, ale nie Jego. Naprawdę mógł jeszcze wiele dobrego zrobić dla kraju i dla emigracji. Każdy, kto miał zaszczyt Go poznać potwierdzi, że przy Panu prezydencie nie czuło się żadnego dystansu, skrępowania, nie było w nim grama pychy. Zawsze uśmiechnięty, świetnie zorientowany w sprawach Polski i regionu, który odwiedzał – podkreśla z kolei wiceburmistrz Jerzy Żelichowski.

Prezydent do końca pamiętał o Sochaczewie. Dzięki Jego poparciu, w marcu 2010 roku Muzeum Ziemi Sochaczewskiej otrzymało od Marszałka Adama Struzika medal pamiątkowy PRO MASOVIA przyznawany osobom lub instytucjom szczególnie zasłużonym dla Województwa Mazowieckiego.

Ryszard Kaczorowski całe dorosłe życie poświęcił Ojczyźnie. Należał do Szarych Szeregów, za działalność konspiracyjną został aresztowany przez NKWD, osadzony w więzieniu i skazany na karę śmierci. Gdy wyrok zamieniono na karę łagrów, zesłano Go na Kołymę. Po niemal roku katorżniczej pracy wstąpił do armii tworzonej w ZSRR przez generała Andersa i z III Dywizją Strzelców Karpackich odbył całą kampanię włoską. Po wojnie osiadł w Anglii. Od 1949 roku zasiadał w Głównej Kwaterze Związku Harcerstwa Polskiego, a w latach 1955-1967 sprawował funkcję naczelnika ZHP.
Działalność społeczna Ryszarda Kaczorowskiego jest wysoko ceniona przez Polaków przebywających na Obczyźnie, dlatego powołany zostaje w skład Rady Narodowej, Rady Koordynacji Polonii Wolnego Świata, Rady Funduszu Pomocy Krajowi, Rady Polskiej Macierzy Szkolnej oraz Rady Instytutu Polskiego Akcji Katolickiej.
W marcu 1986 roku Ryszard Kaczorowski wchodzi do Rządu RP na Uchodźstwie, gdzie obejmuje tekę ministra do spraw krajowych. Po śmierci Kazimierza Sabbata, w lipcu 1989 roku obejmuje urząd Prezydenta RP na Uchodźstwie. Po upadku komunizmu i przeprowadzeniu w Polsce pierwszych wolnych wyborów prezydenckich, 22 grudnia 1990 roku przekazuje insygnia władzy prezydenckiej Lechowi Wałęsie.

tekst i foto: Daniel Wachowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo e-Sochaczew.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości